Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Żółty szlak pieszy im. Bronisława Turonia tworzy wokół Wrocławia nieregularną pętlę. Ma 181,9 km, a przejście całości zajmuje prawie 47 godzin.
11 odcinków, samochód nie jest potrzebny
Jest podzielony na 11 odcinków, które zaczynają się i kończą w miejscach, do których łatwo dojechać pociągiem albo komunikacją publiczną, a to oznacza, że nie trzeba korzystać z samochodu. Wycieczkę można zacząć i zakończyć w każdym z takich miejsc, a następnym razem wybrać inny fragment trasy.
– Można zacząć np. w Leśnicy, dokąd da się dojechać autobusem, tramwajem albo pociągiem, zobaczyć tutejszy Zamek, potem pójść w stronę Mrozowa, żeby zobaczyć tamtejszy pałac i jeszcze tego samego dnia dojść do zamku w Wojnowicach, a przy kolejnej okazji wybrać inny fragment – mówi Alina Ogrodowczyk, Przodownik (tak, to nie błąd!) Turystyki Pieszej z koła „Perpedes” Oddziału Wrocławskiego PTTK.
Piękne miejsca, spokój, zieleń
Na szlaku jest wiele pięknych miejsc.
– Najbardziej lubię okolice Jeziora Dziewiczego niedaleko Kotowic w gminie Siechnice. Jest otoczone lasami, zaledwie 200, może 300 metrów dalej jest kolejne jezioro, nazywane Panieńskim. Spokój, zieleń, mnóstwo ptactwa wodnego, a do tego wieża widokowa. Łatwo tam dojechać z centrum Wrocławia, np. pociągiem do stacji Kotowice – mówi Alina Ogrodowczyk.
Iwona Kowalczyk, również Przodownik Turystyki Pieszej z koła „Perpedes” Oddziału Wrocławskiego PTTK, także lubi te okolice, natomiast na wyprawę z dziećmi (i nie tylko z nimi) poleca okolice XVI-wiecznego zamku na wodzie w Wojnowicach.
– Trasa wokół zamku jest łatwa do pokonania i pełna zieleni. Są tu ławeczki, na których można odpocząć, można też pójść na lody w zamkowej kawiarni – mówi. – Innym miejscem, które poleciłabym rodzinom z dziećmi, jest zamek Topacz z Muzeum Motoryzacji i Techniki.
Wojciech Wodo, znakarz z PTTK na wyprawę z dziećmi, zwłaszcza małymi, proponuje króciutką trasę Długołęka-Szczodre-Długołęka.
– Dojeżdżamy do stacji Długołęka i dosłownie po chwili możemy już wędrować żółtym szlakiem wśród zieleni. Ten odcinek nie jest wymagający, za to wyjątkowo atrakcyjny pod względem przyrodniczym. Idziemy przez las, mijamy rzeczki, jeziorka, możemy obserwować ptaki płazy i małe ssaki – mówi.
Ze Szczodrego można pójść dalej, wrócić do Długołęki albo wybrać się do Parku w Szczodrem z mnóstwem atrakcji dla najmłodszych turystów: groblami, pomostami, placami zabaw, hamakami, tunelami, trampolinami. Jest nawet statek piracki! W weekendy zjeżdżają tam rodziny z całego Wrocławia i okolic, więc to świetne miejsce na zawieranie nowych znajomości.
Galeria zdjęć
Na trasie można szukać skarbów albo zdobyć odznakę
Jak namówić dziecko albo nastolatka na taką wyprawę? Zachętą może być… szukanie skarbów, czyli Geocaching – gra, w którą na całym świecie grają także dorośli. Skrytek szukamy na podstawie współrzędnych podanych w aplikacji, które odczytuje się na własnym smartfonie, sami też możemy ukrywać „skarby” dla innych.
– Takie skrytki są na całym szlaku. Można w nich znaleźć najróżniejsze przedmioty. Czasem to długopis albo kredki, innym razem pomalowany kamień albo wsunięta w rurę na moście kartka z rymowanymi wskazówkami prowadzącymi do kolejnego „skarbu”. Kiedyś pod korzeniem drzewa znaleźliśmy pająka z gumy, w którym ukryta była zabawka – mówi Iwona Kowalczyk.
Wojciech Wodo przypomina, że dzięki wędrowaniu żółtym szlakiem można także zdobyć odznakę „Wędrówki Dookoła Wrocławia” i Odznakę Turystyki Pieszej PTTK.
Solo, z bliskimi albo z klubem „Perpedes”
Na taką wycieczkę można wybrać się samodzielnie, z rodziną i przyjaciółmi, ale można też wyruszyć na nią wraz z innymi turystami.
