Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło

W sobotę, 18 sierpnia w Sulistrowicach sto osób zdobyło zaszczytny tytuł Janusza lub Grażyny triathlonu. To pierwsze takie zawody triathlonowe w Polsce. Podczas spotkania zorganizowano zbiórkę pieniędzy na pierwszy w kraju Dom Samodzielności dla Osób z Zespołem Pradera-Williego, czyli chorobą wiecznego głodu.

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn

    Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn

    Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn

    Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz

  • Pierwszy w Polsce triathlon dla Januszy i Grażyn czyli na wesoło, fot. Anna Tuz


Dmuchane kółko w kształcie żyrafy jako element stroju kąpielowego, wąsy zapuszczane specjalnie na ten triathlon i suszenie włosów suszarką tuż po zakończeniu etapu pływackiego. Tak było w sobotę w Sulistrowicach, bo w tych zawodach nie było ważne, jak szybko pokona się trasę, ważne – w jakim stylu.

Stu zawodników może się chwalić zaszczytnym mianem Grażyn lub Januszy triathlonu. Zawody, które w sobotę, 18 sierpnia, zorganizowano na terenie Ośrodka Wypoczynku Świątecznego w Sulistrowicach, to niestandardowa impreza.

Dla amatorów i początkujących były okazją do przetestowania sił w trzech dyscyplinach: jeździe na rowerze, pływaniu i bieganiu. W sumie zawodnicy mieli do pokonania 27,5 km, czyli 1/8 dystansu Ironman. To spore wyzwanie, jednak zawsze mogli liczyć na pomoc innych, bo tutaj nie liczył się wynik, lecz dobra zabawa. Najszybciej do mety dotarli Joanna Hypiak (wśród kobiet) i Bartek Ostrasz (wśród mężczyzn). Po zawodach triathloniści mogli nadrobić stracone kalorie w czasie wspólnego jedzenia podarowanych przez sponsora tortów oraz podczas grilla.

Powstaje pierwszy w Polsce Dom Samodzielności dla Osób z Zespołem Pradera-Williego

Równie ważna, jak same zawody, była impreza rodzinna towarzysząca zawodom, skierowana nie tylko zawodników, ale też do kibiców. Impreza miała charakter integracyjny – w tym czasie przedstawiciele współorganizującej triathlon wrocławskiej Fundacji „Potrafię Pomóc”, jej wolontariusze i podopieczni z niepełnosprawnościami, informowali o chorobach rzadkich i prowadzili zbiórkę pieniędzy na pierwszy w Polsce Dom Samodzielności dla Osób z Zespołem Pradera-Williego, czyli chorobą wiecznego głodu.

Ambasadorami Fundacji „Potrafię Pomóc” są najbardziej niezwykli uczestnicy triathlonu – Kuba i Przemek Jurczak z Legnicy. Szesnastoletni Kuba choruje na czterokończynowe dziecięce porażenie mózgowe, od dawna marzył o startach w triathlonach. Startuje razem z tatą, który w czasie zawodów jest jego rękami i nogami. Wspólnie udowadniają, że marzenia nie znają barier.

Ambasadorem Fundacji „Potrafię Pomóc” jest również jeden z organizatorów Triathlonu dla Januszy, Jacek Marciniak. Triathlonista i wicemistrz Polski. Jacek Marciniak w Triathlonie dla Januszy nie startował, bo były to zawody dla początkujących, a ambasador fundacji na swoim koncie ma dużo sukcesów w tej dziedzinie. Jednym z nich jest zakwalifikowanie się do wrześniowych Mistrzostw Świata Ironman 70.3 w Republice Południowej Afryki, start zadedykuje podopiecznym Fundacji „Potrafię Pomóc”. Triathlonista gorąco zachęca do wsparcia fundacji, szczegóły tutaj.

Kolejni pomysłodawcy i organizatory Triathlonu dla Januszy to Bartosz Huzarski, utytułowany kolarz, zdobywca kolarskiego rekordu na jednej z najwyższych przełęczy w Himalajach oraz Monika Jackowicz, która już od czterech lat pracuje przy organizacji zawodów triathlonowych.

materiał prasowy

fot. Anna Tuz

Zgłoś uwagę