Mikro las Miyawaki u zbiegu Podwala i ulicy Kołłątaja (tuż obok Szkoły Podstawowej nr 71, dwa kroki od Bastionu Sakwowego) ma zaledwie 200 m kw. (to tyle, co kort tenisowy) ale i tak sporo się w nim dzieje. Jak wygląda teraz, pod koniec sierpnia?
Dojrzewają bzy, czerwieni się trzmielina i głóg, a jarzębina nabiera pięknych, jesiennych barw. Co to oznacza? Nasz mikrolas powoli zamienia się w prawdziwą stołówkę dla ptaków, z czego wróble już chętnie korzystają! Wystarczy na chwilę się zatrzymać, żeby zobaczyć, jak fascynujące cuda dzieją się tuż obok nas.Dr Radosław Gil, biolog Zarządy Zieleni Miejskiej we Wrocławiu
Las Miyawaki - skąd wziął się ten pomysł?
Mikrolasy Miyawaki to pomysł profesora Akira Miyawaki, japońskiego botanika. Przyjął się na całym świecie, bo to dobra metoda na wprowadzanie do miast bardziej naturalnej i bezobsługowej zieleni.
Na czym to polega? Na specjalnie przygotowanej glebie sadzi się aż 30 do 40 rodzimych gatunków drzew i krzewów z różnych pięter lasu, a potem, gdy już podrosną, daje się im spokój - tworzą szybko rosnący, samoregulujący się ekosystem, który sam sobie dostarcza niezbędnych składników i przyciąga różne organizmy: grzyby, owady etc.
Ciekawostka: taki mikrolas rośnie prawie dwa razy szybciej i jest 18 razy bardziej bioróżnorodny niż leśne plantacje.
Może i kieszonkowy, ale rośnie jak na drożdżach
Gdy z pomocą uczniów i nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 71 powstawał mikrolas we Wrocławiu, Zarząd Zieleni Miejskiej przygotował prawie 600 sadzonek krzewów i drzew oraz sadzonki bylin, prawie 300 sztuk, które stworzyły leśne runo.
W dniu rozpoczęcia sadzenia ten teren wyglądał tak:
A teraz tak:
Gatunki dobrano na podstawie tego, co rośnie i ma się doskonale w Lesie Rędzińskim. Przy tworzeniu mikrolasku nie użyto torfu (jego pozyskiwanie jest szkodliwe dla natury), zrezygnowano też plastiku i przemysłowych nawozów - chodziło o to, żeby był w 100 proc. organiczny.
Do pracy wzięły się za to m.in. dżdżownice - na 1 metrze kw. jest ich nawet 100. Jak informuje tablica edukacyjna przy lasku, są znakomitymi inżynierami ekosystemowymi - spulchniają glebę, odżywiaja ją i użyźniają.
Roślinom najwyraźniej to wszystko służy: mocno rozrosły się m.in. głogi, wierzby, graby, jesiony, a takze bzy czarne i koralowe. Zresztą sami zobaczcie: