Wrocławski historyk Tomasz Sielicki zgłębił temat. Tropy prowadzą do czasów fryderycjańskiej twierdzy. Znajdował się tu imponujący pas umocnień, układających się w kształt przypominający gwiazdę. Miejsce nosiło nazwę Spring Stern. Czyli Skacząca Gwiazda.
Co ciekawe, na osiedlu do dziś stoi budynek (bardzo, bardzo niepozorny i przebudowany), będący pierwotnie… bramą do miasta i fragmentem umocnień z lat 70. XVIII wieku.
Fortyfikacje układające się w kształt gwiazdy to jednak tylko jedna z hipotez, próbujących wyjaśnić pochodzenie tej nietypowej nazwy. Historię komplikuje bowiem pewna stara mapa. Nie ma na niej jeszcze umocnień. Ale nazwa już jest.
Publikujemy kolejny odcinek z cyklu „zrozumieć Wrocław”, przygotowany przez autorów kanału Wrocławski Neptun.