Można już budować nowe muzeum we Wrocławiu
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska, stojąc w piątek 20 marca na placu budowy przy ul. Szewskiej, przypomniała, że w 2023 roku obchodziliśmy 200-lecie Muzeum Książąt Lubomirskich, zaś obecny rok jest rokiem Józefa Maksymiliana Ossolińskiego (założyciela Zakładu Narodowego im. Ossolińskich).
Czas jest symboliczny, bo właśnie teraz rozpoczyna się budowa nowej siedziby muzeum.
– To nie jest przypadek, ale nasza świadoma decyzja, by historię tego miejsca przekuć w przyszłość. Powstanie tu bardzo nowoczesna instytucja, miejsce, które będzie chronić bezcenne zbiory, przyciągać nowych odbiorców, opowiadać historię, ale także ją współtworzyć. Miejsce, które ma ogromną ambicję przetrwać kolejne stulecia – mówiła Marta Cienkowska.
Podkreślała, że moment rozpoczęcia budowy jest domknięciem pewnego kręgu, który rozpoczął się 200 lat temu, w 1823 roku, kiedy z inicjatywy Józefa Maksymiliana Ossolińskiego i Henryka Lubomirskiego powstała idea muzeum.
– Miało nie tylko gromadzić dzieła sztuki, ale przede wszystkim budować opowieść o wspólnocie, pamięci, tożsamości. Lwów stał się jego pierwszym domem, tam muzeum rosło, rozwijało się i otwierało na publiczność, tam przez dziesięciolecia było jednym z najważniejszych miejsc kultury – opowiadała minister kultury i dziedzictwa narodowego.
Dodała, że inwestycja budowy pięciopiętrowego obiektu Muzeum Książąt Lubomirskich to koszt 186 milionów złotych, tylko w tym roku przeznaczone zostanie na ten cel 30 milionów złotych. Budowa muzeum powinna być zakończona na początku 2030 roku.
– Mam nadzieję, że za kilka lat spotkamy się tutaj ponownie już nie na placu budowy, ale w miejscu które będzie jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiej kultury – zwracała uwagę minister Marta Cienkowska.
Dr Łukasz Kamiński, dyrektor Zakładu Narodowego Ossolińskich, w którego strukturach działa Muzeum Książąt Lubomirskich, podkreślał 20 marca, że moment symbolicznego wbicia łopaty jest rozpoczęciem wielkiego procesu budowy, ale też znacznie głębszym symbolem.
– Sowieccy okupanci 86 lat temu podjęli decyzję o likwidacji Muzeum Książąt Lubomirskich i o rozproszeniu jego zbiorów, które zostały rozdzielone między szereg innych instytucji. Z tego powodu w 1946 roku, 80 lat temu, nie była możliwa odbudowa tej placówki we Wrocławiu – tłumaczył dyrektor.
Dodał, że Muzeum Książąt Lubomirskich to nie tylko zbiory i miejsce, w którym się mieściło. To także ludzie i przede wszystkim wielka idea zachowania pamiątek naszej narodowej kultury i naszej historii, która stała za jego utworzeniem.
– Tej idei okupanci zabić nie mogli. Odwołując się do tej idei nigdy w Ossolineum nie zaprzestaliśmy gromadzenia muzealiów. I w końcu nastąpił rok 1989 i kolejne lata, kiedy w warunkach odzyskanej wolności mogliśmy zacząć powoli tę wielką ideę przywracać do życia. Najpierw przywracając Muzeum Książąt Lubomirskich w strukturze Ossolineum, a od kilku lat przygotowując się do tego dzisiejszego dnia, do fizycznej odbudowy muzeum – tłumaczył dr Łukasz Kamiński.
Jarosław Perduta, dyrektor Departamentu Kultury i Sportu podkreślił, że miasto czuje ogromną wdzięczność dla ministra kultury, ministerstwa i rządu za podjęcie odważnej decyzji, ale docenił sukces pracy całego zespołu Ossolineum.
– Spotykamy się na tej pustej jeszcze ziemi tylko dlatego, że tak wiele osób wierzyło w powodzenie tego projektu i wszystkim tym osobom, związanym głównie ze środowiskiem Ossolineum, chciałbym bardzo serdecznie podziękować i głęboko się pokłonić – mówił.
– Rozpoczynamy nową piękną historię muzeum, pierwszego, które będzie w takim wymiarze i standardzie budowane w powojennym Wrocławiu – podkreślił Jarosław Perduta.
W refektarzu Ossolineum minister Marta Cienkowska i i dyrektor Łukasz Kamiński podpisali akt erekcyjny pod budowę Muzeum Książąt Lubomirskich.
Muzeum Książąt Lubomirskich – krótka historia
Muzeum Lubomirskich powstało we Lwowie na mocy układu, jaki 25 grudnia 1823 r. Józef Maksymilian Ossoliński (założyciel Zakładu Narodowego im. Ossolińskich) podpisał z księciem Henrykiem Lubomirskim.
Rodzina Lubomirskich słynęła z wielkiej kolekcji dzieł sztuki, a w ich zbiorach znaleźć można było prace wielkich mistrzów, w tym Albrechta Dürera i Rembrandta Harmenszoona van Rijna.
Poza malarstwem i grafiką, Lubomirscy sporo uwagi poświęcali gromadzeniu rzeźb czy broni.
Dla kolekcji Lubomirskich przygotowano specjalne miejsce, ale sprowadzenie zbiorów do Lwowa było możliwe dopiero pod koniec lat 60. XIX wieku. Wtedy także publiczność obejrzała je po raz pierwszy.
Muzealia gromadzono do 1939 r., ale wojna pokrzyżowała wiele planów, a nieodwracalne straty poniesione zostały w wyniku wkroczenia armii czerwonej do Lwowa.
Wiele tysięcy eksponatów zostało zabranych i umieszczonych w innych muzeach (dziś można je oglądać m.in. w Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Woźnickiego).
W 1941 r. najeźdźcą został Wehrmacht, a dzieła sztuki wywieziono, przez Kraków, do III Rzeszy.
Szczęśliwie, po wojnie wiele z nich udało się odzyskać (z wyjątkiem, niestety, niezwykłej kolekcji rysunków Albrechta Dürera).
Muzeum Książąt Lubomirskich zostało przyłączone ponownie do Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, decyzją polskiego sejmu, w 2007 roku.
Prace przy budowie muzeum ruszają wiosną tego roku. Szacuje się, że pierwsi zwiedzający wejdą do nowego budynku w 2030 roku.