– Za każdą z tych umów jest wielka inwestycja dla szpitala, dla przedsiębiorstwa lub mała inwestycja dla danego samorządu, albo wręcz dla rodziny, która dzięki temu mogła wymienić źródło ciepła czy ocieplić swój budynek mieszkalny – mówi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. – To jest 65 tysięcy historii o tym, jak dzięki KPO naprawdę zmieniła się Polska i co się zmieniło dla Dolnego Śląska i dla Wrocławia.
We Wrocławiu dzięki KPO mamy m.in. lepszy transport. MPK Wrocław wykorzystało 203 mln zł na zakup 34 niskopodłogowych tramwajów. To zwrot 85 procent wydatków na 27 Moderusów Gamma i siedmiu Pes Twist.
Minister wspomniała również o szpitalach, które otrzymały wsparcie z KPO. Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu otrzymał 30 mln zł na rozwój i modernizację kardiologii i kardiochirurgii, a Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy ul. Kamieńskiego zainwestował 40 mln zł z KPO w rozwój poradni onkologicznej (całkowity koszt przedsięwzięcia: 80 mln zł).
To są sprzęty, to jest infrastruktura, która z normalnych, bieżących środków budżetowych byłaby nieosiągalna.Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz , minister funduszy i polityki regionalnej
– Wielka zmiana, jaką KPO przynosi dla Dolnego Śląska, to ogromne inwestycje w fotowoltaikę. Transformacja energetyczna zmienia geografię produkcji energii w Polsce. Wszyscy wiedzą, że są farmy wiatrowe na Bałtyku, że na północy jest ogromna produkcja energii, ale infrastruktura powstaje także na Dolnym Śląsku. KGHM buduje cztery ogromne farmy fotowoltaiczne współfinansowane z KPO – informuje minister.