Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
W centrum Wrocławia funkcjonuje ponad 200 restauratorów korzystających z miejskich powierzchni pod ogródki. Zdecydowana większość przedsiębiorców współpracuje przy wdrażaniu nowych zasad i uzyskuje wymagane pozwolenia – w 2025 i 2026 roku wydano już kilkadziesiąt pozwoleń konserwatorskich na ogródki na okres trzech lat.
Jednak w gronie 200 około 20 restauratorów protestuje wobec wymogów DWKZ. Spierają się z nim co do formy zabudowy. Chcą, by na Rynku stały tzw. „szklarnie”, czyli zamknięte od góry i z trzech stron szybami oraz stalową konstrukcją zabudowy kubaturowe. Konserwator widzi to inaczej: ogródki powinny mieć formę lżejszą, niższą, taką, która wyeksponuje zabytkową zabudowę centrum. Czego domagają się właściciele zabudowanych ogródków i jaka jest historia sporu o ich formę?
Regulacje trwają od 2018 roku
Jak podkreśla Daniel Gibski, Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, próby uporządkowania tematu nie są nowością ani „nagłą zmianą zasad”. Pierwsze działania zainicjował już w 2018 roku Miejski Konserwator Zabytków. Dziś administracyjnie tej funkcji już nie ma, a obowiązki MKZ przejął konserwator wojewódzki. Ale nawet wówczas wskazywano, że po 2020 roku zasady, co do kształtu ogródków będą bardziej restrykcyjne, a zabudowane formy nie będą dozwolone.
– W nawiązaniu do debaty medialnej toczącej się na ten temat warto przypomnieć, że próby regulacji tego obszaru - wbrew nieprawdziwym twierdzeniom nielicznej grupy restauratorów - rozpoczęły się już w 2018 roku z inicjatywy Miejskiego Konserwatora Zabytków. Naciski i presja spowodowały, że kwestia ta nie została uregulowana prawnie – tłumaczy Daniel Gibski, DWKZ.
Nie było formalnego porozumienia w sprawie jednolitej koncepcji. Projekt wypracowywany w 2019 roku nie wszedł w życie i nigdy nie obowiązywał – m.in. dlatego, że w toku rozmów jego pierwotne założenia zostały rozmyte przez eskalację oczekiwań części branży.
Jak tłumaczy Daniel Gibski od początku 2023 roku, DKWZ odbył kilkadziesiąt spotkań z przedstawicielami rynku gastronomicznego – zarówno w mniejszych grupach, jak i w gronie ponad stu przedsiębiorców. Dialog jest od tamtej pory kontynuowany Teraz czas na rozstrzygnięcia i uporządkowanie kwestii zabudowy starówki.
Problemem są duże przeszklone kubatury
Spór dotyczy przede wszystkim przeszklonych, masywnych konstrukcji, które w ostatnich latach pojawiły się w Rynku i na przyległych ulicach. Jak wskazuje konserwator, część z nich została postawiona bez wymaganych prawem pozwoleń i uzgodnień – w tym:
- bez pozwolenia konserwatorskiego,
- bez wymaganych uzgodnień przeciwpożarowych (drogi ewakuacyjne, odporność materiałów),
- bez zapewnienia dostępności dla osób ze szczególnymi potrzebami,
- wbrew zapisom umów zawartych z Gminą Wrocław, które zobowiązują do przestrzegania przepisów Prawa budowlanego oraz ustawy o ochronie zabytków.
W praktyce oznacza to, że takie konstrukcje są formalnie nielegalne, a klienci korzystają z nich na własne ryzyko. Problematyczne są m.in. kwestie ochrony przeciwpożarowej.
To, że może być niebezpiecznie pokazał ubiegły rok, gdy z powodu niesprawnej nagrzewnicy jedna z takich masywnych konstrukcji stanęła w ogniu, a płomienie sięgały kilku metrów w górę. Likwidacja „szklarni” zmniejszy do minimum zagrożenie pożarowe. Stworzy też możliwość dojazdu bezpośredniego dojazdu do miejsca pożaru strażakom - konstrukcje kubaturowe tę możliwość odbierają.
