Delegacja z Bukaresztu przyjechała, aby poznać nasze wrocławskie rozwiązania w zakresie obiektów obsługi infrastruktury komunikacji tramwajowej. Nie bez przyczyny. Sami (w ramach projektu GreenPlace) pracują bowiem nad nadaniem nowych funkcji częściowo tylko wykorzystywanej zajezdni tramwajowej w centrum Bukaresztu.
Do Wrocławia przyjechali, aby zobaczyć, jak u nas działają tego typu obiekty, ile z nich jest potrzebnych do sprawnego funkcjonowania komunikacji oraz jak są na co dzień użytkowane. Interesowało ich również to jaki jest dalszy los zajezdni, które nie są już wykorzystywane przez MPK Sp. z o.o.
Pierwszego dnia wizyty, goście z Bukaresztu zapoznawali się z działaniem Centrum Historii Zajezdnia, Czasoprzestrzeni oraz dawnej Zajezdni Popowice przy ulicy Legnickiej.
– (…) Chciałabym wykorzystać wiele pomysłów z tej wizyty, omówić je z kolegami i wdrożyć w praktyce – mówiła Gabriela Coman z Departamentu Transportu w bukaresztańskim ratuszu.
– Wizyta w Czasoprzestrzeni pokazała, jak ważne jest zaangażowanie władz miejskich w stopniową renowację zabytkowych budynków. Różnorodność organizowanych tam wydarzeń była imponująca i pokazała, w jaki sposób dawne obiekty przemysłowe lub transportowe można ponownie wykorzystać do celów społecznych i lokalnych – wtórowała jej Elena Stoian, urzędniczka z Bukaresztu.
Galeria zdjęć
Drugiego dnia wizyty, delegacja z Bukaresztu obejrzała zajezdnie Ołbin oraz Gaj. Nie zabrakło dodatkowych atrakcji, takich jak przejażdżka po mieście zabytkowym tramwajem z zajezdni Ołbin.
– Obie zajezdnie są dobrze utrzymane i realizują wiele zadań we własnym zakresie, takich jak naprawy i produkcja na potrzeby transportu publicznego, co świadczy o efektywnym wykorzystaniu budżetu dzięki własnej obsłudze technicznej – podkreślała Susana Georgiu z Departamentu Inwestycji w Bukareszcie.
Zajezdnia Gaj zrobiła dobre wrażenie na gościach, ze względu na swoją przestrzeń, brak hałasu i położenie w pobliżu parku. W przerwie kawowej delegacja odwiedziła Cafe Równik – społecznie odpowiedzialną klubokawiarnię, w której kelnerami są osoby z niepełnosprawnością umysłową. (To dla nich element terapii i sposób na integrację społeczną.)
Kawa była pyszna, podobnie jak domowe ciasto.
Galeria zdjęć
Członkowie delegacji z Bukaresztu wyjechali z mnóstwem inspiracji i gotowych pomysłów do lokalnego wdrożenia w swoim mieście. Byli także zachwyceni wystawą w CH Zajezdnia i będą chcieli stworzyć podobne miejsce w Bukareszcie.
– Z radością zaprezentowaliśmy nasze podejście do zarządzania i rewitalizacji zajezdni transportu miejskiego oraz obiektów dziedzictwa kulturowego. (…) Doceniliśmy spostrzeżenia gości, którzy podkreślali potrzebę jasnych przepisów dotyczących dziedzictwa kulturowego, praktycznego budżetowania oraz współpracy z lokalnymi uczelniami i specjalistami w ramach projektów kulturalnych – mówi Anna Rączka z Wydziału Partycypacji Społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Źródło: materiały organizatorów