Pretekstem do namysłu nad osiedlową przestrzenią stała się Strategia Wrocław 2050. W dokumencie tym opisano osiem rodzajów osiedli, typowych dla Wrocławia (a dokładniej: stylów zamieszkiwania). Bo rzeczywiście: niektóre z nich sporo łączy. I tak np. Ołbin czy Nadorze – to styl śródmiejski, z kwartałami kamienic i bloków. Dla odróżnienia: Psie Pole, Brochów i Leśnica – to styl małomiasteczkowy – ze starymi ulicami handlowymi, małymi kamieniczkami i stacją kolejową nieopodal.
Każdy rodzaj osiedla, każdy styl zamieszkiwania, potrzebuje nieco innego zarządzania przestrzenią. A doświadczenia z jednego osiedla, mogą okazać się cenne dla innego, o podobnej do niego specyfice.
Jak tu się żyje? Spostrzeżeniami o swoich osiedlach podzielili się z nami miejscy radni. O Maślicach opowiada Sławomir Czerwiński – radny miejski i osiedlowy.
Maślice – młode osiedle, które coraz bardziej dojrzewa
Po latach intensywnej rozbudowy, powoli domykają się tutaj ostatnie inwestycje mieszkaniowe — zarówno te wielorodzinne, jak i jednorodzinne czy bliźniacze, szczególnie w kierunku Pracz Odrzańskich. Układ zabudowy stopniowo staje się kompletny, nadając osiedlu wyraźny, mieszkaniowy charakter, oparty na połączeniu niskiej zabudowy z nowoczesnymi osiedlami wielorodzinnymi.
Zieleń, której przybywa
Jak podkreśla Sławomir Czerwiński - jednym z najcenniejszych zasobów osiedla jest zieleń. Chodzi zarówno o obszary naturalne, jak i tereny zielone tworzone dzięki aktywności mieszkańców. Takie jak Park Maślicki, skwery, zieleńce.
Galeria zdjęć
– Przy ul. Królewieckiej powstaje Park Maślicki – inicjatywa, która nie byłaby możliwa bez zaangażowania mieszkańców i Rady Osiedla. To zielony pas obejmujący południową część osiedla, stopniowo stający się centralną przestrzenią rekreacji – mówi Sławomir Czerwiński.
W północnej części osiedla znajdują się niezwykle cenne „zielone płuca” tej części miasta.
– Tereny nadrzeczne między Lasem Pilczyckim a Lasem Prackim tworzą wyjątkowy ciąg przyrodniczy. Obszary Natura 2000, użytki ekologiczne i naturalna roślinność wzdłuż ul. Ślęzoujście stanowią jedną z najpiękniejszych tras spacerowych w zachodnim Wrocławiu – dodaje Sławomir Czerwiński.
Zielono jest także wzdłuż Koziej, Owczej czy Mrągowskiej. To mniejsze, ale niezwykle cenne zielone korytarze, które dopełniają strukturę osiedla i pozwalają odetchnąć pomiędzy zabudową.
Do niewątpliwych atutów osiedla należy dobry dostęp do usług
– Maślice są dziś jednym z najlepiej zaopatrzonych we Wrocławiu osiedli pod względem usług lokalnych – mówi Czerwiński. Wymienia przykłady:
- Zdrowie: mieszkańcy mają do dyspozycji przychodnię, centrum usług medycznych, trzy apteki i liczne prywatne praktyki lekarskie.
- Edukacja: działają tu przedszkola i trzy szkoły podstawowe (w tym jedna bez rejonizacji), co znacząco odciąża rodziców i zmniejsza konieczność codziennych dojazdów.
- Handel i gastronomia: dwa centra handlowe przy ul. Królewieckiej, liczne sklepy osiedlowe, usługi, restauracje, food trucki i punkty szybkiej gastronomii.
– Można śmiało stwierdzić, że w większości sytuacji codzienne potrzeby da się zaspokoić, nie opuszczając osiedla – dodaje Sławomir Czerwiński.
A co z dojazdami? Komunikacja na Maślicach
- Samochód: bliskość węzła Wrocław Stadion na AOW ułatwia poruszanie się po mieście i regionie.
