Medal prof. Bernardzie Kazanowskiej przyznano za wieloletnią działalność na rzecz rozwoju dziecięcej onkologii i hematologii oraz ogromny wkład w budowanie nowoczesnej opieki nad najmłodszymi pacjentami. Profesor Kazanowska od dekad związana jest z Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu i Kliniką Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej.
To ona de facto prowadziła medycznie i badawczo Przylądek Nadziei na ul. Bujwida i potem na ul. Borowskiej, gdy prof. Alicja Chybicka choć szefowała Przylądkowi to była także posłanką i senatorką. Chybicka zajmowała się zdobywaniem pieniędzy na leczenie onkologiczne dzieci, a Kazanowska kontrolowała procedury medyczne i nadzorowała pracę badawczą. Dzięki temu wrocławski ośrodek stał się najważniejszą placówką na mapie polskich ośrodków onkologii i hematologii dziecięcej.
Dziś prof. Kazanowska dalej pracuje w tym jednym z najnowocześniejszych ośrodków leczenia nowotworów dziecięcych w Polsce.
Podczas skromnej uroczystości w Przylądku Nadzieli, towarzyszyli jej współpracownicy i rodzina. Laudację wygłosił profesor Krzysztof Wronecki.
– Jest w całym świecie cenioną specjalistką w dziedzinie guzów litych u dzieci. Jej determinacja odegrała ważną rolę w przeforsowaniu idei budowy nowej kliniki transplantacji szpiku, onkologii i hematologii, czyli tego dzisiejszego Przylądka Nadziei – mówił prof. Wronecki.
Pionierskim wkładem prof. Kazanowskiej w klinice było m.in. stworzenie holistycznego podejścia do pacjentów.
Dzięki niej powstała stała opieka psychospołeczna, która realizowana jest przez największy w Polsce zespół specjalistów. Profesor Kazanowska jest też prekursorką w zakresie powracania do życia po chorobie nowotworowejprof. Krzysztof Wronecki
- Przylądek Nadziei. Ta nazwa była z dużym pietyzmem omawiana, szykowana – wspominała prof. Bernarda Kazanowska. - Aż w końcu udało się, że jest to Przylądek Nadziei. Ta nazwa rzeczywiście pokazuje, jakie jest wnętrze tutaj nas wszystkich. Że jest to miejsce nie tylko leczenia, podawania chemioterapii, ale jest to miejsce owiane serdecznością, empatią, towarzyszeniem dziecku w najtrudniejszym momencie jego życia – mówiła.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk: jesteśmy dumni, że Panią mamy, Pani Profesor
Chciałbym Pani Profesor za to wszystko podziękować właśnie tym naszym wrocławskim medalem, który także w swoim łacińskim zawołaniu w istocie mówi wszystko. Zasłużona dla Wrocławia. Stoi Pani Profesor od lat za zdrowiem i życiem. Dzieci znajdują tu pomoc i wsparcie. Nie tylko jest Pani zasłużona dla tej kliniki, dla środowiska akademickiego, ale także dla nas. Wrocławianek i Wrocławian. I mówiąc wprost, po prostu jesteśmy dumni, że Panią mamy, Pani Profesor.Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia
Profesor Kazanowska dziękowała wszystkim współpracownikom. Medal zadedykowała dzieciom
Chcę podziękować wszystkim lekarzom, którzy przewinęli się przez te moje tutaj lata. Paniom pielęgniarkom, laborantom, rehabilitantom, pracownikom administracyjnym. Osobom, które chronią nas, które podają jedzenie. Bo panie, które wiedzą, że dzieci coś lubią, właśnie to im przynoszą w jedzeniu. W związku z tym jest to tak samo bardzo, bardzo ważne.profesor Bernarda Kazanowska
– Wrocław jest moim rodzinnym miastem. Tu się urodziłam, wykształciłam. (…) Jestem dumna, że jestem w tej społeczności. I dziękuję za to wyróżnienie, które podkreślam, że naprawdę nie jest tylko i wyłącznie moim osiągnięciem (…). Wszystkim Państwu bardzo dziękuję, bo każdy z Państwa ma swoją cegiełkę (…), to wszystko jest Państwa dziełem. Ale ja chcę dedykować ten medal… dzieciakom – mówiła, nie kryjąc wzruszenia.
W tym momencie przerwała jej burza oklasków.
– Dzieciom, które wiecie co robią? – dodała prof. Kazanowska. – One uczą nas jak wygląda siła, wiara i nadzieja. I sens, tego wszystkiego co tutaj robimy.