Śląsk Wrocław pokonał Wartę Poznań na koniec roku

Piłkarze Śląska Wrocław pokonali Wartę Poznań 2:1 w spotkaniu 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Gole dla WKS-u strzelili Israel Puerto i Bartłomiej Pawłowski.

  • fot. Krystyna Pączkowska (www.slaskwroclaw.pl)

    fot. Krystyna Pączkowska (www.slaskwroclaw.pl)


Śląsk był faworytem tego starcia, a prowadzenie objął już w piątej minucie, kiedy dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę zamienił Israel Puerto. Hiszpan najlepiej odnalazł się w polu karnym i głową skierował piłkę do siatki. W pierwszej połowie nie oglądaliśmy więcej goli, choć wrocławianie mieli jeszcze co najmniej dwie kapitalne okazje do podwyższenia wyniku. Najpierw sytuacji sam na sam z bramkarzem Warty nie wykorzystał Robert Pich - uderzył w słupek - a niedługo potem Bartłomiej Pawłowski posłał futbolówkę nad poprzeczką.

Co nie udało się w pierwszej połowie, wyszło w drugiej. W 54. minucie Pawłowski przymierzył z dystansu i podwyższył prowadzenie WKS-u. Śląsk miał mecz pod kontrolą i dążył do zdobycia kolejnych bramek, jednak obrona beniaminka działała już bez zarzutu.

Kolejny dobry mecz bramkarza

Z czasem poznaniacy rozkręcili się również w ataku, czego dowodem jest gol Roberta Janickiego z 74. minuty. Trzeba jednak przyznać, że zawodnikowi Warty pomógł... słupek, bo piłka wpadła do bramki właśnie po odbiciu od słupka, obok bezradnego Michała Szromnika. Golkiper WKS-u znów rozegrał bardzo dobre zawody, raz jeszcze popisująć się kapitalnymi interwencjami.

- Cierpieliśmy pod koniec meczu, ale piłka czasem na tym polega - są różne fazy w życiu zespołu. W ostatnich minutach byliśmy za bardzo cofnięci i linia obrony razem z Michałem Szromnikiem musieli chronić nas przed stratą gola. Były fragmenty dobrej gry, były też fragmenty słabszej, nad którymi musimy pracować, by dłużej mieć większą kontrolę. Najważniejsze, że przecierpieliśmy te chwile i mamy trzy punkty - powiedział Paweł Barylski, drugi trener WKS-u, który zastępował w czwartek Vitezslava Lavickę. Pierwszy trener WKS-u nie mógł wziąć udziału w meczu ze względu na kłopoty zdrowotne.

Następny mecz w styczniu

Ostatecznie po ciut nerwowej końcówce wrocławianie nie dali się zaskoczyć i odnieśli kolejne zwycięstwo na swoim terenie. W 14 meczach zgromadzili 23 punkty i na ten rok zakończyli już grę w PKO BP Ekstraklasie. Kolejne spotkanie WKS-u pod koniec stycznia.



Śląsk Wrocław - Warta Poznań 2:1 (1:0)
Bramki: Puerto 5, Pawłowski 54 - Janicki 74

Śląsk: Szromnik - Musonda, Tamas, Puerto, Pawelec (84 Cotugno), Pałaszewski, Mączyński (46 Sobota), Pich, Praszelik (67 Zylla), Pawłowski (75 Celeban), Exposito.
Warta: Lis - Ławniczak, Spychała (83 Kiełb), Kieliba, Grzesik (89 Ivanov), Trałka, Czyżycki (57 Janicki), Laskowski, Kuzdra, Jakóbowski, Kuzimski.

Żółte kartki: Pawelec, Zylla oraz Kieliba.
Sędzia: Tomasz Wajda.



Zgłoś uwagę