– W Oddziale Wrocławskim PTTK działają różne koła, m.in. nasze koło „Perpedes” – mówi Alina Ogrodowczyk. – W każdą sobotę i niedzielę organizujemy bezpłatne wycieczki, nie tylko po żółtym szlaku. Programy są ogłaszane miesiąc wcześniej na stronie internetowej Oddziału Wrocławskiego PTTK, na tablicy ogłoszeń w siedzibie PTTK (Rynek-Ratusz 11/12, między PRL a Casa de la Musica) i w czasopiśmie „Na Szlaku”.
Nie trzeba się wcześniej zapisywać do PTTK ani rezerwować miejsca. Wystarczy przyjść na miejsce zbiórki z biletem na pociąg albo autobus. Proponowane przez nas trasy mają na ogół kilkanaście kilometrów, czasem trochę więcej. Jeśli chodzi o żółty szlak, to najpopularniejszy ostatnio jest odcinek z Mrozowa do Leśnicy i z Leśnicy do Smolca.
Podstawa to odpowiednie ubranie
Jak zacząć takie wędrowanie, jeśli się nigdy dotąd tego nie robiło?
– Podstawa to ubranie odpowiednie do pogody, peleryna albo parasol na wszelki wypadek, wygodne buty, najlepiej takie, które się nie ślizgają i plecak, a w nim kanapki i coś do picia – mówi pani Alina. – Na początek proponuję 10, góra 12 km, żeby sprawdzić swoje siły. Przyjmujemy, że w ciągu godziny pokonujemy ok 4 km, ale trzeba doliczyć czas na nacieszenie się tym, co po drodze spotkamy.
Dlaczego warto wyruszyć w drogę zamiast spędzić weekend na kanapie?
Jak wiadomo każda forma ruchu dobrze wpływa na nasze zdrowie, ale takie wycieczki to także satysfakcja, poznawanie nowych miejsc, ich historii, radość obcowania z przyrodą, a jeśli się bierze udział w takich wycieczkach jak np. te organizowane przez „Perpedes”, również możliwość zawarcia nowych znajomości.
3 trasy na dobry początek
Propozycja Aliny Ogrodowczyk: Trasa: Ratowice – Kotowice – Jezioro Dziewicze – Siechnice (14 km)
- Czas przejścia: niecałe 4 godziny.
- Dojazd: Wrocław Ratowice autobusem nr 855, Powrót Siechnice – Wrocław Koleje Dolnośląskie.
- Atrakcje: Przejście walem wzdłuż starorzecza Odry, Jezioro Dziewicze, bardzo blisko szlaku Jezioro Panieńskie, wieża widokowa w Kotowicach, krzyż pokutny w Siechnicach.
Propozycja Iwony Kowalczyk: Trasa: Miękinia – Mrozów – Wojnowice – Brzezinka Średzka (10,9 km)
- Czas przejścia: niecałe 3 godziny.
- Dojazd i powrót: pociąg
- Atrakcje: Winnica Jaworek, pałac w Miękini, bagna, łąki, Pałac w Mrozowie, Zamek Wojnowice, pałac w Brzezinie i w Brzezince Średzkiej
Propozycja Wojciecha Wodo: Trasa: Długołęka-Szczodre-Długołęka (3,5 km)
- Czas przejścia: niecała godzina
- Dojazd i powrót: pociąg
- Atrakcje: przyroda
Żółty szlak w pigułce
Szlak dookoła Wrocławia im. dra Bronisława Turonia oznakowany kolorem istnieje od 1975 roku. Był wtedy krótszy (miał 135 km) i nie tworzył pętli, która została domknięta dopiero po wybudowaniu Mostu Pokoju w Brzegu Dolnym. Dziś liczy 181,9 km, a przejście całości zajmuje prawie 47 godzin. Bronisław Turoń, patron szlaku, był działaczem PTTK. „Skromny człowiek, pasjonat, dobry duch turystyki” – czytamy we wspomnieniu na jego temat.
- Zamki na szlaku: Leśnica, Wojnowice, Uraz, Smolec, Zamek Topacz.
- Ważniejsze pałace: Brzeg Dolny, Prężyce, Świniary, Pawłowice, Szczodre, Biskupice Podgórne.
- Cenne zabytkowe kościoły: Jaszkotle, Tyniec Mały, Święta Katarzyna, Długołęka.
- Inne atrakcje: m.in. Wieża Rycerska w Biestrzykowie, Park w Szczodrem z atrakcjami dla dzieci, Zaczarowana Stodoła w Kłębowicach z weekendowym bazarem rękodzieła regionalnego, Port Uraz z mariną.
- Mapę szlaku można znaleźć m.in. na stronie mapa-turystyczna.pl.
- Cały żółty szlak można także przejechać rowerem. Poszczególne odcinki mają różną nawierzchnię, czasem jest to asfalt, częściej leśne ścieżki i drogi gruntowe.