Nie chodzi więc wyłącznie o kwestie estetyczne - tu kompetencje ma Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, ale także kwestie bezpieczeństwa. Dlatego miasto zaczęło wzywać restauratorów, którzy postawili w tym roku zabudowania zwane szklarniami o przedstawienie uzgodnień z Konserwatorem Zabytków. W razie braku takich zgód - miasto formalnie wzywa restauratorów do rozebrania konstrukcji.Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju UMW
W tej chwili, w Rynku stoi 6 „szklarni”. Miasto wezwało wszystkich właścicieli (to trzy podmioty) o przedstawienie stosownych zgód od DWKZ na zabudowę. Restauratorzy nie dostarczyli tych dokumentów, nie mają też uzgodnień przeciwpożarowych. Dlatego miasto postępując zgodnie z procedurami prawa wypowiedziało umowy na zajęcie terenu.
[quote author=Zarząd Zasobu Komunalnego]27.02.26 Zarząd Zasobu Komunalnego UMW wypowiedział ze skutkiem natychmiastowym umowy wszystkim operatorom, którzy nielegalnie ustawili ogródki kubaturowe w przestrzeni wrocławskiego Rynku, ze względu na niespełnianie warunków umowy dzierżawy terenu; termin rozbiórki wyznaczono zgodnie z terminami w ustawie na 15.03.26.[/quote]
Problemem, jak wskazuje miejski Departament Różnorodności, jest także dostępność dla osób z niepełnosprawnościami. Szklarnie stoją na podwyższeniu i nie są dostępne m.in. dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.
Nowa koncepcja – kilka modeli do wyboru
Na finiszu jest koncepcja porządkująca formy ogródków w zabytkowym centrum. Zakłada ona kilka dopuszczalnych modeli – m.in. parasole, markizy, wygrodzenia donicami czy lekkie, mobilne przeszklenia. Mimo to, każda konkretna realizacja i tak musi uzyskać:
- decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków,
- wymagane uzgodnienia przeciwpożarowe,
- spełnić przepisy dotyczące dostępności,
- oraz pozostałe zgody wynikające z przepisów prawa.
Miasto służy pomocą restauratorom, wskazując rozwiązania, na jakie DWKZ i straż pożarna wyrażą zgody. W konsekwencji, pozwolą one zawierać umowy na użytkowanie gruntu. W przypadku braku wymaganych zgód ogródek działa nielegalnie, a gmina – jako właściciel terenu – ma obowiązek reagować, łącznie z wypowiedzeniem umowy.
Ogródków nie będzie mniej – zmieni się ich forma
Stare Miasto jest wpisane do rejestru zabytków, uznane za Pomnik Historii i objęte zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz Parku Kulturowego. To szczególna przestrzeń – wizytówka Wrocławia.
Nowe zasady nie mają na celu likwidacji ogródków. Celem jest uporządkowanie ich formy tak, by pogodzić interes przedsiębiorców, komfort gości oraz ochronę zabytkowej przestrzeni.
Stare Miasto to przestrzeń o wyjątkowej wartości historycznej i symbolicznej. Obowiązkiem wszystkich jest dbałość o jej ład przestrzenny i bezpieczeństwo użytkowników. Nie chodzi o to, by ograniczać działalność gastronomii, ale by wszystkich obowiązywały jasne, czytelne ramy - tak, aby ogródki były estetyczne, bezpieczne i zgodne z prawem.Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju UMW
– Miasto wspiera restauratorów i chce, by centrum tętniło życiem. Dlatego pomagamy wypracować standardy, które z góry będą zgodne z wymogami konserwatorskimi i innymi przepisami – tłumaczy Andrzej Margielewski z Zarządu Zasobu Komunalnego, który wydaje pozwolenia na zajęcie terenu przed restauracjami. – Jednocześnie musimy jasno powiedzieć: każda zabudowa w Rynku wymaga kompletu zgód. Bez nich restaurator - przy całej naszej sympatii i przychylności - działa nielegalnie, a my – jako właściciel terenu – jesteśmy zobowiązani reagować. Naszym celem nie jest ograniczanie gastronomii, lecz uporządkowanie przestrzeni i zapewnienie równych zasad dla wszystkich.