Śląsk nie miał w środowy wieczór łatwego zadania, bo choć Arka zakończyła fazę zasadnicza Orlen Basket Ligi na 6. miejscu, to od początku zaciekle atakowała. Znalazło to odbicie w wyniku – po pierwszej kwarcie gospodarze przegrywali 20:24. Śląsk próbował redukować straty, ale w drugiej kwarcie nadal szło mu gorzej – na przerwę zawodnicy znowu schodzili z niekorzystnym rezultatem, choć już minimalnie – 39:40.
Dopiero druga połowa meczu zmieniła obraz sytuacji. W trzeciej kwarcie Arka znowu odskoczyła gospodarzom na kilka punktów i podniosła swój dorobek do 62 punktów. Śląsk ugrał 56. W ostatniej regulaminowej części meczu Wrocławianie jednak doprowadzili do remisu 79:79.
Galeria zdjęć
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
Fot. Bartosz Mokrzycki
W dodatkowym czasie gry obie ekipy miały problem, ze skutecznością. Dopiero po kolejnych zagraniach Kadre Graya Śląsk zdołał zdobyć przewagę pięciu punktów. Arka próbowała wyrównać, ale zabrakło już na to czasu i ostatecznie zwyciężyli gospodarze 87:84.
Bardzo się cieszymy, byliśmy w trudnym położeniu. Jesteśmy tutaj po to, aby walczyć. Zespół z Gdyni grał na bardzo wysokiej skuteczności. Mimo tego, że tak rzucali, to byliśmy w stanie wygrać. Mieliśmy aż 17 przechwytów, a to świadczy o naszej determinacji w obronieJacek Winnicki, trener Śląska skomentował mecz na łamach portalu Orlen Basket Ligi.