Polska Platforma Tańca już 17 września
Już za tydzień – od czwartku 17 września – we Wrocławiu święto wszystkich, którzy kochają taniec, czyli przegląd Polska Platforma Tańca. To dziewiąta edycja tego wydarzenia, która w tym roku organizowana jest we Wrocławiu (a w poprzednich latach m.in. w Warszawie, Poznaniu, Lublinie).
Do tego wydarzenia Wrocław przygotowywał się przez ostatnich kilka miesięcy, a w tym czasie można było wziąć udział m.in. w czerwcowym projekcie „Wrocław tańczy” na Skwerze Wrocławianek, gdzie można było bezpłatnie nauczyć się tańców i obejrzeć wyjątkowe pokazy w wykonaniu pedagogów.
Tramwaj tańczy w kilku stylach
Jednym z wydarzeń, które zapowiada Polską Platformę Tańca, był specjalny performans we wtorek 8 września, zorganizowany na przystanku tramwajowym FAT przy skrzyżowaniu ulic Grabiszyńskiej z Hallera.
Dla czekających na tramwaj i pasażerów pojazdu linii 5 zatańczyli wykonawcy i nauczyciele street dance'u – styli waacking, hip hop i breakdance.
Galeria zdjęć
– To jest taniec miejski, ponieważ chcieliśmy pokazać, że taniec jest obecny wszędzie i że wszyscy jesteśmy tancerzami i tancerkami – podkreślał Marek Gluziński, kurator programu towarzyszącego tegorocznej Polskiej Platformy Tańca.
Przegląd, który rozpocznie się 17 września i potrwa do 20 września, to zarówno okazja do spotkań ludzi tańca w Polsce, również do oglądania najciekawszych spektakli zrealizowanych przez naszych rodzimych choreografów w kilku lokalizacjach Wrocławia, jak i czas na to, by zachęcić Wrocławian do tańczenia.
– Tańczymy już w przedszkolach, na studniówkach, na weselach, na imprezach. Dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego to coś więcej niż dziesięć tysięcy kroków. Taniec zawsze wiąże się z radością, szczęściem, wyrażonymi emocjami i jest bardzo często społeczny, bo tańcząc stajemy się częścią wspólnoty. I to naprawdę jeden z najprostszych, dostępnych dla każdego, sposobów, aby polepszyć sobie samopoczucie w trudnych czasach – dodał Gluziński.
Na przystanku FAT i w tramwaju linii 5 zatańczyło troje Wrocławian Michał Poręba (breakdance), Jan Jagodziński (hip-hop) i Zuzanna Pondel (waacking).
Michał Poręba zachęcał, by spróbować breakdance'u, bo bardzo korzystnie wpływa na zdrowie, tężyznę fizyczną, na zdolności organizmu.
Galeria zdjęć
– Breaking jest stylem niszowym, bo – jako styl akrobatyczny i bardzo dynamiczny tańczony do szybkiej muzyki – stawia pewne wymagania fizyczne. Ale rozwija szybkość ruchu, ekspresyjność, można w nim doskonale oddać energię muzyki – tłumaczył wrocławski trener.