Srebrny ołtarz biskupa Jerina można już podziwiać w katedrze

Po raz pierwszy od 1944 roku arcydzieło sztuki złotniczej – słynny srebrny ołtarz św. Jana Chrzciciela ufundowany w 1591 roku przez biskupa Andreasa Jerina – powraca do prezbiterium Katedry Wrocławskiej. Przez ostatnie trzy lata w Muzeum Narodowym we Wrocławiu trwały prace konserwatorskie nad połączeniem w jedną całość elementów ołtarza odnalezionych w skarbcu katedry. Można go już oglądać, a w niedzielę 22 grudnia zostanie poświęcony. Dotychczasowy ołtarz katedry został przeniesiony do Kolegiaty św. Krzyża na Ostrowie Tumskim.


Niezwykłe losy dzieła sztuki złotniczej

– To wydarzenie historyczne, ale też ołtarz zaczyna na nowo żyć w tej sakralnej przestrzeni. Po to został zamówiony przez biskupa Jerina i wykonany przez wspaniałych artystów – podkreślał ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz Katedry Wrocławskiej przypominając jednocześnie ważne dla ołtarza daty.

Najpierw rok 1591, kiedy biskup Andreas Jerin zainicjował dzieło w czasach bardzo trudnych dla kościoła katolickiego, gdy przy katolicyzmie pozostał Ostrów Tumski, Nysa, Opole, niektóre włości biskupie.

Potem rok 1632 – najazd wojsk saksońskich i szwedzkich podczas wojny trzydziestoletniej. Udało się bardzo dużo zachować, choć nie ocalały srebrne tła, które należały do tego ołtarza i nie wiemy dziś, jak wyglądały. Zastąpiono je pięknym atłasowym materiałem.

Następnie rok 1944 – we wrześniu zaczęto wywozić ołtarz z katedry, rozmontowywać z obawy przed przemieszczającą się na zachód linią frontu wschodniego. Na wielkanoc 1945 roku zniszczona została katedra, a wraz z nią m.in. główna skrzynia ołtarza.

Wreszcie rok 2019 i powrót ołtarza do katedry.

Arcybiskup Józef Kupny, jeden z inicjatorów żmudnego procesu rekonstrukcji dzieła sztuki manierystycznej, w styczniu 2018 roku, wspólnie z ówczesnym prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem, ks. Pawłem Cembrowiczem i prof. Piotrem Oszczanowskim, dyrektorem Muzeum Narodowego we Wrocławiu, podpisał list intencyjny dotyczący rekonstrukcji ołtarza Jerina. Podczas pierwszej oficjalnej prezentacji ołtarza w Katedrze Wrocławskiej, w piątek 20 grudnia, nie krył wzruszenia.

– Ołtarz ten był miejscem kultu, gdzie wierni ofiarowywali swoje modlitwy, powierzali życie, wielbili Boga. I dziś, tak jak wtedy, będą mogli na niego patrzeć i zanosić modlitwy, więc, oprócz wymiaru historycznego, waloru zabytkowego, chciałbym podkreślić walor religijny – zwrócił uwagę arcybiskup Józef Kupny.

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk przypomniał o związkach arcydzieła z Wrocławiem. – Ołtarz ten jest taki, jak miasto – tygiel kulturowy, religijny, narodowy. Arcydzieło, które powstało w XVI wieku będzie znowu gromadził wiernych kościoła katolickiego i to pierwsza, zasadnicza funkcja, ale ołtarz to także dziedzictwo kulturowe, dzieło sztuki. Pokazujące trudne i ciekawe losy tego miasta. Mam nadzieję, że już na zawsze pozostanie w tej świątyni świątyń, zgromadzi wiernych i we Wrocławiu oraz na Dolnym Śląsku będzie świadectwem jedności, otwartości, tolerancji i wiary – podkreślał prezydent informując, że uroczystość powrotu srebrnego ołtarza głównego jest uwerturą do roku jubileuszu 75-lecia powojennego Wrocławia.

Dyrektor Muzeum Narodowego, Piotr Oszczanowski podkreślił, jak ważne było zaufanie, zawierzenie, współpraca przy pracach nad rekonstrukcją ołtarza, dzieła, które na stałe wpisało się w historię regionu, miasta, wyjątkowego miejsca, jakim jest Katedra Wrocławska.

Historia ołtarza biskupa Andreasa Jerina

Pentaptyk (ołtarz z częścią środkową i dwoma parami skrzydeł) powstał w 1591 roku na zlecenie ówczesnego biskupa wrocławskiego Andreasa Jerina, który wydał na jego budowę 10 tysięcy talarów. Tyle wówczas kosztowało średniej wielkości miasto. Wykonawcami dzieła byli: złotnik Paul Nitsch i malarz Bartholomaeus Fichtenberger. Ołtarz ma cztery metry szerokości i jest wysoki na trzy metry.

Główna scena przedstawia Chrystusa na krzyżu oraz stojących pod nim Marię i Jana Ewangelistę. We wnękach skrzydeł znajdują się odlane ze srebra figury: św. Jadwigi Śląskiej, Jana Chrzciciela, św. Andrzeja i św. Wincentego. Część malarska dzieła to sceny z życia Jana Chrzciciela, natomiast po zamknięciu skrzydeł ołtarza oglądamy wizerunki Ojców Kościoła.

Przez stulecia ołtarz Jerina był ozdobą matki śląskich kościołów. Podczas oblężenia Festung Breslau został zdemontowany, podzielony i ukryty, a po wojnie nie był już prezentowany.

Dopiero w 2016 r., podczas przygotowań do wystawy poświęconej zbiorom skarbca katedralnego, Jacek Witecki, historyk sztuki z Muzeum Narodowego, trafił na elementy ołtarza. Okazało się, że zachowało się 80 procent oryginalnej materii dzieła Nitscha i Fichtenbergera, w tym m.in. srebrne figury, malowane skrzydła. Nie  ocalała główna szafa, która spłonęła podczas pożaru świątyni w Wielkanoc 1945 roku.

Zobaczcie, jak wyglądała renowacja ołtarza



Zgłoś uwagę