Podtrzymać dobrą passę i pokonać Górnik Zabrze

Już w sobotę, 16 września, piłkarze Śląska Wrocław rozegrają kolejny mecz w ramach rozgrywek Lotto Ekstraklasy. Tym razem podopieczni Jana Urbana zmierzą się z bardzo dobrze dysponowanym Górnikiem Zabrze.

  • fot. slaskwroclaw.pl


Sobotnie spotkanie zapowiada się niezwykle okazale. Śląsk Wrocław po pokonaniu w ostatniej kolejce Legii Warszawa 2:1 jest na fali wznoszącej, natomiast Górnik Zabrze przez wielu fachowców uważany  jest w tym sezonie za jedną z najefektywniej grających ekip. Obie drużyny w ostatnich meczach pokazują, że potrafią grać w piłkę, a ich siła ofensywna  robi wrażenie.

Trzy punkty straty Śląska do lidera

Zawodnicy Śląska Wrocław w obecnym sezonie zapisali na swoim koncie 12 punktów, na co złożyły się trzy zwycięstwa i trzy remisy. W dwóch meczach piłkarze WKS-u musieli uznać wyższość przeciwników.

Na sobotnie starcie z Górnikiem można spoglądać z optymizmem. Wrocławianie od sześciu spotkań w Lotto Ekstraklasie są niepokonani, a ostatnie dwa zwycięstwa z Cracovią i Legią pozwalają wierzyć w kolejny sukces.

Sprawa nie będzie jednak prosta, gdyż Górnik Zabrze, choć to beniaminek rozgrywek, w obecnym sezonie prezentuje bardzo dobrą dyspozycję. Z respektem do przeciwników podchodzi również szkoleniowiec Śląska Jan Urban.

- Często jest tak, że beniaminkowie początek sezonu grają na fali, na pozytywnej energii, entuzjazmie. Tym bardziej, że wydawało się, że nie awansują z I ligi, bo mieli duże starty. Udany finisz zdecydował o awansie - mówił na przedmeczowej konferencji Urban. - W Zabrzu na każdy mecz przychodzi komplet kibiców, wszystko funkcjonuje jak należy i trzeba przyznać, że zespół zasłużył na te punkty, które ma. Oczywiście, Angulo zapracował sobie na rolę gwiazdy, ale poza tym jest to kolektyw, któremu wszystko dobrze się układa.

Wszystkie bilety już wyprzedane

Trener wrocławian doskonale zdaje sobie sprawę, że granie przy pełnym stadionie – a ten na najbliższy mecz będzie wypełniony po brzegi – wcale do najprostszych nie należy.

– Atmosfera, którą stwarzają kibice w Zabrzu, jest bardzo gorąca. A zwycięstwa z Legią i Wisłą dodatkowo sprawiły, że piłkarze czują się na własnym boisku komfortowo - dodał szkoleniowiec WKS-u.

W zdobyciu kompletu punktów może pomóc Jakub Kosecki, powrócił do treningów i jest gotowy do gry. Nie wiadomo co z Kamilem Vackiem. Choć nowy nabytek Wojskowych czuje się dobrze i normalnie trenuje z drużyną, wcale nie jest powiedziane, że już zdołał wywalczyć sobie miejsce w wyjściowej jedenastce Śląska.

Efektowny i efektywny beniaminek

Górnik Zabrze to drużyna, która w tym sezonie sprawia niespodziankę za niespodzianką. Piłkarze z Górnego Śląska w obecnej kampanii zapisali na swoim koncie aż 15 punktów, tylko raz schodząc z placu boju z opuszczoną głową.

W siedmiu innych pojedynkach, czterokrotnie zwyciężali i trzykrotnie dzielili się punktami z przeciwnikiem. Choć plasują się na drugiej pozycji w tabeli Lotto Ekstraklasy, mają tyle samo punktów, co liderujący Lech Poznań. Co ciekawe, w obecnym sezonie drużyna z Zabrza strzeliła 18 bramek,.najwięcej spośród wszystkich drużyn Ekstraklasy

Na ich dorobek bramkowy w głównej mierze złożyły się trafienia Igora Angulo, który w Górniku wyrósł na prawdziwą gwiazdę. Obecność hiszpańskiego napastnika w starciu ze Śląskiem jest co najmniej wątpliwa. Choć trenuje z drużyną, nie jest wykluczone, że w najbliższym czasie będzie zmuszony przejść operację, która może wyłączyć go z gry na dłuższy okres. Jak podkreśla trener zabrzan Marcin Brosz, jego obecność w szatni jest jednak niezastąpiona.

Wrócić do Wrocławia z kompletem punktów

Sędzią głównym sobotniego starcia Górnika Zabrze ze Śląskiem Wrocław będzie Tomasz Kwiatkowski z Warszawy. To trzeci wyjazdowy pojedynek Śląska, w którym rozjemcą będzie sędzia Kwiatkowski. W dotychczasowych meczach z udziałem tego arbitra, wrocławianie spisywali się przeciętnie – w Lubinie ulegli Zagłębiu, a w Białymstoku zremisowali z wicemistrzem Polski – Jagiellonią.

Sobotnie spotkanie w ramach 9. kolejki Lotto Ekstraklasy rozpocznie się o godzinie 18.00, na stadionie im. Ernesta Pohla w Zabrzu. Wszystkie bilety na ten pojedynek zostały już wyprzedane. 

Zgłoś uwagę