Kończy się remont dachu w budynku nr 33 przy ul. Tęczowej. To tutaj jesienna wichura z października 2025 roku powaliła drzewo. Kolos spadł na budynek, uszkadzając właśnie dach i gzyms. Choć wykonawca miał czas do czerwca, uwinął się z pracami w miesiąc.
Tak w październiku relacjonowaliśmy dla was akcję straży pożarnej:
Co uszkodziła wichura z 2025 roku?
Drzewo, które spadło na dach budynku uszkodziło zarówno jego poszycie jak i konstrukcję. Mało tego, kolos zniszczył także fragment elewacji. Szkody były na tyle duże, że ZZK, w którego zasobie znajduje się budynek, zdecydował nie tylko usunąć skutki wichury, ale także wzmocnić całą konstrukcję dachu.
Prace objęły demontaż uszkodzonych elementów, wzmocnienie konstrukcji dachu oraz jej zabezpieczenie impregnacją ognioochronną i biobójczą, co znacząco wydłuży trwałość materiałów i zwiększy bezpieczeństwo budynku. Wykonano nowe pokrycie dachowe, które przywróciło pełną szczelność i odporność na warunki atmosferyczne, a wymiana rynien i rur spustowych zapewni prawidłowe odprowadzanie wody opadowej. Remont objął również przemurowanie kominów oraz wykonanie nowych obróbek blacharskich, które zabezpieczą najbardziej wrażliwe miejsca dachu przed powstawaniem nieszczelności.Zarząd Zasobu Komunalnego
Wykonane prace mają za zadanie zabezpieczyć budynek na lata. Mieści się tu przecież kilka mieszkań, w tym 5 komunalnych. Koszt remontu wyniósł ok. 190 tyś. zł.
Szybkie tempo prac wykonawcy
Umowa zakładała, że prace powinny skończyć się w czerwcu. Okazuje się jednak, że remont zajął wykonawcy około miesiąca.
Nie jest on jeszcze w pełni ukończony. Wykonawca - Przedsiębiorstwo Budowlane Maszbud Patryk Pawliszyn - czeka jeszcze na poprawę warunków pogodowych. Wówczas będzie mógł naprawić uszkodzony gzyms.
Galeria zdjęć