O modernizacji Pes na skróty: (kliknij, aby przejść)
Dzisiejsza umowa to kolejny element rozwoju wrocławskiej komunikacji. Do Wrocławia codziennie wjeżdża 250 tys. samochodów. Nie zmienimy tego bez dobrej komunikacji zbiorowej, o której myślimy w szerszym kontekście niż tylko od rogatek do rogatek miasta.Mateusz Żak, wiceprezydent Wrocławia
- Nasza komunikacja miejska jest z roku na rok coraz lepsza. Od 2019 roku do dziś wartość umów związanych z wielką modernizacją taboru szynowego we Wrocławiu przekroczyła 913 milionów złotych. To pieniądze przeznaczone zarówno na zakup nowych niskopodłogowych tramwajów, nowych autobusów, jak i na kapitalne remonty pojazdów już kursujących po naszych ulicach - wylicza wiceprezydent Mateusz Żak. - Aż 43 procent wrocławskich tramwajów ma dziś mniej niż 10 lat.
Odmładzanie to unowocześnianie
Nadszedł moment, w którym te tramwaje wymagają gruntownej modernizacji. Powierzamy to w ręce sprawdzonego partnera. Saatz przeprowadził kapitalne remonty Skód 16T, teraz zajmuje się dwukierunkowymi Skodami 19T. Te inwestycje pokazują, że tramwaje mogą zyskać drugą młodość i lepiej służyć mieszkańcom.Witold Woźny, prezes MPK Wrocław
- Skody 19T są wyposażane w nowoczesny system antykolizyjny. Takie same dostaną Pesy - opowiada prezes Witold Woźny.
Są nowe Pesy i będą stare jak nowe
Historię z bydgoskimi tramwajami domyka dziś klamra: dobiegła końca dostawa kupionych przez MPK 40 tramwajów Pesa 146N i rozpoczyna się remont Pes Twist 2010NW, które przewoźnik zakupił w 2015 roku.
Modernizacja będzie polegać m.in. na powiększeniu kabiny motorniczego - wejście do niej będzie prowadziło przez pierwsze drzwi wagonu. Dzięki temu motorniczowie w godzinach szczytu szybko i sprawnie będą mogli opuścić kabinę nie wchodząc do przestrzeni pasażerskiej.
Tramwaje zostaną wyposażone w nowe oświetlenie LED, odnowione fotele, nową klimatyzację oraz nowoczesny system informacji pasażerskiej.
Przebudowany zostanie układ foteli, co pozwoli na wyznaczenie dwóch miejsc na wózki dla osób z niepełnosprawnościami lub na wózki dziecięce oraz dedykowanego miejsca dla pasażera z psem przewodnikiem.
9 mln zł za tramwaj - czy to drogo?
Kapitalny remont jednego wozu to ogromny wydatek: 9,1 mln zł. - Choć to znacząca kwota, nadal pozostaje wyraźnie niższa od ceny zakupu nowego pojazdu – podkreśla wiceprezes MPK Wrocław Przemysław Nowicki.
MPK Wrocław co prawda mniej zapłaciło za nowe Pesy 146N. Jednak sytuacja na rynku bardzo się zmieniła. Nowe Pesy były zakontraktowane w 2021 roku i są kupowane po cenie sprzed pięciu lat.
Przez ten czas tramwaje istotnie zdrożały. Nie mają one swojej katalogowej ceny, ale z przetargów organizowanych przez Poznań i Kraków można przyjąć, że obecnie cena nowoczesnego tramwaju to 20 mln zł. Dlatego MPK uważa, że opłaca się za ponad 9 mln zł modernizować stare tramwaje, zamiast dwa razy drożej kupować nowe.
Zapytaliśmy prezesa spółki Saatz Jarosława Lazurko, dlaczego ten remont będzie aż tak drogi, droższy nawet od modernizacji dwukierunkowych Skód 19T.
- W przypadku Pes 2010NW jest sporo problemów technicznych, które powodują, że te tramwaje nie wykonują pracy przewozowej tak, jak powinny. My, biorąc go do modernizacji, musimy zapewnić, aby w efekcie był to tramwaj z doskonałymi parametrami, a to musi kosztować - wyjaśnia Jarosław Lazurko.
Nie tylko odmładzanie, ale też poprawianie oryginału
Prezes podkreśla, że modernizacja będzie polegać nie tylko na wymianie, ale też na dołożeniu kilku elementów, jak na przykład jedyny w Polsce system antykolizyjny. MPK Wrocław pod tym względem ma najnowocześniejsze rozwiązanie w kraju.
Zrobimy bardzo drogi remont hamulców, wymieniamy piasecznice na nowe, system smarowania obrzeży kół, nowy pantograf - jak się wszystkie obecnie wysokie ceny tych podzespołów zsumuje, to wychodzą duże kwoty. Plus powiększenie kabiny motorniczego, przeniesienie szaf elektrycznych, do tego musimy rozwiązać występujące tu problemy z elektryką.Jarosław Lazurko, prezes Saatz
Wszystko to wymaga nakładu pracy, czasu, a to z kolei też jest przeliczalne na pieniądze. Do tego design Pes zostanie nieco odświeżony. Ze słów Jarosława Lazurki wynika, że tym razem rolą jego zespołu będzie nie tylko odmłodzenie tramwajów, ale również poprawienie ich, aby bezproblemowo kursowały przez lata. Dotychczas wozy te spędzały wiele czasu na zajezdni oczekując na różne naprawy.
Modernizacja ośmiu Pes zajmie do 36 miesięcy od momentu podpisania umowy. Pierwszy odmłodzony tramwaj przyjedzie do Wrocławia po 18 miesiącach, a kolejne mają przybywać co trzy miesiące.