Spis treści (kliknij, aby przejść)
Piątek (10 lipca) to pierwszy dzień 12. Festiwalu Góry Literatury, zainicjowanego przez pisarkę Olgę Tokarczuk i organizowanego m.in. przez jej fundację, na Zamku Sarny w Ścinawce Górnej oraz w kilku innych miejscowościach na Dolnym Śląsku.
Tematem przewodnim tegorocznej edycji są terytoria. Terytorium Zamku Sarny było więc naturalnym wyborem na miejsce ogłoszenia tytułu najnowszej książki laureatki literackiej Nagrody Nobla.
Bardzo cieszę się, że festiwal otworzy Olga Tokarczuk, czytając fragmenty swojej najnowszej powieści, jeszcze nieopublikowanej. Pokażemy okładkę i tym samym ujawnimy tytuł. Ta książka, opowieść o terytoriach, odegra w historii literatury, jak sądzę, ogromną rolę.Irek Grin, dyrektor Festiwalu Góry Literatury
Olga Tokarczuk o nowej powieści „Świata jest za dużo”
W swojej nowej książce „Świata jest za dużo” autorka opowiada o historii i losach osób przesiedlonych po drugiej wojnie światowej między innymi na tereny Dolnego Śląska, opuszczone przez ludność niemiecką.
Publikacja, pisana przez kilka ostatnich lat, to ostatnia tak obszerna powieść Olgi Tokarczuk, o czym noblistka opowiadała w czerwcu we Wrocławiu na kongresie Re_Mind w Hali Stulecia.
Nie chcę ani szokować, ani zwracać uwagi na siebie i skarżyć się. Tylko bardzo dokładnie czuję, że proces, który trwał przez ponad trzydzieści lat, już powoli się wyczerpał. To jest bardzo fajne i również mnie uwalnia. Znalazłam w tej książce motywy, idee, pomysły, które były w poprzednich powieściach. W jakimś sensie czuję, że ona domyka ten cały proces. To bardzo piękny i wzruszający moment.Olga Tokarczuk
Wśród osób przesiedlonych byli przodkowie Olgi Tokarczuk, dla której Dolny Śląsk stał się i jest małą ukochaną ojczyzną. O podjęciu tego tematu myślała od dawna. Kiedyś powiedziała, że jest w trakcie pisania powieści, którą obiecała ludziom mieszkającym niedaleko niej – swoim bliższym i dalszym znajomym, a także sobie samej.
Galeria zdjęć
Chciałam napisać książkę o tych wielkich migracjach, przesiedleniach po II wojnie światowej, a właściwie o Dolnym Śląsku, o swojej miłości i czułości do Wrocławia, do Wałbrzycha. Również do tego, co się tutaj wydarzyło. I też do tych moich współobywateli czy ziomków, i tego doświadczenia, które dzielimy z kolejnym pokoleniem.Olga Tokarczuk
Powieść „Świata jest za dużo”, której fragmenty autorka odczytała premierowo na Górach Literatury w Sarnach, ukaże się w październiku 2026 roku.
Terytorium tematem przewodnim
Lektura najnowszej książki Tokarczuk zainicjowała w piątek na festiwalu rozmowy wokół tematu terytorium.
- Próba zrozumienia szczególnego charakteru Ziem Zachodnich i Północnych oraz ich powojennych losów będzie nam towarzyszyć przez cały festiwal. O tak zwanych Ziemiach Odzyskanych porozmawiamy z antropolożką Karoliną Ćwiek-Rogalską, politologiem Tomaszem Grabowskim oraz niemieckim historykiem Andreasem Kossertem. O migracje jako sposób życia zapytamy badaczy Didiera Fassina i Anne-Claire Defossez - zapowiadała przed rozpoczęciem Gór Literatury Dorota Oczak-Stach z Fundacji Olgi Tokarczuk.
Pierwszy festiwalowy weekend to oprócz spotkań z literatami: wernisaż, koncerty, spotkania edukacyjne, czytania, wykłady, warsztaty i debaty na ważne, poważne i często trudne tematy, takie jak sztuczna inteligencja, teorie spiskowe, rosyjska propaganda, mowa nienawiści czy zachowania samobójcze.
Do dzieci i młodzieży skierowana jest osobna część festiwalowego programu – Małe Góry Literatury.
Galeria zdjęć
Góry Literatury także poza Sarnami – program i bilety
Po weekendzie otwarcia Góry Literatury przeniosą się na kilka dni poza Zamek Sarny m.in. do Nowej Rudy, Polanicy-Zdroju, Ludwikowic Kłodzkich, Wałbrzycha i Dzierżoniowa.
Zaplanowaliśmy debatę o dzieciach w cyfrowym świecie, rozmowy o mrocznych ścieżkach duchowości czy o zawłaszczeniu patriotyzmu przez prawicę. Spotkamy się z Anną Bikont, Jackiem Dehnelem, Krystyną Jandą, Leszkiem Kolankiewiczem, Pawłem Sołtysem, Tomaszem Stawiszyńskim, Mariuszem Szczygłem, Krzysztofem Środą oraz Olgą Tokarczuk. Przed nami też spotkania w ramach bogatego pasma poetyckiego, pokazy filmowe i rozmowy o literaturze bez granic z udziałem czeskich autorów i autorki.Dorota Oczak-Stach
Do Saren w Ścinawce Górnej festiwal wróci w następny weekend, czyli 18 i 19 lipca. Pełny program, obejmujący przeszło 170 wydarzeń z udziałem 240 gości w 30 lokalizacjach ziemi kłodzkiej, wałbrzyskiej i dzierżoniowskiej, dostępny jest na stronie Fundacji Olgi Tokarczuk (link). Broszurę (PDF) z programem załączamy do pobrania pod artykułem.
Udział w większości wydarzeń jest bezpłatny. Bilety obowiązują na wydarzenia na Zamku Sarny w dniach 10, 11, 12 oraz 17 i 18 lipca i są całodniowe, tzn. uprawniają do wejścia zarówno na spotkania, jak i na koncerty.
Bilety jednodniowe normalne kosztują 150 zł. Obowiązują zniżki dla młodzieży, studentów i seniorów, a dzieci do 11. roku życia (pod opieką osoby dorosłej posiadającej bilet), wchodzą za darmo.
Osobno biletowane są również koncerty oraz spektakle odbywające się poza Zamkiem Sarny: w Polanicy-Zdroju, Nowej Rudzie, Wałbrzychu, Dzierżoniowie i Ludwikowicach Kłodzkich (ceny biletów normalnych wahają się od 30 do 100 zł). Wstęp na spotkania autorskie i dyskusje przed koncertami w tych miejscowościach jest bezpłatny.
Bilety są dostępne w sprzedaży w tym sklepie internetowym. W przypadku niewyczerpania puli elektronicznych biletów, będzie je można zakupić także na miejscu.