- Transport publiczny: funkcjonuje tu kilka linii autobusowych, a przyszłościowo planowana jest linia tramwajowa z powiązaniem z koleją aglomeracyjną. Do 2029 roku ma tutaj powstać przystanek kolejowy.
- Transport wodny: unikatowym atutem jest przystań i prom, który łączy Maślice i Rędzin — rzadkość w miejskim transporcie.
Między peryferiami a nowoczesnym miastem
Maślice łączą cechy dwóch światów. Z jednej strony mamy tutaj peryferyjny spokój: niską, mozaikową zabudowę, oddalenie od centrum o około 9 km i bliskość natury. Z drugiej wielkomiejski komfort: bogactwo usług i poprawiającą się komunikację.
A także – co szczególnie cenne - aktywną społeczność.
– To osiedle młode demograficznie, w którym energia mieszkańców przekłada się na dynamiczny rozwój inicjatyw oddolnych: od CAL-u, przez projekty WBO, po strefy rekreacyjne z pumptrackiem i nowe place zabaw – mówi Sławomir Czerwiński.
Warto dodać, że na funkcjonowanie Maślic wpływają także sąsiednie osiedla — uzupełniają ofertę usługową, sportową i rekreacyjną oraz poszerzają dostęp do zieleni.
Problemy Maślic? Są. Wynikają m.in. ze zbyt szybko rosnącej zabudowy
Nie brakuje opinii, że Maślice rozbudowały się zbyt szybko. Tempo inwestycji mieszkaniowych doprowadziło tutaj do:
- braków w podstawowej infrastrukturze,
- lokalnych konfliktów społecznych,
- uszczuplenia części terenów zielonych.
– Obecnie wiele z tych elementów jest nadrabianych, w tym szczególnie infrastruktura drogowa i komunikacyjna. Niestety zabudowa wielorodzinna wprowadziła też konflikty przestrzenne, których naprawa jest kosztowna – mówi Sławomir Czerwiński.
Wrocławski radny podkreśla, że modernizacji wymaga tutaj także układ drogowy. Osiedle jest w pewnym stopniu tranzytowe: ruch koncentruje się na ulicach Maślickiej i Królewieckiej. Skutkuje to:
- dużym natężeniem ruchu,
- korkami,
- opóźnieniami autobusów.
Mieszkańcy sygnalizują także problemy środowiskowe – takie jak hałas z AOW, nieprzyjemne zapachy z kolektora ściekowego Odra, czy zabudowę terenów podmokłych i zbyt blisko Odry. Bardziej zadbana i zagospodarowana mogłaby być również rzeka Ługowina. Tak zwane Wzgórze Maślickie – dawne wysypisko, formalnie niedostępne, jest wciąż nieuregulowanym problemem — wymaga pomysłu i inwestycji, aby stało się bezpieczną i wartościową przestrzenią.
– Wyzwaniem społecznym na naszym osiedlu jest łączenie „starych” i „nowych” mieszkańców w jedną spójną społeczność. Wymaga to czasu i wsparcia – zauważa Sławomir Czerwiński. – Podobnie jak dobre planowanie wykorzystania zieleni. Tutaj pomocne były konsultacje osiedli kompletnych czy karty zieleni.
Maślice dziś i jutro – dobra przestrzeń, która potrzebuje mądrych impulsów
– Mimo wyzwań Maślice pozostają miejscem, w którym żyje się dobrze. To osiedle z ogromnym potencjałem — młode, zielone, aktywne i stale wzbogacane o nowe funkcje. Jego siłą jest połączenie natury z miejską wygodą oraz dynamicznie rozwijająca się wspólnota mieszkańców – mówi Sławomir Czerwiński.
Aby ten rozwój był harmonijny, potrzebne są w jego ocenie:
- dalsze inwestycje infrastrukturalne (drogi, transport, zieleń urządzona),
- wsparcie dla inicjatyw społecznych,
- mądre kształtowanie przestrzeni publicznych,
- inwestycje w rekreację i bezpieczeństwo środowiskowe.
– Maślice mają wszystko, by stać się jedną z najciekawszych i najbardziej przyjaznych przestrzeni do życia we Wrocławiu — wystarczy dalej rozwijać to, co już dziś stanowi ich fundament – dodaje radny.