Opera Wrocławska: Plany na nowy sezon

To wyjątkowy czas dla tego teatru, bo z końcem lata pracę rozpoczęła nowa dyrektor – Halina Ołdakowska, dyrektor muzyczny, dyrygent Bassem Akiki i dyrektor artystyczny, słynny baryton – Mariusz Kwiecień. Już pod koniec września koncerty galowe, a to nie wszystko. – Nasze plany są naprawdę duże – zapowiada Ołdakowska podkreślając pozyskanie czterech sponsorów dla wrocławskiej sceny.  

  • Od prawej: Halina Ołdakowska, dyrektor Opery Wrocławskiej, Mariusz Kwiecień, dyrektor artystyczny i Bassem Akiki, dyrektor muzyczny

  • Opera Wrocławska w plenerze – próba baletu/fot. Michał Kielan


Opera z nowym otwarciem

– Nie jestem niedowiarkiem, ale zastanawiałem się, czy zdążycie przygotować program do września – nie krył podczas pierwszej konferencji prasowej w sezonie 2020/2021 Cezary Przybylski, marszałek Dolnego Śląska. – Udało się stworzyć zespół marzeń, a szukamy ID artystycznego, czegoś, czym moglibyśmy się wyróżnić spośród innych teatrów operowych Europy i świata – odpowiada Halina Ołdakowska, nowa dyrektor Opery Wrocławskiej.

Zobaczcie sylwetkę nowej dyrektor opery

Ołdakowska, poprzednio zastępca dyrektora Narodowego Forum Muzyki, przyznaje, że chce wrocławskiej publiczności przybliżyć wielkie gwiazdy operowe, ale równie mocno zależy jej na odkrywaniu młodych talentów i stworzeniu im możliwości rozwoju. 

Sezon 2020/2021 rozpoczął się de facto już w sierpniu próbami otwartymi, jakie zespół przeprowadził na specjalnej scenie plenerowej przed budynkiem opery. Dla publiczności miał to być sygnał, że zespoły opery i soliści wracają do gry i przygotowują nowy repertuar. – Chcemy już rozpocząć sprzedaż biletów na poszczególne strefy, zaś miejsca będziemy przydzielać bezpośrednio przed spektaklem, w zależności od epidemicznych wytycznych w danym momencie – zapowiada Halina Ołdakowska. 

Mariusz Kwiecień, dyrektor artystyczny Opery Wrocławskiej pochwalił się listem gratulacyjnym od szefa Metropolitan Opera na otwarcie sezonu we Wrocławiu. Nowojorski teatr na razie pozostaje dla melomanów zamknięty, a u wielkiej gwiazdy tej sceny – Anny Netrebko, wykryto właśnie koronawirusa. Baryton, który na deskach MET zrobił sporą karierę, podkreśla, że dwa miesiące, w ciągu których planowany był sezon, to wyjątkowo krótki czas.  

Koncerty wrześniowe z gwiazdami

We wrześniu rusza sezon 2020/2021 w Operze Wrocławskiej, niełatwy, bo trudno przewidzieć rozówj wydarzeń, ale nowa dyrekcja zdecydowała się go rozpocząć serią 5 koncertów galowych (25, 27, 29 września oraz 1 i 3 października) z udziałem dziesięciorga śpiewaków – zarówno gwiazd, jak i młodych artystów. – Zaplanowane na przełom września i października koncerty galowe to przedsmak tego, co zaprezentujemy widzom w kolejnych miesiącach – mówi Halina Ołdakowska, nowa dyrektor Opery Wrocławskiej.

Bassem Akiki, Halina Ołdakowska i Mariusz Kwiecień zapowiadają nowy sezon 2020/2021 w Operze Wrocławskiej/fot. Marek Kaźmierczak

Mariusz Kwiecień, nowy dyrektor artystyczny sceny zapowiada udział znakomitych wykonawców. – Wystąpią gwiazdy Metropolitan Opera i Royal Opera House Lianna Haroutounian, Charles Castronovo, Małgorzata Walewska i Arnold Rutkowski. Obok gwiazd zaprezentują się młodzi artyści, jak Piotr Buszewski, młody tenor, którego światowa kariera nabiera rozpędu, czy Szymon Mechliński, mogący poszczycić się pięknym barytonem dramatycznym – wymienia Kwiecień.

W programie gal arie i duety m.in. z oper Verdiego, Pucciniego, Bizeta, Saint- Saëns’a, Leoncavallo, Moniuszki, Mireckiego, Donizettiego i Masseneta.

Premiery sezonu 2020/2021

Dyrektor artystyczny zaplanował cztery premiery w sezonie 2020/2021. W listopadzie obejrzymy „Carmen” Georgesa Bizeta w reżyserii Marii Sartovej, następnie „Toskę” Giacoma Pucciniego w reżyserii Michaela Gielety, „Cosi fan tutte” Wolfganga Amadeusza Mozarta (z dwiema obsadami, w tym jedną stanowić będą studenci wydziałów wokalnych polskich uczelni muzycznych) w reżyserii Andre Hellera-Lopesa i wreszcie superprodukcję „Don Carlos”, którą we Wrocławiu przygotuje Michał Znaniecki.

We wszystkich wspomnianych tytułach zaangażowano wielu znaczących śpiewaków z zagranicy (m.in. tenor Charles Castronovo, jego żona, sopranistka Jekatrina Siurina, baryton Ambrogio Maestri) i z Polski (m.in. bas Rafał Siwek, baryton Mariusz Godlewski, tenor Arnold Rutkowski). Artystów Opery Wrocławskiej obejrzymy w repertuarowych spektaklach.

Wznowienia doczekają się prezentowane przed pandemią tytuły, m.in. „Don Giovanni” Mozarta, „Poławiacze pereł” Bizeta, „Kopciuszek” Rossiniego, czy „Nabucco” Verdiego. Dla dzieci powrócą „Yemaya” Zygmunta Krauzego, czy „Pchła szachrajka”. 

Koncerty symfoniczne orkiestry

Bassem Akiki, dyrygent i nowy dyrektor muzyczny opery, który po siedmiu latach powraca do teatru (zaczynał tu swoją dyrygencką karierę) zapowiada także koncerty symfoniczne orkiestry Opery Wrocławskiej.

Zespołem dyrygować będą m.in. Marek Pijarowski, Paweł Przetocki, Michał Klauza, wreszcie sam Akiki, a w repertuarze m.in. Koncert wiolonczelowy h-moll Antonina Dworzaka, Koncert klarnetowy Karla Marii Webera, czy Koncert skrzypcowy D-dur Ludwiga van Beethovena (w wykonaniu Janusza Wawrowskiego, który jako jedyny w Polsce posiada skrzypce Stradivariusa).

Balet – klasyczny repertuar i nowe projekty

Marek Prętki, nowy szef baletu Opery Wrocławskiej, już teraz jest zadowolony z obsady na najważniejszych stanowiskach teatru, – To ludzie, którzy chcą, aby wszystkie zespoły w teatrze rozwijały się równomiernie – podkreśla. Dla pasjonatów tańca, poza granymi dotychczas popularnymi tytułami, jak „Giselle” Adama, czy „Dziadek do orzechów” Czajkowskiego, będzie przeznaczony wieczór ,łodych choreografów w październiku, czy marcowy wieczór baletowy przygotowany przez uznanych już choreografów. Planowana jest także niespodzianka.    



Zgłoś uwagę