wroclaw.pl strona główna

WROCŁAW Akcja „Zima” i wychłodzony 34-latek na ambonie. „Nie bądźmy obojętni i reagujmy!”

  1. wroclaw.pl
  2. Sport i rekreacja
  3. Wrocławskie Kluby Sportowe
  4. Śląsk Wrocław Koszykarski
  5. Gliwice zaskoczyły Śląsk i przerwały serię wygranych. Zdjęcia z meczu w Orbicie
Kliknij, aby zobaczyć galerię
Kibic w zielonej koszulce Śląska i w czapce z daszkiem, unoszący ręce na trybunie Hali Orbita podczas spotkania z Gliwicami. Na zdjęciu są także inni kibice. Marek Księżarek
Kibic w zielonej koszulce Śląska i w czapce z daszkiem, unoszący ręce na trybunie Hali Orbita podczas spotkania z Gliwicami. Na zdjęciu są także inni kibice.

Rozluźnieni łatwym startem gospodarze za szybko uwierzyli, że Gliwiczanie nie stawią im oporu w piątkowy wieczór w Hali Orbita. Zapłacili za to porażką 84:85 i stratą fotela lidera ekstraklasy. W galerii są zdjęcia z boiska i z trybun.

Reklama

W tym artykule:

  • fotorelacja, 
  • kluczowe akcje Kacpra Gordona,
  • komentarz kapitana i trenera Śląska,
  • celny rzut z połowy za 10 000 zł,
  • daty następnych dwóch meczów.

Na początku wszystko szło zgodnie z planem i przedmeczowymi przewidywaniami. Po pierwszej kwarcie WKS prowadził 18 punktami, zapowiadając spacerek po siódmą wygraną z rzędu w Orlen Basket Lidze.

— Przyjechali, uderzyli nas w twarz w drugiej kwarcie. Nie byliśmy w stanie nic z tym zrobić — skomentował kapitan Jakub Nizioł.

Zespół z Gliwic, który do tej pory nie wygrał ani razu w tym sezonie na wyjeździe, był w stanie sprawić dużą niespodziankę. W drugiej części był lepszy 13:24, po czym w trzeciej – 19:23. W decydującej, wyrównanej kwarcie o zwycięstwie przesądził Kacper Gordon, który w dwóch ostatnich minutach zdobył siedem punktów, umiejętnie wykorzystując słabą obronę Śląska na zasłonach, dzięki czemu znajdował otwarte pozycje do rzutów.

Końcowy wynik – 84:85. Kadre Gray (MPV stycznia w Orlen Basket Lidze): 9/13 z gry, 26 punktów i 6 asyst.

Na pomeczowej konferencji prasowej trener Ainars Bagatskis był wzburzony jak Bałtyk podczas sztormu. Zganił swoich zawodników za rozluźnienie po pierwszej kwarcie i zlekceważenie rywali.

Nie okazaliśmy im szacunku i jakby zapomnieliśmy, że potrafią grać w koszykówkę. Brawo, Gliwice. A my? Jeżeli nie schowamy swojego ego, nie nauczymy się mentalności zwycięzców. Owszem, dużo energii zostawiliśmy w Turcji, co przełożyło się na beznadziejne treningi na zmęczeniu przed spotkaniem z Gliwicami, ale to nie mogą być wymówki. Bywamy paczką miłych, łagodnych gości, którzy za dużo myślą na parkiecie.
Ainars Bagatskis

Po tych słowach rozzłoszczony trener wstał i wyszedł z sali konferencyjnej.

Nie był to wesoły wieczór dla Wrocławian w Orbicie, ale był jeden kibic, który miał dziesięć tysięcy powodów do szczęścia.

Śląsk z bilansem 13-5 jest na drugim miejscu w tabeli polskiej ekstraklasy. Kolejne mecze:

  • we wtorek 10 lutego o godzinie 19:00 w Hali Orbita z Olimpią Lublana na pożegnanie z rozgrywkami Eurocup, które WKS kończy na fazie grupowej (transmisja w Polsacie Sport 3),
  • w czwartek 12 lutego o godzinie 20:15 w Gdyni z Arką Gdynia, zajmującą trzecie miejsce w tabeli z bilansem 12-7 i będącą w serii trzech porażek z rzędu (transmisja na YouTubie).

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama