W tym artykule:
- fotorelacja,
- kluczowe akcje Kacpra Gordona,
- komentarz kapitana i trenera Śląska,
- celny rzut z połowy za 10 000 zł,
- daty następnych dwóch meczów.
Na początku wszystko szło zgodnie z planem i przedmeczowymi przewidywaniami. Po pierwszej kwarcie WKS prowadził 18 punktami, zapowiadając spacerek po siódmą wygraną z rzędu w Orlen Basket Lidze.
— Przyjechali, uderzyli nas w twarz w drugiej kwarcie. Nie byliśmy w stanie nic z tym zrobić — skomentował kapitan Jakub Nizioł.
Zespół z Gliwic, który do tej pory nie wygrał ani razu w tym sezonie na wyjeździe, był w stanie sprawić dużą niespodziankę. W drugiej części był lepszy 13:24, po czym w trzeciej – 19:23. W decydującej, wyrównanej kwarcie o zwycięstwie przesądził Kacper Gordon, który w dwóch ostatnich minutach zdobył siedem punktów, umiejętnie wykorzystując słabą obronę Śląska na zasłonach, dzięki czemu znajdował otwarte pozycje do rzutów.
Końcowy wynik – 84:85. Kadre Gray (MPV stycznia w Orlen Basket Lidze): 9/13 z gry, 26 punktów i 6 asyst.
Na pomeczowej konferencji prasowej trener Ainars Bagatskis był wzburzony jak Bałtyk podczas sztormu. Zganił swoich zawodników za rozluźnienie po pierwszej kwarcie i zlekceważenie rywali.
Nie okazaliśmy im szacunku i jakby zapomnieliśmy, że potrafią grać w koszykówkę. Brawo, Gliwice. A my? Jeżeli nie schowamy swojego ego, nie nauczymy się mentalności zwycięzców. Owszem, dużo energii zostawiliśmy w Turcji, co przełożyło się na beznadziejne treningi na zmęczeniu przed spotkaniem z Gliwicami, ale to nie mogą być wymówki. Bywamy paczką miłych, łagodnych gości, którzy za dużo myślą na parkiecie.Ainars Bagatskis
Po tych słowach rozzłoszczony trener wstał i wyszedł z sali konferencyjnej.
Nie był to wesoły wieczór dla Wrocławian w Orbicie, ale był jeden kibic, który miał dziesięć tysięcy powodów do szczęścia.
Śląsk z bilansem 13-5 jest na drugim miejscu w tabeli polskiej ekstraklasy. Kolejne mecze:
- we wtorek 10 lutego o godzinie 19:00 w Hali Orbita z Olimpią Lublana na pożegnanie z rozgrywkami Eurocup, które WKS kończy na fazie grupowej (transmisja w Polsacie Sport 3),
- w czwartek 12 lutego o godzinie 20:15 w Gdyni z Arką Gdynia, zajmującą trzecie miejsce w tabeli z bilansem 12-7 i będącą w serii trzech porażek z rzędu (transmisja na YouTubie).