Tak będzie wyglądał nowy wiadukt na Chociebuskiej

Niedawno pisaliśmy, że został już złożony projekt wiaduktu na ulicy Chociebuskiej. Powstała dokumentacja wymagała jedynie kontroli i akceptacji. Dzięki niej można też dzisiaj więcej powiedzieć o planowanym obiekcie. 

  • materiały inwestora

  • materiały inwestora

  • materiały inwestora

  • materiały inwestora


Projektowany wiadukt drogowy to trójprzęsłowa konstrukcja belkowa w układzie ciągłym, o rozpiętościach przęseł około 20 i 15 m. Jego całkowita długość wraz z przyczółkami wynosi około 80 m. Pomost ma szerokość 16,20 m, a w jego obrębie znajduje się jezdnia o szerokości 7 m, ścieżki rowerowe o szerokości 1,50 m (po obu stronach), tzw. opaski o szerokości 30 cm oraz chodniki dla pieszych o szerokości 2 m.

Obiekt ma być wykonany ze strunobetonowych belek prefabrykowanych i zespolonych z płytą żelbetową. Żelbet to także materiał użyty do wykonania ścian przyczółków i filarów. Woda opadowa z wiaduktu odprowadzana będzie do istniejącego systemu odwodnienia kolejowego.

Przypominamy, że to jeszcze nie koniec prac przygotowawczych, ale złożenie projektu znacznie przybliża budowę. Projekt jest podstawą do uzyskania wszystkich uzgodnień i decyzji administracyjnych. Najważniejsze z nich to decyzja środowiskowa i pozwolenie na budowę. Normalnie, ten ostatni dokument przesądza sprawę, ale w tym przypadku z pozwoleniem trzeba jeszcze uzgodnić szczegółowy plan współpracy z kolejarzami, żeby nie paraliżując ruchu pociągów móc bezpiecznie pracować.

Rozpoczęcie prac budowlanych powinno rozpocząć się do połowy przyszłego roku. Realny termin uzyskania pozwolenia to wiosna 2015 r. W tym czasie trzeba też przeprowadzić postępowanie przetargowe, które wyłoni wykonawcę. Najwcześniej nowym wiaduktem da się jeździć w 2016 roku. Inwestycja jest bardzo ważna dla mieszkańców, zwłaszcza z Kuźnik i Nowego Dworu. – Rzadko spotykamy się z tak ogromnym zainteresowaniem dla przygotowywanych projektów, dlatego informacje na jego temat umieściliśmy także w miejscu planowanej inwestycji – mówi rzecznik Wrocławskich Inwestycji Marek Szempliński.

ram

Zgłoś uwagę