1. wroclaw.pl
  2. Zielony Wrocław
  3. Aktualności
  4. Sukces we wrocławskim zoo: warany Mitchella
Kliknij, aby powiększyć
Stop klatki z filmu przygotowanego przez wrocławskie zoo. Na zdjęciach tygodniowe warany Mitchella oraz ich opiekun z Terrarium ZOO Wrocław
Stop klatki z filmu przygotowanego przez wrocławskie zoo. Na zdjęciach tygodniowe warany Mitchella oraz ich opiekun z Terrarium

We wrocławskim zoo wykluły się cztery warany Mitchella. Są maleńkie, ale to wielki sukces hodowlany, bo chodzi o zwierzęta krytycznie zagrożone wyginięciem.

Reklama

ZOO Wrocław zamieściło w swoich mediach społecznościowych film o waranach Mitchella, które wykluły się tam mniej więcej przed tygodniem.

Przyjście na świat tych zwierząt ogromna radość

Przyjście czterech waranów Mitchella na świat to wielki sukces hodowlany: ten pochodzący z Australii gatunek jest krytycznie zagrożony wyginięciem, a jego populacja w naturze maleje w zastraszającym tempie.

Zagrażają im przede wszystkim ropuchy agi, sprowadzone na ten kontynent w latach 30. ubiegłego wieku do zwalczania chrząszczy niszczących uprawy trzciny cukrowej. Okazało się, że ropuchy są dla waranów trujące i teraz naukowcy próbują zniechęcić je do takiej diety.

Waranów Mitchella ubywa także z powodu utraty i degradacji siedlisk, giną również pod kołami samochodów.

190 dni w wysokiej temperaturze, a teraz polowanie na szarańczę i nie tylko

Jak informuje zoo, warany Mitchella inkubowały się około 190 dni w temperaturze 29 stopni.

– To niesamowicie długi czas inkubacji jak na tak mały gatunek warana – opowiada w filmie opiekun z Terrarium – Póki co przebywają u nas na zapleczu i są na etapie rozkarmiania.

Co jedzą takie mini smoki?

Na razie dostają głównie owady, przede wszystkim szarańczę, świerszcze i karaczany. Gdy podrosną, ich dieta będzie urozmaicana. Pojawią się w niej np. ryby i części płazów, takie jak żabie udka, które w naturze stanowią nawet 50 proc. ich diety.

Maluchy są na zapleczu, ale można odwiedzać ich rodziców

Warany Mitchella przebywają w tej chwili na zapleczu. Jak informuje zoo, jeszcze nie wiadomo, czy wyjadą do innego ogrodu zoologicznego, by zasilić pulę genetyczną tamtejszych hodowli, czy zostaną u nas. Ich rodziców można natomiast codziennie oglądać w Terrarium.

Potrzebują wody, ale lubią też drzewa

Warany Mitchella pochodzą z północnej Australii, gdzie mieszkają w rzekach, bagnach i lagunach. Potrzebują do życia wody, ale potrafią też wspinać się po drzewach, gdzie szukają schronienia pod kora i w dziuplach. Lubią też wygrzewać się na skałach.

W paski i plamki

Warany Mitchella nie są tak wielkie jak słynne smoki z Komodo – od czubka nosa do końca ogona mają do ok. 70 cm długości. Można je rozpoznać po pomarańczowych albo żółtych paskach wzdłuż szyi i ciemnych plamkach na grzbiecie. 

Źródło: ZOO Wrocław i Inaturalist.org

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama