W przepięknym, modernistycznym gmachu z dwudziestolecia międzywojennego działało głównie kino. Ale początki tego miejsca są znacznie bardziej tajemnicze.
Historia kina Lwów przy Hallera
Projekt Adolfa Radinga służył na początku (czyli od ok. 1925 roku) loży wolnomularskiej Odd Fellows - angielskiej organizacji dobroczynnej, działającej po dziś dzień. Do dzisiaj na ścianach wewnątrz gmachu możemy dostrzec masońskie symbole. Loża działała do momentu delegalizacji masonerii w Niemczech, jako wrogów nazizmu - czyli do 1936 roku.
Wówczas właśnie, budynek zaczął pełnić funkcję kina. Na początku pod szyldem Roxy Filmplast, potem także Rex. Przodownik rozpoczął swoją działalność w roku 1950, a po upadku komuny, kino przyjęło nazwę Lwów.
Kino zamknięto wraz z otwarciem DCF w dawnej "Warszawie" przy Piłsudskiego, w 2011 roku. Dziś na pamiątkę dawnego kina, jedna z sal nosi imię Lwów.
Miasto odkupiło zabytkowe kino
– Zdecydowaliśmy się kino odkupić, bo stanowi ono z całą pewnością o historii naszego miasta - powiedział podczas wizji lokalnej w historycznym obiekcie prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, dodając że pamięta seanse we "Lwowie" jeszcze z dzieciństwa.
Dziś jesteśmy tu na wizji lokalnej. Zabezpieczymy ten budynek aby nie niszczał, stworzymy ogrodzenie, by nikt nieuprawniony się tu nie dostał. Będziemy chcieli wspólnie z Wrocławianami zastanowić się co tu powinno być. Kino? Raczej nie. Funkcje kulturalne i społeczne? Jak najbardziej.Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia
Prezydent podkreślił, że remont pochłonie dziesiątki milionów złotych. Zanim jednak miasto dookreśli budżet dla kina Lwów, zdecyduje o jego funkcji i charakterze. – Jestem zadowolony, że odzyskaliśmy miejsce, bo wychowało ono całe pokolenia Wrocławian — podkreślił.
Kino Lwów - tak wygląda teraz
Zanim zostanie odbudowane, wyremontowane, zmodernizowane i przyjmie jeszcze inną, niż kinowa funkcję, zobaczcie dawne kino Lwów od wewnątrz. Byliśmy w środku i dzielimy się zdjęciami!
Zajrzyjcie do naszej galerii:
Galeria zdjęć