wroclaw.pl strona główna Wrocław Rozmawia - Partycypacja, konsultacje, rewitalizacja, NGO Wrocław Rozmawia - strona główna

Infolinia 71 777 7777

19°C Pogoda we Wrocławiu
Ikona powietrza

Jakość powietrza: umiarkowana

Dane z godz. 05:40

wroclaw.pl strona główna
  1. wroclaw.pl
  2. Wrocław Rozmawia
  3. Super inicjatywa! Razem z pomocą humanitarną zawieźli do Charkowa niezwykłe obrazy [ZDJĘCIA]

W pierwszych dniach wojny świat obiegły zdjęcia płonącego centrum Charkowa. Kilka dni temu, na jednym z ostrzelanych wówczas budynków, pojawiły się niezwykłe obrazy. Dwie starsze panie robią na drutach szalik. Z ich portretów wychodzi prawdziwy szal – w kolorach polskiej i ukraińskiej flagi. Ich autorem jest wrocławianin, Mathias Vogel. Do Charkowa, wraz z konwojem pomocy humanitarnej, dostarczyła go kierowana przez wrocławskiego dziennikarza Piotra Kaszuwarę, Fundacja Przyszłość dla Ukrainy UA FUTURE.

– Przywieźliśmy z Jackiem Cieleckim do Charkowa obrazy Mathiasa z Wrocławia. Zawisły jako pamiątka dobrych relacji polsko-ukraińskich w tym trudnym i chłodnym czasie, w samym centrum miasta, na jednym z pierwszych budynków, jakie zostały zbombardowane na początku wojny – mówi Piotr Kaszuwara, prezes fundacji UA FUTURE i korespondent wojenny Radia 357.

Piotr Kaszuwara korespondentem wojennym w Ukrainie jest od 2016 roku. W sierpniu 2022 przeprowadził się do tego kraju na stałe. Od marca jeździ z pomocą humanitarną w rejony walk. W Charkowie zatrzymuje się dość często – prowadzona przez niego fundacja, współpracuje tam z gronem wolontariuszy oraz korzysta tam z magazynów, w których przechowuje żywność, odzież, środki medyczne i higieniczne.

– Poznałem tam mnóstwo ludzi, m.in. Gamleta Zinkivskyiego, znanego w Charkowie artystę ulicznego. Zaprzyjaźniliśmy się. Oprowadzał mnie po mieście i pokazywał swoje prace. Ludzie zatrzymywali się przy nich, robili sobie z nimi zdjęcia. Powiedziałem kiedyś: słuchaj, mam kolegę Mathiasa, który też jest artystą ulicznym. Zróbmy wspólnie coś artystycznego – opowiada Piotr Kaszuwara.  

Pokazać zwykłych ludzi. Tych, którzy pomagają

Vogel nie zastanawiał się ani chwili. Pomysł dopracowali wspólnie. Zbliżała się zima i problemy z ogrzewaniem. Chcieli pokazać też zwykłych ludzi. Tych, którym pomagają i tych, którzy sami najbardziej garną się do pomocy.

– Tam babcie po wsiach gotują barszcz dla żołnierzy, robią domowe suchary. Jeździmy samochodem, zbieramy to i zawozimy na front. Jeden pan dał mi kiedyś 300 kilogramów ziemniaków. Takie rzeczy tu się dzieją – mówi Piotr Kaszuwara.

Pan Mathias użył jako modeli swoich dwóch babć. A skoro zima, to może szalik. Poprosił koleżankę z Ukrainy, żeby taki uszyła. Namalował obrazy, zapakował całość i prace wyruszyły z konwojem do Kijowa.

– Te obrazy czekały dwa miesiące żeby zawisnąć, bo ciągle gdzieś jeździłem z pomocą. Aż w końcu któregoś dnia wiozłem pomoc do miejscowości Pidlyman koło Swatowego. To jest jedna z wiosek, które ocalały. Jedziesz i masz 50 kilometrów ruin. To jak odległość z Wrocławia do Dzierżoniowa, gdzie nie ma po drodze ani jednego całego domu. To się naprawdę nie mieści w głowie. Powiedziałem Gamletowi, że będę wracał z Pidlymania, musimy zawieźć w końcu te obrazy. Można je już oglądać w Charkowie – opowiada Kaszuwara.

