100 motocyklistów na World Music Days

Zagrają w II Symfonii Sławomira Kupczaka

  • Sławomir Kupczak (po lewej), Izabela Duchnowska na spotkaniu Akademickiego Klubu Motorowego Apanonar

    Sławomir Kupczak (po lewej), Izabela Duchnowska na spotkaniu Akademickiego Klubu Motorowego Apanonar

  • Sławomir Kupczak ocenia brzmienie motocykla

    Sławomir Kupczak ocenia brzmienie motocykla


Szczegóły całego projektu realizowanego w ramach festiwalu World Music Days (Światowe Dni Muzyki) są na razie dyskutowane, ale już dziś wiadomo jedno. Że na parkingu pomiędzy Operą a Narodowym Forum Muzyki dokładnie 11 października zostanie po raz pierwszy wykonana II Symfonia wrocławskiego kompozytora Sławomira Kupczaka. I że utwór został pomyślany na gitarę elektryczną, perkusję, elektronikę oraz… 100 motocykli (przewidziano też solo dla jednego z motocyklistów z elementami akrobacji). Fani jednośladów na próby, a potem koncert będą się gromadzić z kilku klubów, przede wszystkim Akademickiego Klubu Motorowego Apanonar, który jest koordynatorem akcji. We wtorek Sławomir Kupczak po raz pierwszy spotkał się z motocyklistami, przede wszystkim po to, aby posłuchać, jakie dźwięki wydają nowe „instrumenty” – choppery, ścigacze i zabytkowe maszyny. – Brzmią fantastycznie, zapładniają umysł , jeśli można tak powiedzieć – śmieje się kompozytor.

Odpalanie motoru, czyli oryginalny dźwięk

Podczas kolejnych „sesji” Sławomir Kupczak nagra m.in. pracę silnika i odgłos zapalania motoru. – Z tych dźwięków zostanie stworzona partia elelektroakustyczna, na której oparty będzie cały utwór – wyjaśnia. Co może być największym problemem?  – Zastanawiam się, jak zapanować w przestrzeni nad setką motocyklistów, by nie było chaosu, a część reagowała na określone sygnały – przyznaje. Na razie motocykliści są zachwyceni współpracą i deklarują pomoc. – Dla nich to też egzotyczne doświadczenie, bo myślę, że nikt wcześniej nie prosił ich, by po prostu wydobywali dźwięki z maszyn – przekonuje Sławomir Kupczak.  

Oprócz motocyklistów w utworze nie zabraknie gitary elektrycznej (zagra na niej Andrzej Nowak, lider zespołu Złe Psy oraz gitarzysta i założyciel zespołu TSA), perkusji i elektroniki. To zupełnie inny skład niż orkiestra, na jaką Sławomir Kupczak skomponował swoją I Symfonię. – Teraz wyzwanie jest nawet większe – nie ma wątpliwości twórca. Jego II Symfonia na nietypowe instrumentarium potrwa ok. 15 minut, a Sławomir Kupczak chce ją skończyć w czasie wakacji, by można było swobodnie zorganizować próby, także te na parkingu przy Narodowym Forum Muzyki.  

World Music Days teraz we Wrocławiu

Wykonanie utworu zamówionego m.in. przez Miasto Wrocław będzie jedną z największych atrakcji rozpoczynającego się 3 października festiwalu World Music Days (Światowe Dni Muzyki), najważniejszego na świecie, gdy mowa o muzyce współczesnej. Festiwal to pomysł Międzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej, które swoje oddziały ma w większości krajów na świecie, także w Polsce (pierwszym prezesem Polskiego Towarzystwa Muzyki Współczesnej wybrano  Karola Szymanowskiego).

Gospodarzem tegorocznej edycji jest Wrocław. W ubiegłym roku World Music Days podzieliły między siebie trzy miasta – Koszyce, Bratysława i Wiedeń. –Założeniem festiwalu jest pokazywanie nowych zjawisk, najciekawszych w danym kraju-wyjaśnia Izabela Duchnowska z Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, od samego początku zaangażowana w projekt. Szczególnie promuje się twórczość młodych kompozytorów, którzy zaistnieli już we własnym kraju, ale niekoniecznie na międzynarodowej arenie. W ciągu dziesięciu dni publiczność posłucha koncertów i obejrzy spektakle (m.in. premierę „Aniołów w Ameryce” węgierskiego guru muzyki współczesnej Petera Eötvösa).

Na razie trwają prace nad nową szatą graficzną strony World Music Days we Wrocławiu, ale organizatorzy są bardzo aktywni na Facebooku. To tam kilka dni temu pojawiła się oficjalna informacja na temat specjalnego koncertu z udziałem 100 motocyklistów.

Magdalena Talik

 

 

 

 

Zgłoś uwagę