wroclaw.pl strona główna

UWAGA! Kolizja na A4. Zator drogowy ma 12 kilometrów

  1. wroclaw.pl
  2. Komunikacja
  3. Pociągi pojadą górą, a tramwaje na Jagodno dołem?
Kliknij, aby powiększyć
Czerwoną linię oznaczone są tory przecinające ulicę Bardzką. To linia nr 275, która może zostać wyniesiona na nasyp i wiadukt Fot. wroclaw.pl
Czerwoną linię oznaczone są tory przecinające ulicę Bardzką. To linia nr 275, która może zostać wyniesiona na nasyp i wiadukt

Radni miejscy jednogłośnie zgodzili się dziś (19 marca), aby władze miasta podpisały z kolejarzami porozumienie w sprawie budowy wiaduktu nad Bardzką, co zlikwiduje problematyczny przejazd kolejowy, umożliwi budowę tramwaju na Jagodno, a także upłynni ruch samochodowy. Miasto ma pokryć połowę kosztów inwestycji - wyłoży na to niebagatelną kwotę 38,8 mln zł.

Reklama

Najważniejsze informacje w skrócie

  • Rada Miejska Wrocławia wyraziła zgodę na współfinansowanie przez miasto przebudowy linii kolejowej nad ulicą Bardzką.
  • Koszt inwestycji ma zostać podzielony na pół pomiędzy Polskie Linie Kolejowe a miasto Wrocław.
  • Dla Wrocławia wiąże się to z wydatkiem kwoty 38,8 mln zł.
  • Wiadukt kolejowy nad Bardzką oznacza możliwość wybudowania tramwaju na Jagodno.  
  • Inwestycja ma się zakończyć do 2030 roku.

Inwestycja miałaby polegać na poszerzeniu nasypu kolejowego w rejonie ulicy Bardzkiej i dodaniu do niego toru linii 275 biegnącego do Sobótki. Nad samą ulicą zostałby dobudowany wiadukt.

Ulica Bardzka i przecinające ją tory kolejowe linii numer 275 prowadzącej do Sobótki Fot. wroclaw.pl
Ulica Bardzka i przecinające ją tory kolejowe linii numer 275 prowadzącej do Sobótki

Brzmi świetnie, choć oczekiwania były dużo większe. PKP Polskie Linie Kolejowe wspominały o tym, że przebudowując obwodnicę towarową przełożą na nasyp linię 275 na znacznie dłuższym odcinku, co pozwoliłoby zlikwidować przejazdy kolejowe również na ulicy Grota-Roweckiego i Ołtaszyńskiej. 

Brak kolizji na Ołtaszyńskiej powoziłby na budowę tramwaju przez Ołtaszyn do Wysokiej, na co bardzo liczą mieszkańcy Partynic i Ołtaszyna - osiedli borykających się z dużymi problemami komunikacyjnymi. Według szacunków miasta skorzystałoby na tym około 12 tys. Wrocławian.

Porozumienie dla tramwaju na Jagodno

Wracając do tramwaju na Jagodno. Powstały przepisy, które umożliwiają krzyżowanie się torów kolejowych z tramwajowymi. Jednak uzgodnienie takiego skrzyżowania, aby było bezpieczne dla wszystkich użytkowników, nie jest proste. Projektant tramwaju na Jagodno wciąż nie może takiego skrzyżowania zaprojektować. 

Mapa przedstawia przebieg tramwaju na Jagodno wroclaw.pl
Mapa przedstawia przebieg tramwaju na Jagodno

Prace nad projektem, w którym tory będą się krzyżować, wciąż będą prowadzone. Jednak nawet jeśli uda się przeforsować taką krzyżówkę, to oczywiście nie będzie to rozwiązanie optymalne - tramwaje będą stać od czasu do czasu przed zamkniętymi rogatkami. Być może pociągi będą musiały mieć w tym miejscu ograniczenie prędkości? 

Gdyby pociągi mogły jeździć nasypem, a nad ulicą wiaduktem, byłoby to rozwiązanie najlepsze. Nie tylko dlatego, że mogłaby powstać trasa tramwajowa, ale płynniej jeździłyby też autobusy i samochody - bez czekania przed zamkniętymi rogatkami na przejazd pociągu.

Jednak takie inwestycje są bardzo drogie. Wyniesienie linii kolejowej nad ulicę Bardzką może kosztować według szacunków 77,6 mln zł. Kolej i miasto są gotowe ten koszt podzielić między siebie po równo. 

Drogo, ale warto. Nie tylko dla tramwaju 

Czy 38,8 mln zł, które wyłoży Wrocław to dużo? Taka kwota podwoi koszt budowy tramwaju, ale też w tym rejonie miasta istotnie poprawi komunikację nie tylko zbiorową. 

Dla porównania - trwająca budowa tramwaju na Swojczyce kosztuje 140 mln zł. To duża kwota mimo że ta inwestycja nie obejmuje budowy wiaduktów ani mostów. Mosty Chrobrego z torami tramwajowymi zostały wybudowane wcześniej za 83 mln zł. Widać wyraźnie, że budowa obiektów inżynieryjnych winduje koszty budowy.

Kolejne porównanie - budowa siedmiokilometrowej trasy tramwaju na Nowy Dwór kosztowała aż 390 mln, ale obejmowała budowę jednego wiaduktu nad torami kolejowymi i gruntowną przebudowę drugiego nad ulicą Smolecką. 

Tak więc wydanie niemal 80 mln zł na wiadukt kolejowy nad Bardzką to duży koszt, ale na szczęście dzielony na pół. Koszt wart poniesienia, a wręcz należy żałować, że tory zostaną wyniesione tylko nad jedną ulicą. Można także żałować, że wbrew nadziejom, wszystkich kosztów takiego przedsięwzięcia nie biorą na siebie PLK.

2030 rok to Bardzka bez rogatek? 

Wiadukt nad Bardzką ma powstać do 2030 roku. Obecnie trwa projektowanie nie tylko trasy tramwajowej w miejscu wydzielonego buspasa, ale jednocześnie przebudowy ulicy Bardzkiej, aby niemal na całej długości była czteropasmowa. 

Przebudowa linii kolejowej 275 z budową wiaduktu nad Bardzkiej mogłaby się toczyć równolegle z budową tramwaju i przebudową Bardzkiej. 

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama