Skrót informacji:
- belweder z glorietą był najwyżej położoną budowlą na wzgórzu,
- wybudowany w drugiej połowie XIX wieku,
- wysadzony przez Niemców pod koniec drugiej wojny światowej,
- uchwalony 22 stycznia 2026 roku miejscowy plan pozwala na jego rekonstrukcję.
Podczas wielkiej rewaloryzacji wzgórza odrestaurowano i zrekonstruowano dwie stojące na nim reprezentacyjne budowle pochodzące z drugiej połowy XIX wieku:
- pawilon perystylowy, w którym później otworzono restaurację,
- loggię z kolumnadą, gdzie w przyziemiu i w podcieniach działa kawiarnia.
Oprócz tego wyremontowano fontannę na placu przed kolumnadą, zamontowano nowe oświetlenie, posadzono rośliny, wyłożono ścieżki… Kolejny etap polegał głównie na odnowieniu ceglanej budowli z toaletami oraz na przebudowie ścieżek na szczycie wzgórza, które dzięki tym wszystkim realizacjom znów imponuje architektonicznym pięknem i jest sceną wydarzeń kulturalnych.
Galeria zdjęć
Czegoś jednak brakuje.
Najwyższa budowla na wzgórzu
Patrząc na wzgórze z ulicy Teatralnej, odnosi się wrażenie, że kompozycja architektoniczna jest niekompletna. Niedomknięta. Z historii czy ze starych pocztówek wiadomo natomiast, że kiedyś było inaczej.
Na szczycie wzgórza przez ponad sto lat stała wysoka, składająca się z kilku kondygnacji, budowla zwana belwederem. Zgodnie ze stylistyką renesansową była zwieńczona nadbudówką w postaci małego pawilonu z arkadami, czyli glorietą. Belweder z glorietą mierzył ponad 30 metrów, stanowiąc dominantę wysokościową w całym rytmicznym układzie architektury wzgórza zwanego wówczas Wzgórzem Liebicha – od nazwiska Adolfa, przedsiębiorcy i cukrownika z Kleciny, który po śmierci swojego brata Gustawa ufundował budowę, powierzając projekt architektowi Karlowi Schmidtowi.
Na hełmie gloriety postawili skrzydlatą figurę Victorii. Była to kopia rzeźby z Kolumny Waterloo z Berlina. Belweder z glorietą i figurą Victorii stał na wzgórzu przez prawie 80 lat. Pod koniec drugiej wojny światowej zburzyli go Niemcy, którzy obawiali się, że wysoka budowla będzie łatwym celem dla radzieckich pilotów.
Rekonstrukcja jest możliwa
Czy glorieta będzie odbudowana?
Będzie to wierna kopia czy reprodukcja w nowoczesnej formie?
Te pytania padły i powtarzają się od początku rewaloryzacji wzgórza. Ani w jej pierwszym etapie, ani w drugim nie można było zrekonstruować budowli z powodu zapisów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, który nie pozwalał budować niczego nowego na wzgórzu.
Ten plan najpierw został zmieniony, a teraz – 22 stycznia 2026 roku – przyjęty przez radnych miejskich na sesji w drodze głosowania. — Nowy dokument dopuszcza formalnie odbudowę gloriety w jej dawnej formie. To jest możliwe, choć będzie bardzo trudne i czasochłonne z uwagi na wyzwania konstrukcyjne i finansowe — podkreśla Michał Guz z Urzędu Miejskiego Wrocławia. — W planie mamy ponadto odtworzenie historycznego dachu budynku, który po wojnie służył jako obserwatorium astronomiczne — dodaje.
Uchwalony 22 stycznia miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla rejonu z Bastionem Sakwowym był wcześniej uzgodniony z dolnośląskim konserwatorem zabytków.
Jego zaakceptowanie przez radnych jest pierwszym krokiem na drodze do rekonstrukcji belwederu z glorietą. Kolejne to opracowanie projektu budowlanego, uzyskanie pozwolenia i znalezienie pieniędzy na budowę.