wroclaw.pl strona główna
  1. wroclaw.pl
  2. Komunikacja
  3. A co było przedtem? Jubileusz 75-lecia MPK Wrocław

MPK Wrocław świętuje 75-lecie istnienia. To piękny jubileusz, który jednak aż prosi się o zadanie pytania: kto woził Wrocławian między 1945 a 1951 rokiem, skoro nie było wtedy MPK? Odpowiedzią jest niezbyt atrakcyjny skrót: ZKmW. Zapraszamy na krótką lekcję historii poświęconą pierwszym powojennym latom komunikacji miejskiej.

Reklama

Powstanie w 1951 roku Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego mogło być jedną z tych zmian, która nie wstrząsnęła pasażerami. Może nawet nie wszyscy od razu ją zauważyli. Wynikała z filozofii działania komunistycznych władz: niemal wszystko powinno być państwowe i sterowane centralnie. 

Miejscy przewoźnicy we wszystkich miastach w 1951 roku stali się państwowi. Dlatego ZKmW zostało przemianowane na MPK. Czas rozszyfrować skrót ZKmW - to Zakłady Komunikacyjne miasta Wrocławia. 

Już nie Verkehrsbetriebe - jeszcze nie MPK

Zakłady Komunikacyjne miasta Wrocławia powstały niemal natychmiast po przejęciu miasta przez polską administrację w maju 1945 roku. Pod wieloma względami stanowiły kontynuacją Breslauer Verkehrsbetriebe (czyli właśnie wrocławskich zakładów komunikacyjnych). 

Do Wrocławia przybyli tramwajarze z Krakowa, Poznania, Warszawy, a w kolejnych miesiącach ze Lwowa. Pierwszym dyrektorem został Kazimierz Mech, który przed wojną był pracownikiem warszawskich tramwajów. 

Zniszczone tramwaje LH Standard. Taki był stan taboru przejęty przez ZKmW - poprzednika MPK (archiwalne zdjęcie poprawione przez AI Nano Banana Pro) Fot. archiwum MPK Wrocław
Zniszczone tramwaje LH Standard. Taki był stan taboru przejęty przez ZKmW - poprzednika MPK (archiwalne zdjęcie poprawione przez AI Nano Banana Pro)

Początkowo gros pracowników ZKmW to były osoby wcześniej zatrudnione w Breslauer Verkehrsbetriebe - Niemcy. I to oni w dużym stopniu podnosili z gruzów infrastrukturę. Dziś byśmy powiedzieli, że mieli niezbędne know-how i z tego powodu byli niezastąpieni. 

Jednak nie można mówić o gładkiej polsko-niemieckiej kooperacji. Autochtoni byli personifikacją niemieckiego bestialstwa, jakiego doświadczyli Polacy, więc w załodze często iskrzyło. Mimo to niezwykle szybko uruchomiono zajezdnię - obecną Zajezdnię Ołbin przy ul. Słowiańskiej - oraz tabor. Już 22 sierpnia zaczęła kursować pierwsza linia nr 1 z zajezdni na Biskupin.

Reaktywacja wrocławskich tramwajów 

Tramwaje były w różnym stanie. Niektóre wozy były wykorzystywane jako barykady, inne były relatywnie łatwe do ponownego uruchomienia. Jednak szyby w oknach pojazdów przez dłuższy czas należały do rzadkości. 

Niemniej niemieckie, produkowane w przedwojennym Wrocławiu w fabryce Linke-Hofmann-Werke, tramwaje LH Standard stanowiły trzon komunikacji tramwajowej. Wrocławianie jeździli nimi jeszcze w latach 70. 

Odrestaurowany LH Standard jako atrakcja turystyczna Fot. Bartosz Chochołowski
Odrestaurowany LH Standard jako atrakcja turystyczna

ZKmW to jednak nie tylko tramwaje, choć to one stanowiły podstawę komunikacji miejskiej w tamtych czasach. Autobusy były dużo mniej efektywne od obecnych, ale organizowano komunikację autobusową tam, gdzie nie docierały tramwaje. 

Z pierwszych miesiącach w zrujnowanym Wrocławiu kursowały linie A i B na Karłowice i Zalesie. Ludzie osiedlali się w najmniej zniszczonych osiedlach i naturalnym krokiem było to, aby w pierwszej kolejności skomunikować te miejsca, z których musieli docierać do odradzających się zakładów pracy, biur i urzędów. 