Kup radiostację, dostaniesz hełm od Gamleta

Kliknij, aby powiększyć
Powiększ obraz: Gamlet Zinkivskyi pokazuje hełm, który przekazał fundacji Fundacja Przyszłość dla Ukrainy UA FUTURE
Gamlet Zinkivskyi pokazuje hełm, który przekazał fundacji

Od Gamleta, którego obrazy zdobią nie tylko Charków, ale także muzea w Paryżu, Wiedniu, Wenecji, czy Nowym Jorku, fundacja otrzymała rosyjski hełm. Z autografem. Otrzyma go osoba, która sfinansuje urządzenie do wzmacniania sygnału radiowego, potrzebne ukraińskim żołnierzom. Stacja radiowa tego typu kosztuje około 3 tysięcy dolarów.

Jak to zrobić? W tym celu możecie skontaktować się z fundacją.

„Mikołaj w drodze”. Konwój z rogami renifera

Wspólnie z kilkoma miastami, fundacja prowadzi akcję „Mikołaj w drodze”. Zbierane są zabawki na prezenty świąteczne dla dzieci, środki czystości.

– 27 grudnia o godz. 13.00 będziemy ładować busa w Czasoprzestrzeni. Zabawki w głównej mierze trafią w okolice frontu, na tereny wyzwolone a także do domu dziecka w Jazłowcu, ale w przede wszystkim do Donbasu. Będziemy ubierać samochód w rogi renifera. Wszyscy mówią, że jestem szalony, że chcę takim samochodem tam pojechać. Ale proszę mi wierzyć, te dzieci są straumatyzowane. Nawet przebywając w spokojnym miejscu, takim jak Jazłowiec, wśród lasów. Będą miały kiedyś wspomnienia ucieczki, odgłosu wybuchów, tego że ich dzieciństwo nie wyglądało tak, jak powinno. Ale może w tych wspomnieniach pojawi się jakiś ciepły przebłysk, że któregoś razu przyjechał do mnie święty Mikołaj. Dlatego zbieramy te zabawki. Chcieliśmy, żeby polskie dzieci coś narysowały dla nich, włożyły do środka. Żeby to było od serca – mówi Piotr Kaszuwara.

Pan Piotr część samochodu chce zapakować jedzeniem, środkami higienicznymi.

– Ludzie nie mają się czym myć od miesięcy. To są ludzie tacy, jak my. To mogłoby się wydarzyć we Wrocławiu. W Bachmucie żyło kiedyś 100 tys. osób. Tam ci ludzie kryją się w piwnicach, proszą mnie o mydło, maszynkę do golenia, pastę do zębów – dodaje.

Pomagają od 500 do 1000 rodzin tygodniowo

– Nawiązałem współpracę z amerykańską organizacją, która będzie nas zaopatrywała w jedzenie. Nie będą musiał tego wozić z Polski. Cztery auta jak jadą, to paliwo kosztuje nas 20 tys. złotych. A to tylko jedna misja – mówi Piotr Kaszuwara.

Ile było tych misji? Przestał liczyć po trzydziestej. Na pewno kilkadziesiąt. W ciągu każdego tygodnia wolontariusze fundacji docierają do kilkuset rodzin mieszkających w pobliżu linii frontu, nie będących w stanie przeżyć inaczej niż dzięki pomocy humanitarnej.

– Nigdy tego nie zostawiamy w żadnym wielkim magazynie w rękach jakiejś osoby lub instytucji, która mogłaby to zdefraudować. Jadę na front, wchodzę do piwnicy, albo czyjegoś domu i przekazuję pomoc z rąk do rąk. Działamy tak od marca i stylu pracy nie zmienimy – dodaje pan Piotr.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama

Powrót na portal wroclaw.pl