Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
W piątek (16 stycznia) na Politechnice Wrocławskiej odbyła się konferencja naukowa „Baltic AI Gigafactory we Wrocławiu – Nauka, Gospodarka, Bezpieczeństwo”, w której udział wzięli:
- Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej,
- Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji,
- Anna Sobolak, posłanka na Sejm RP, członkini Komisji Cyfryzacji, Innowacji i Nowoczesnych Technologii,
- Michał Rado, wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego,
- dr Piotr Kozdrowicki, wicewojewoda dolnośląski,
- Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia
- oraz prof. Arkadiusz Wójs, rektor Politechniki Wrocławskiej.
Widać, że zaangażowanie w budowę gigafabryki AI we Wrocławiu płynie z wielu stron: samorządowej, biznesowej, naukowej, ale też wojskowej. Przedstawiciele różnych środowisk wyraźnie pokazali, że nasze miasto jest odpowiednim i bezpiecznym miejscem na lokalizację tej inwestycji.Anna Sobolak, posłanka i współorganizatorka wydarzenia na PWr
– Dziś na Politechnice Wrocławskiej odbyła się ważna konferencja poświęcona budowie gigafabryki AI - projektowi, który pozwoli naszemu miastu na stanie się jednym z najważniejszych centrów sztucznej inteligencji w Europie. Mówimy o strategicznej inwestycji, która łączy bezpieczeństwo, rozwój technologiczny, a przede wszystkim ogromny potencjał gospodarczy – podkreślił wiceprezydent Wrocławia Jakub Mazur.
– Bardzo dziękuje wszystkim zebranym za zaangażowanie w ten projekt i świetną współpracę – dodał wiceprezydent.
GigaFabryka AI może powstać we Wrocławiu
Podczas konferencji omawiano kwestie wskazujące Wrocław jako strategicznie bezpieczną lokalizację dla budowy GigaFabryki AI oraz podkreślające znaczenie Politechniki Wrocławskiej w rozwoju globalnego ekosystemu AI.
To wydarzenie pokazuje, jak bardzo rozwinięty jest we Wrocławiu ekosystem w zakresie sztucznej inteligencji. Wspólnie z ministrą Agnieszką Dziemianowicz-Bąk widzieliśmy, jak dobrze przebiega ta współpraca, zobaczyliśmy konkretne projekty i rozwiązania. To dowód na gotowość miasta i uczelni do realizacji tej inwestycji.Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji
Politechnika Wrocławska stara się o budowę gigafabryki AI, która miałaby powstać w kampusie przy ul. Długiej. W listopadzie 2025 r. poparcie dla tej inwestycji wyraziły władze miasta i regionu, podkreślając jej znaczenie dla rozwoju nowoczesnych technologii.
Bez AI nie da się zapewnić bezpieczeństwa kraju, uprawiać nauki i poznawać świata. Dlatego dla Polski i Europy jest ogromnie ważne, żeby pozostać konkurencyjnym w sferze infrastruktury. Dzisiaj skupialiśmy się na tym, żeby jako Politechnika Wrocławska wraz z naszymi partnerami przedstawić argumenty, że wybór Wrocławia będzie bardzo dobrą decyzją.prof. Arkadiusz Wójs, rektor PWr
Komisja Europejska zmieniła zasady konkursu
Koncepcja rozbudowy infrastruktury związanej ze sztuczną inteligencją w Europie została zaprezentowana po raz pierwszy w lutym tego roku podczas AI Summit w Paryżu. Zakłada ona budowę gigafabryk AI (AI GigaFactories – AIGF) opartych na światowej klasy europejskiej sieci superkomputerów EuroHPC.
Mają być one wielkoskalowymi obiektami infrastruktury obliczeniowej AI, zaprojektowanymi do tworzenia, trenowania i wdrażania bardzo dużych modeli i aplikacji AI na niespotykaną dotąd skalę (np. modeli AI o setkach bilionów parametrów).
Problemem może się okazać zmiana zasad konkursu ogłoszona niedawno przez Komisję Europejską. Pierwotnie miały w nim uczestniczyć państwa członkowskie wraz z konsorcjami, czyli zainteresowanymi organizacjami biznesowymi i naukowymi.
O co dokładnie chodzi?
W czerwcu 2025 r. Polska razem z Litwą, Łotwą i Estonią oraz firmami i instytucjami naukowymi z tych krajów stworzyła konsorcjum Baltic AI GigaFactory. W lipcu ubiegłego roku Komisja Europejska zaakceptowała wniosek w tej sprawie. Później do projektu dołączyły również Czechy.
W grudniu 2025 r. komisja ogłosiła jednak zmianę zasad i planowany jest przetarg europejski ws. budowy gigafabryk, z którego nie będą wyłączone big techy. Po tej decyzji z projektu wycofały się Estonia i Łotwa. W wypadku ogłoszenia przetargu europejskiego liczyłaby się cena i warunki techniczne, a rola państw miałaby być ograniczona tylko do tego, żeby zagwarantować wkład w wysokości ok. 500 mln euro bez żadnego wpływu na to, gdzie, przez kogo i w jaki sposób gigafabryki miałyby być budowane.
Dziś mogę ogłosić oficjalną informację o zbudowaniu koalicji na rzecz wzmocnienia starań dotyczących budowy gigafabryk AI. W jej skład, oprócz Polski, weszły Francja, Niemcy, Czechy, Litwa, Hiszpania, Szwecja, Dania, Austria i Holandia. Stawiamy sobie jasny cel, żeby gigafabryki AI w Unii Europejskiej były projektem, który otworzy nowy rozdział w zakresie współpracy państwa i biznesu. Wspólnie chcemy dokonać ponownej korekty i wrócić do tego założenia, które przyświecało nam wszystkim w czerwcu.Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji
– Polska, i jak widzimy wiele państw, nie zgadza się z wszystkimi punktami grudniowej propozycji. W związku z tym dzisiaj kładziemy na stole rozwiązania zwiększające udział państw oraz zabezpieczające interes także tych firm, które operują na terenie Unii Europejskiej – dodał wiceminister.
Czym są gigafabryki AI?
Gigafabryki sztucznej inteligencji mają być wielkoskalowymi obiektami infrastruktury obliczeniowej, zaprojektowanymi do tworzenia, trenowania i wdrażania bardzo dużych modeli i aplikacji AI na niespotykaną dotąd skalę.
Projekt Baltic AI GigaFactory zakłada zbudowanie maksymalnie dwóch gigafabryk sztucznej inteligencji na terenie naszego kraju. Dzięki Politechnice Wrocławskiej jeden z takich obiektów ma szansę powstać we Wrocławiu, na kampusie uczelni przy ul. Długiej.
Ministerstwo Cyfryzacji przeprowadziło już wstępny nabór propozycji lokalizacji fabryk w Polsce. Do dalszej analizy zakwalifikowano pięć wniosków, w tym propozycję złożoną przez Politechnikę Wrocławską. Decyzję o lokalizacji podejmie Komisja Europejska.