Tramwaje i autobusy to sprawa państwowa  

O odbudowie komunikacji miejskiej można pisać elaboraty czy książki, jak nieoceniony dr Tomasz Sielicki, autor m.in. książki "Przez Sępolno, Zalesie i Krzyki… Historia tramwajów we Wrocławiu" czy "Tramwajem przez Wrocław", z których to garść informacji zaczerpnąłem. 

Powojenny wrocławski przewoźnik uruchamiał kolejne linie, a Wystawa Ziem Odzyskanych w 1948 roku temu sprzyjała. Było to wydarzenie propagandowe, więc władza nie oszczędzała również na tym, aby odwiedzający wystawę mieli jak do niej dojechać.

Tokarka do zestawów kołowych. Nieopisane zdjęcie z archiwum MPK poprawione przez AI Nano Banana Pro Fot. archiwum MPK Wrocław
Tokarka do zestawów kołowych. Nieopisane zdjęcie z archiwum MPK poprawione przez AI Nano Banana Pro

Wracając do tego, kto woził Wrocławian - do 1951 roku był to przewoźnik komunalny, miejski. Taka była forma własności Zakładów Komunikacyjnych miasta Wrocławia. Zmiana nazwy na Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne była związana z przejęciem firmy przez państwo. Wszyscy miejscy przewoźnicy w polskich miastach zaczęli podlegać Ministerstwu Gospodarki Komunalnej. 

Komunikacja miejska centralnie planowana 

Dziś może to brzmieć dziwacznie, ale o tym, jak do pracy czy szkoły dojedzie mieszkaniec Wrocławia, Poznania czy Łodzi, decydowało ministerstwo w Warszawie. 

Oczywiście nie sam minister zaprzątał sobie głowę połączeniem Psiego Pola z Placem Grunwaldzkim - miał od tego Centralny Zarząd Komunikacji Miejskiej i to tam zapadały kluczowe decyzje. 

Odrestaurowany LH Standard na Zabytkowych Liniach Turystycznych (zdjęcie archiwalne) Fot. Bartosz Chochołowski
Odrestaurowany LH Standard na Zabytkowych Liniach Turystycznych (zdjęcie archiwalne)

Pasażerowie początkowo mogli nie zauważyć, że przewoźnik już nie jest komunalny, tylko państwowy. Ale znaki były. Najbardziej rzucającą się w oczy zmianą było przemalowywanie tramwajów na czerwono. We wszystkich miastach miały być tego samego koloru. 

Również takie kwestie, jak ceny biletów, zarobki motorniczych, a nawet przydziały na smary czy części zamienne, były planowane centralnie. Dyrektor MPK czy Miejska Rada Narodowa mogły zgłaszać zapotrzebowania - były petentem dla centralnego zarządcy w Warszawie.

Od państwowego przedsiębiorstwa po komunalną spółkę  

Zmiany w sposobie zarządzania komunikacją miejską były tylko drobnym wycinkiem tego, co działo się w kraju. W 1950 roku nastąpił formalny kres samorządności (rzeczywisty nastąpił dużo wcześniej). Po zlikwidowaniu samorządu terytorialnego miastem zarządzała wspomniana Miejska Rada Narodowa, a odpowiednikiem prezydenta miasta był Przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej.

Zniszczone tramwaje LH Standard. Taki był stan taboru przejęty przez ZKmW - poprzednika MPK (archiwalne zdjęcie poprawione przez AI Nano Banana Pro) Fot. archiwum MPK Wrocław
Zniszczone tramwaje LH Standard. Taki był stan taboru przejęty przez ZKmW - poprzednika MPK (archiwalne zdjęcie poprawione przez AI Nano Banana Pro)

MPK jako państwowe przedsiębiorstwo przetrwało do 1991 roku. Wraz z przywróceniem w Polsce samorządności, przewoźnik powrócił pod skrzydła miasta jako zakład budżetowy. Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością stał się w 1997 roku. Żeby sytuacja była klarowna pod względem formalnym, to MPK Wrocław jest nazwą skróconą, a pełna brzmi: Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością we Wrocławiu.

Biorąc pod uwagę bogatą historię komunikacji miejskiej we Wrocławiu, to w tym roku możemy również świętować 35-lecie powrotu MPK pod skrzydła wrocławskiego samorządu, a za rok 30-lecie MPK jako osoby prawnej - spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jednak w 2027 roku będzie lepsza okazja to fety: 150-lecie uruchomienia pierwszego tramwaju konnego.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama