Horowitz ambasadorem Hydropolis

Zdjęcia światowej sławy fotografa Ryszarda Horowitza, przedstawiające zabytki wrocławskich wodociągów, można oglądać od 6 listopada we wrocławskim Hydropolis. Artysta został ambasadorem tego wyjątkowego miejsca. 

  • Ryszard Horowitz otwiera wystawę zdjęć w Hydropolis fot. Tomasz Walków

    Ryszard Horowitz otwiera wystawę zdjęć w Hydropolis fot. Tomasz Walków

  • Ryszard Horowitz otwiera wystawę zdjęć w Hydropolis fot. Tomasz Walków

    Ryszard Horowitz otwiera wystawę zdjęć w Hydropolis fot. Tomasz Walków

  • Ryszard Horowitz otwiera wystawę zdjęć w Hydropolis fot. Tomasz Walków

    Ryszard Horowitz otwiera wystawę zdjęć w Hydropolis fot. Tomasz Walków

  • Ryszard Horowitz otwiera wystawę zdjęć w Hydropolis fot. Tomasz Walków

    Ryszard Horowitz otwiera wystawę zdjęć w Hydropolis fot. Tomasz Walków

  • Ryszard Horowitz otwiera wystawę zdjęć w Hydropolis fot. Tomasz Walków

    Ryszard Horowitz otwiera wystawę zdjęć w Hydropolis fot. Tomasz Walków


- Odziedziczyliśmy po poprzednich właścicielach unikatowe obiekty – mówi Zdzisław Olejczyk, prezes MPWiK. – Ryszard Horowitz zgodził się, by na swoich zdjęciach je uwiecznić. W jego pracach tkwi ogromna siła. Wierzę, ze Pańska obecność i te niezwykłe prace sprawią, że Hydropolis będzie jeszcze bardziej rozpoznawalne – podkreślił Zdzisław Olejczyk wręczając artyście tytuł Ambasadora Hydropolis. Horowitz jest drugą osobą z tym tytułem obok nurka głębinowego Dona Walsha, który eksplorował w batyskafie Trieste Rów Mariański.

- Fotografowanie zabytkowych wodociągów było dla mnie niezwykle ciekawe. Nie miałem pojęcia z czym się spotkam, co wyjdzie z tych zdjęć – mówi Ryszard Horowitz. – Po obejrzeniu kilku wnętrz byłem wniebowzięty. Zachwycałem się każdym detalem, urządzeniami, których twórcy wykonali każdy element z olbrzymim pietyzmem. To fantastyczne połączenie obiektów przemysłowych i sztuki.

W Hydropolis, w przestrzeni wystaw czasowych zobaczymy 17 fotografii Horowitza, na których podziwiać można zabytkowe budowle wrocławskiego MPWiK oraz pojawiające się w nich zwierzęta. Artysta stworzył kompozycje w oparciu o wykonane przez siebie fotografie przepompowni Świątniki, przepompowni Stary Port, starego Odżelaziacza i wieży ciśnień Na Grobli. Zwierzęta wykorzystane w kompozycjach sfotografował Grzegorz Leśniewski.

- Podszedłem do tych fotografii bardzo osobiście – tłumaczy Horowitz. – Woda fascynuje mnie od lat, bo jest materią, która przy odpowiednim oświetleniu tworzy niezwykle ciekawe plastycznie formy. Fotografowanie jej i urządzeń z nią związanych było dla mnie naturalne, ale bałem się jak zostaną przyjęte moje prace. Szczególnie kompozycja z żabą, która raczej nie kojarzy się z czystą wodą – śmieje się fotograf. – Zestawiając zwierzęta z obiektami przemysłowymi chciałem uwypuklić kontrast między formą giętką, organiczną, a maszynami. Zastanawiałem nad tym, co by się stało, gdyby do tych obiektów wpuszczono właśnie zwierzęta.

W przeszłości Ryszard Horowitz fotografował już obiekty przemysłowe – stare hale fabryczne w Poznaniu. – Pod kurzem znalazłem wspaniałe wnętrza mające wyjątkową wartość plastyczną. Tynki spadające ze ścian, kolorystyka, różne faktury pomagają mi stworzyć spójną wizję.

Artysta fotografował obiekty MPWiK dwa lata temu, ale nad zdjęciami pracował później w swoim atelier. W swoich pracach wykorzystuje technikę cyfrową, a obiekty fotografował aparatem ze specjalną przystawką (wykorzystywaną także przez marsjańskie sondy), która pozwala na fotografowanie obiektów z różnych perspektyw w świetnej jakości. - Zdjęcia powstają jakby wokół obiektu, nie są robione „en face” – wyjaśniał fotograf.

Ryszard Horowitz ostatni raz odwiedził Wrocław w 2012 roku. Odebrał doktorat honoris causa wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, był też obecny na wernisażach swoich dwóch wystaw – w Muzeum Miejskim Wrocławia i na 48. piętrze Sky Tower. Można było wówczas oglądać jego najsłynniejsze prace. Artysta uważany jest za pioniera stosowania efektów specjalnych w fotografii analogowej. Jego fotografie często mylone są z fotomontażami cyfrowymi, ale Horowitz do ich stworzenia wykorzystywał klasyczne metody. Pracował na analogowych aparatach, następnie w ciemni nakładał na siebie zdjęcia, by uzyskać obrazy, które dziś bez problemu można stworzyć programach graficznych. Wtedy jednak był prekursorem, wizjonerem i eksperymentatorem, który wyznaczał nową drogę w fotografii zaskakując niesamowitą wyobraźnią i umiejętnościami technicznymi. W latach 60. ubiegłego wieku jego fotografie zdumiewały świat.

Horowitz urodził się w 1939 roku w Krakowie w żydowskiej rodzinie. Trafił z rodzicami do getta, jego rodzinę chronił Oskar Schindler zatrudniając ich w swojej fabryce. Jednak po jej likwidacji Horowitz trafił do obozu zagłady w Auschwitz. Jest jednym z najmłodszych ocalałych więźniów. Po wojnie ukończył liceum plastyczne w Krakowie. Później studiował malarstwo na tamtejszej ASP. W wieku 17 lat zafascynował się fotografią amerykańską i w 1959 r. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie został studentem słynnego nowojorskiego Pratt Institute. Po studiach pracował w wielu instytucjach filmowych, studiach projektowych i fotograficznych. Był też dyrektorem artystycznym jednej z największych agencji reklamowych w Nowym Jorku. W 1967 r. otworzył własne studio fotograficzne, które prowadzi do chwili obecnej.

We wrocławskim Hydropolis wystawę „Zabytki wrocławskich wodociągów w obiektywie Ryszarda Horowitza” można oglądać do końca stycznia 2017. 

Zabytki wrocławskich wodociągów w obiektywie Ryszarda Horowitza

Zabytki wrocławskich wodociągów w obiektywie Ryszarda Horowitza

Wystawa / Dla wszystkich
Termin od 6 listopada 2016 do 31 stycznia 2017

Miejsce Hydropolis. Centrum wiedzy o wodzie

Zobacz
Zgłoś uwagę