Dni Przyrodników - coroczne święto Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu - odbyły się jak co roku w należącym obecnie do uczelni dawnym majątku rodziny Kornów na osiedlu Pawłowice. To miejsce jest arcyciekawe samo w sobie, a dziś dodatkowo działo się tam mnóstwo ciekawych rzeczy, część z nich w pałacowych wnętrzach, a część na terenie folwarku.
Temat przewodni: zboża
Tematem przewodnim tegorocznej edycji Dni Przyrodników są zboża, a to świetna okazja, by dowiedzieć m.in. tego, jak to się stało, że dzikie trawy stały się czymś, bez czego trudno sobie wyobrazić współczesny świat.
Przygotowano różne wydarzenia dotyczące zbóż, m.in. warsztaty podczas których można się było nauczyć rozpoznawać zboża, dowiedzieć się, jakie owady zagrażają uprawom, sprawdzić, czy mąka jest wyłącznie biała (a jeśli nie, to jaka?), poćwiczyć zaplatanie chałki, a podczas zwiedzania folwarcznej piekarni zasypać piekarza tysiącem pytań.
Dziesiątki innych atrakcji
Ale to nie wszystko. Inne atrakcje to m.in. sportowy tor przeszkód dla dzieci, trening na ergometrach wioślarskich i zawody o Puchar Rektora, pokaz kulinarny prof. Danuty Figurskiej-Ciury i SKN Zmiksowani, warsztaty rękodzielnicze z „pająkami szczęścia” i biżuterią, punkt bookcrossingowy, w którym można wymieniać się książkami, a także miejsce, gdzie można wymienić się zabawkami sprzętem sportowym, strefa foodtrucków i kiermasz roślin.