WKS kontra Polfarmex Kutnowskie Lwy

Już w najbliższą sobotę, 6 luteg0, WKS Śląsk Wrocław czeka arcytrudne wyzwanie. Wrocławianie zmierzą się w Kutnie z rozpędzonym Polfarmexem. Kutnowskie Lwy w lidze zaliczyły cztery zwycięstwa z rzędu. Początek meczu o godz. 17.30. 

  • zdjęcie ilustracyjne


W ostatnim tygodniu Śląsk po niesamowitej końcówce spotkania pokonał w Hali Orbita Trefl Sopot 81:76 i odbił się od dna ligowej tabeli. - Bardzo cieszy, że zaczęliśmy wygrywać i gramy dużo lepiej. Pniemy się w tabeli, odzyskujemy formę, która szwankowała od początku sezonu i zaczyna to wszystko wyglądać coraz lepiej. Dwaj nowi gracze - Han i Ikovlev - bardzo nam pomagają. W końcówce meczu z Treflem pokazaliśmy charakter i wyszliśmy obronną ręką z tego pojedynku - mówił po ostatniej wygranej rozgrywający Norbert Kulon. Śląsk z bilansem 4-14 zajmuje 14. pozycję w tabeli.

Z kolei w rozgrywkach FIBA Europe Cup wrocławianie w swoim ostatnim spotkaniu w grupie Q nie sprostali szwedzkiemu Boras Basket, przegrywając na wyjeździe 75:80. Trójkolorowym nie pomógł nawet zjawiskowy występ Jarvisa Williamsa - 28 pkt., 16 zb., 4prz., 3bl. Denis Ikovlev dołożył 19 oczek.

W pierwszej rundzie sezonu zasadniczego Wojskowi pregrali we własnej hali z ekipą z Kutna 56:64. Do wygranej gości poprowadził Bartłomiej Wołoszyn, autor 14 oczek. Jarosław Zyskowski jr dołożył 13. W drużynie Śląska brylował nasz lider Jarvis Williams - 19 punktów. Amerykanin ostatnio imponuje formą i wraz z Ikovlevem stanowią o sile ofensywy wrocławskiej drużyny.

Kutnowskie Lwy to niekwestionowany ligowy lider TBL w ilości zbiórek. Jest to głównie zasługa środkowych zza oceanu: niebywale atletycznego Kanadyjczyka Michaela Frasera i Amerykaniana Kevina Johnsona. Motorem napędowym drużyny jest drugi gracz z amerykańskim paszportem, rozgrywający Josh Parker.

Reszta składu to Polacy. Doświadczeni: doskonale znany wrocławskiej publiczności Michał Gabiński, Mateusz Bartosz i Jarek Jarecki. Oraz młodzi i perspektywiczni: Jarosław Zyskowski (wychowanek Śląska) i Grzegorz Grochowski. Pod znakiem zapytania stoi występ Bartłomieja Wołoszyna (kontuzja) i Marcina Malczyka (ostatnio zmagał się z zapalenie płuc).

- W Kutnie z Polfarmexem na pewno będzie trudna walka, oni są teraz „w gazie”. Wygrali w końcu cztery mecze z rzędu. Pokonali nas zresztą w Orbicie. Ja nie grałem w tamtym meczu, ale pamiętam, że mają dwóch bardzo dobrych podkoszowych, do tego mocnych Polaków. To naprawdę niezły zespół, a w dodatku ostatnio mocno rozpędzony. Na pewno nie będzie łatwo z nimi wygrać - mówi silny skrzydłowy WKS-u Vitaliy Kovalenko.

Początek spotkania Polfarmex Kutno - WKS Śląsk Wrocław w sobotę o godz. 17.30 w Kutnie.  

Zgłoś uwagę