Podsumowanie 2014 roku na lotnisku [WYWIAD]

O najważniejszych wydarzeniach w mijającym roku i planach na rok 2015 mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.

  • Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław


Wiemy, że ten rok był rekordowy pod wieloma względami, chyba największy sukces
to 2-milionowy pasażer obsłużony we Wrocławiu. Jak to się stało, że przyleciało do nas w tym roku więcej osób niż nawet w trakcie Euro 2012?
 

Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław: - Na wrocławskie lotnisko chce się wracać. Nieustannie rozbudowujemy siatkę połączeń i dbamy o komfort pasażerów. W 2014 roku oferowaliśmy rekordową liczbę kierunków na lato – ponad 60 – a sezon zimowy również okazał się rekordowy. Nowe kierunki przyciągają nowych pasażerów, a tym sprawdzonym dają nowe możliwości. Ogromne znaczenie ma też fakt, że Wrocław jest znakomicie skomunikowany z regionem oraz sąsiednimi województwami. Terminal jest nowoczesny i przyjazny, zaś obsługa spełnia najwyższe standardy. Przybywa więc pasażerów, za co im dziękujemy i obiecujemy, że rok 2015 będzie co najmniej tak samo dobry, jak 2014. 

Przepustowość terminalu jest dwa razy większa, ale czy w razie potrzeby da się go rozbudować i czy już gdzieś tam po cichu się o tym myśli. Czy to jeszcze za wcześnie?

- Terminal został zbudowany z myślą przynajmniej o najbliższej dekadzie. Wrocław dynamicznie się rozwija, staje się coraz bardziej ważnym ośrodkiem biznesowym, sprowadzają się tu firmy usługowe i przemysł, przybywa studentów. To sprawia, że coraz więcej osób korzysta z lotniska. O dalszej rozbudowie mówimy w momencie, gdy będziemy się przybliżać do poziomu 4-5 mln pasażerów rocznie. Dzisiaj liczy się to, że nowoczesna infrastruktura pozwala nam ciągle podnosić jakość usług. Na razie skupiamy się na tym, aby zapewnić podróżnym najlepszą ofertę i wysokie standardy. 

Jakie Pana zdaniem były najważniejsze wydarzenia tego roku w porcie lotniczym?

- To był dla nas bardzo ważny czas, pełen przełomowych momentów, dlatego trudno wybrać jedno wydarzenie. W lipcu pobiliśmy rekord liczby obsłużonych w jednym miesiącu pasażerów. Sierpień okazał się jeszcze lepszy, czyli kolejna pozytywna niespodzianka. Z kolei w połowie grudnia ustanowiliśmy historyczny wynik, 2 miliony obsłużonych w ciągu jednego roku pasażerów. To osiągnięcie, którym najbardziej powinniśmy się chwalić, jednak nie chciałbym, żeby to przyćmiło resztę. Bo liczą się też śródetapowe sukcesy, które złożyły się na ten końcowy, to im należy się przyjrzeć, to one potęgują zmiany w porcie lotniczym. 

Jakiś przykład?

- Uruchomienie przez Ryanaira tanich lotów po kraju – do Warszawy-Modlina i Gdańska – sprawiło, że Polacy zaczęli przesiadać się z pociągów, autobusów, a nawet samochodów do samolotów. Umożliwiliśmy tanie, szybkie i wygodne podróżowanie, a pasażerowie chętnie z tego korzystają. Tylko w listopadzie wzrost ruchu na trasach po kraju wyniósł aż 82%. Coraz więcej podróżnych, w tym spoza Dolnego Śląska, wybiera wycieczki czarterowe, żeby spędzić wakacje w wymarzonym miejscu i to przez cały rok. Rozwijamy sieciowe połączenia międzynarodowe, dzięki którym nasi pasażerowie mają otwarte okno na świat. To m.in. Kopenhaga. Frankfurt, Monachium czy Paryż (lotnisko Charles de Gaulle). A jeśli chodzi o podnoszenie standardu świadczonych przez nas usług - to m.in. doskonalenie oferty VIP & Business Services, wprowadzenie do Executive Lounge’u w sezonie letnim menu renomowanej restauracji Mosaiq czy nowe, niższe ceny na parkingu dla wszystkich pasażerów. 

Jakie plany na rok 2015? Jakieś inwestycje? Rozbudowa parkingu, budowa hotelu? Może coś innego? System naprowadzania? 

- Chcemy, aby 2015 rok był co najmniej tak samo dobry jak 2014. Priorytetem jest dla nas wzbogacanie siatki lotów i jakość obsługi pasażerów. Postaramy się zapewnić znakomitą ofertę połączeń niskokosztowych, wydłużyć czas oferowania wycieczek czarterowych, tak aby na wakacje można było wylecieć nawet w kwietniu, nie czekając do czerwca, a także uruchomić kolejne loty w segmencie sieciowych połączeń międzynarodowych. Jest prawdopodobne, że sfinalizujmy rozmowy z inwestorem zainteresowanym budową hotelu w pobliżu lotniska. Niewykluczone też, że na terenie lotniska Ryanair rozpocznie budowę swojej pierwszej w Polsce bazy technicznej. 

Czy już wiadomo, gdzie z nowości polecimy w 2015 roku z Wrocławia? Myślę o połączeniach regularnych i czarterach.

- W ofercie czarterowej znalazło się ponad 30 połączeń, w tym oczywiście cieszące się popularnością kierunki greckie, tureckie czy na Wyspy Kanaryjskie. Z nowości warto zwrócić szczególną uwagę do Faro w Portugalii oraz Riwierę Olimpijską – Chalkidiki i Saloniki. Pasażerowie mogą się także wybrać na Costa Bravę i Costa Doradę. W przypadku połączeń low-cost kładziemy nacisk na rozwój kierunków południowoeuropejskich. Bierzemy pod uwagę Portugalię, Hiszpanię oraz Grecję. To kierunki, na które nasi pasażerowie czekają. Rok 2015 na wrocławskim lotnisku zapowiada się przebojowo.

Dziękujemy za rozmowę. 

 

Zgłoś uwagę