Mieszkanie na sprzedaż

Jeśli z różnych powodów postanowiliśmy sprzedać nasze mieszkanie, z pewnością zależy nam na tym, aby zrobić to jak najszybciej i za możliwie najwyższą cenę. Jednak, aby to było możliwe, musimy się do tego odpowiednio przygotować.

  • kamienice

    Do sprzedaży mieszkania warto się przygotować (fot. Tomasz Walków)


Konieczny porządek

Nic nie odstraszy skuteczniej potencjalnych kupujących niż bałagan w mieszkaniu. Dom będzie się prezentował dużo lepiej, jeśli poświęcimy kilka godzin i doprowadzimy jego stan do perfekcji. Warto umyć okna od wewnątrz i na zewnątrz, pościerać kurze, wypolerować podłogę i poodkurzać dywany. Koniecznie trzeba zadbać o wygląd łazienki – wyczyścić baterie umywalkowe, oczyścić fugi, zajrzeć w kratki wentylacyjne i usunąć kurz. Dobrze jest też się upewnić, że nigdzie pod sufitem nie ma pajęczyn. Z kolei tuż przed samą wizytą klienta, warto dokładnie przewietrzyć mieszkanie.

- Oglądający mieszkanie nie będzie silił się na wyobrażanie sobie, jak wyglądałaby nasza nieruchomość, gdyby była posprzątana – uważa Marcin Krasoń z Home Broker. - Jeśli zastanie tam nieporządek, z dużym prawdopodobieństwem od razu ją skreśli. Podobnie jest z zapachem. Jeśli umawiamy się z kimś na oglądanie mieszkania, to nie powinniśmy wcześniej gotować bigosu. Mieszkanie powinno pachnieć wyłącznie świeżością.

Schowaj niepotrzebne bibeloty

Jedną z zasad przygotowywania mieszkania do sprzedaży jest usunięcie z niego prywatnych pamiątek, przy których obca osoba może poczuć się skrępowana. Dlatego najlepiej postawić na neutralne akcenty, które nie będą nikogo krępować. Panoramiczne zdjęcie z wyjazdu w wysokie góry będzie atrakcyjną ozdobą, ale już fotka ze ślubu czy pierwszego uśmiechu dziecka, mogą sprawić, że osoba oglądająca poczuje się jak intruz, a każde jej negatywne odczucie, wpłynie potem na decyzję zakupową.

Aby uporządkować przestrzeń, warto również usunąć z regałów wszystkie książki, spakować drobiazgi oraz uporządkować kuchnię. Jeśli wciąż mieszkamy w lokalu, który chcemy sprzedać, najlepiej spakować najpotrzebniejsze rzeczy do pudła i schować gdzieś, gdzie będziemy mieli do nich łatwy dostęp. Nie będą wówczas zagracać mieszkania. Natomiast wszystko, co musi pozostać na wierzchu, trzeba uporządkować w taki sposób, aby klient oglądający lokal miał wrażenie, że jest on całkowicie zadbany.

- Warto również usunąć z domu ulubione przedmioty, do których się przywiązaliśmy i których na pewno nie zamierzamy zostawić nowemu kupującemu – twierdzi Mateusz Jaremek, doradca ds. rynku mieszkaniowego wrocławskiej agencji Verso Nieruchomości. –Dlatego lepiej od razu wywieźć je w inne miejsce. Dzięki temu nie będziemy mieli problemu, gdy kupującemu spodoba się nasza lampa, stylowy sekretarzyk, czy choćby obraz na ścianie. Jeśli ich nie zobaczy, nie będą one częścią pomieszczenia, które mu się spodoba i nie będzie mu na nich zależało. Zdarza się, że nawet z tak błahego powodu można nie sprzedać mieszkania.

Nawet jeśli przez ostatnie miesiące nieco zaniedbaliśmy swoje mieszkanie, wiedząc, że chcemy je sprzedać, teraz jest dobry moment na to, by nadrobić zaległości. Warto wymienić przepalone żarówki, naprawić cieknący kran, nasmarować skrzypiące zawiasy w drzwiach, uzupełnić dziury po gwoździach w ścianach, a nawet rozważyć przemalowanie ścian na neutralne kolory.

- Również jeśli mamy możliwość usunięcia mebli – zróbmy to – radzi Mateusz Jaremek. - Prawie każde lokum prezentuje się lepiej, kiedy jest puste.

Potrzebny czas i komfort oglądania

Umawiając się z kolejnymi oglądającymi nie można zapominać o rozsądnym zaplanowaniu tych wizyt – twierdzi Marcin Krasoń. - Popędzanie oglądającego to ogromny błąd, który najprawdopodobniej skończy się rezygnacją z zakupu. Niekorzystna jest również sytuacja, w której kupujący musi czekać w kolejce, np. na klatce schodowej, bo mieszkanie ogląda ktoś inny. Dlatego warto wziąć pod uwagę możliwe opóźnienie i zaplanować wszystko tak, by potencjalni kupcy mieli czas na komfortowe obejrzenie mieszkania.

Trzeba również zadbać o to, aby w trakcie ich wizyty nic nie zakłócało jej przebiegu. Ujadający pies, płaczące dzieci czy też serial w telewizorze włączony na cały regulator – to chyba najgorsze możliwe warunki do oglądania mieszkania.

Warto też dać oglądającym mieszkanie trochę swobody, pozwolić  im na chwilę rozmowy, aby mieli możliwość wymiany uwag i podzielenia się spostrzeżeniami. Drobne gesty, takie jak poczęstowanie gościa kawą i ciastkiem, mogą mieć również znaczenie.

- Potencjalny kupiec potrzebuje ciszy i spokoju, by obejrzeć nieruchomość – dodaje Krasoń. - Jeśli poczuje się w naszym mieszkaniu komfortowo, to istnieje duża szansa, że będzie chciał w nim zamieszkać. Dlatego tak ważne jest zadbanie o to, aby w lokalu panowały ku temu odpowiednie warunki.

Przyda się dobre ogłoszenie i zdjęcia

Na koniec warto spróbować spojrzeć obiektywnie na swoje mieszkanie i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wygląda ono gościnnie, czy meble zostały dobrze rozstawione i czy ktoś, kto widzi je po raz pierwszy, może się tu dobrze poczuć.

Gdy już wszystko będzie przygotowane na wizytę potencjalnych kupujących, konieczne będzie jeszcze odpowiednio zredagowane ogłoszenie na portalach zajmujących się obrotem nieruchomościami. Przyda się również profesjonalna sesja zdjęciowa, która pokaże wszelkie atuty naszej nieruchomości.  Potem pozostanie nam już tylko oczekiwanie na klienta, który zechce kupić nasze mieszkanie za jak najwyższą kwotę.

Zgłoś uwagę