Link do strony www.wroclaw.pl

    Nie zadawaj bólu, pomóż zwierzętom w sylwestra - #WrocławNieStrzela

    Mimo że coraz więcej miast rezygnuje z sylwestrowych pokazów sztucznych ogni, niebezpieczna moda na odpalanie na osiedlach, pod blokami czy na podwórkach petard i fajerwerków nie przemija. Dr Julia Miller, weterynarz i behawiorystka z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, podpowiada, jak pomóc naszym zwierzętom przetrwać ten trudny dla nich czas.

    Sprawdź, jak pomóc zwierzętom i przygotować je na Sylwestra Rawpixel.com, Freepik.com
    Sprawdź, jak pomóc zwierzętom i przygotować je na Sylwestra

    Dlaczego psy tak boją się huku fajerwerków i petard? Według jednej z teorii wiąże się to z dyskomfortem, jaki psy odczuwają podczas burzy. Według dr. Nicolasa Dodmana, autora książki „Pies, który kochał zbyt mocno”, to efekt odkładania się ładunków elektrostatycznych na sierści zwierzęcia, co skutkuje powstawaniem mikrowyładowań, które wywołują ból.

    I stąd strach psów przed burzą, której towarzyszą grzmoty. Zdaniem Dodmana, w ten sposób powstaje przeniesienie lęku z burzy na sam hałas – pies słysząc huk petardy, boi się kojarząc hałas z bólem. To jedna teoria. Według innej, huk wywołuje wzrost ciśnienia w psich uszach, które są bardzo wrażliwe – ów wzrost powoduje ból. Czasem jednak lęk wynika ze złych doświadczeń w okresie szczenięcym.

    Po czym poznać, że nasz pies się boi? Po drżeniu mięśni, ziajaniu, nadmiernym ślinieniu się, przyspieszonej akcji serca, niespokojnym krążeniu po pomieszczeniach w poszukiwaniu miejsca do ukrycia się, ale też po szczekaniu, wymiotowaniu, a nawet niekontrolowanym załatwianiu się w domu.

    Czytaj także: Sylwester 2021 we Wrocławiu. Gdzie powitać Nowy Rok?

    Boi się większość zwierząt, nie tylko psy

    – Huków i wystrzałów boi się większość zwierząt i to nie tylko tych domowych – mówi dr Julia Miller, weterynarz i behawiorystka z UPWr.  – Dodatkowo, o ile w przypadku naszych psów czy kotów możemy zadbać o to, by było to dla nich doświadczenie jak najmniej stresujące, o tyle zwierzęta dzikie, tzw. zwierzęta gospodarskie czy te w schroniskach dla zwierząt i ogrodach zoologicznych, są wystawione na olbrzymi stres, którego skutki mogą być nieprzewidywalne. Co roku wiele dzikich zwierząt staje się ofiarami naszych sylwestrowych zabaw – podkreśla.

    dr Julia Miller, weterynarz i behawiorystka z UPWr. Dr Julia Miller, weterynarz i behawiorystka z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, prosi, by w noc sylwestrową nie zostawiać zwierząt samych, fot. UPWr

    Pytana, jak pomóc domowym zwierzętom w przetrwaniu czasu wystrzałów i huków mówi, że przede wszystkim, należy zapewnić im miejsce, w którym będą się czuły bezpieczne - dla niektórych psów będzie to klatka, którą dodatkowo możemy wygłuszyć kocami (ważne, by było to miejsce, z którego pies chętnie korzysta, tzn. wchodzi do niej sam, a nie jest w niej zamykany), dla innych miejsce na kanapie obok opiekuna czy łazienka. Kotom należy umożliwić dostęp do ulubionych kryjówek, np. w szafie. Warto pozasłaniać okna, by nie było widać błysków i włączyć np. radio – muzyka zagłuszy wystrzały.

    Wspierajmy nasze zwierzęta w Sylwestra

    – Na ostatni spacer koniecznie pójdźmy z naszym pupilem wcześniej, żeby nie trafić np. o godz. 23.00 na pierwsze próby sylwestrowych wystrzałów. Możemy też spędzić sylwestra (oczywiście zabierając ze sobą psa) gdzieś daleko od miast czy dużych imprez i liczyć na to, że w okolicy będzie spokojniej – radzi dr Julia Miller i podkreśla, że dla kotów taka zmiana miejsca może być zbyt stresująca, choć to zależy od indywidualnych cech zwierzęcia.

    – Dodatkowo na spacery w czasie okołosylwestrowym najlepiej zabezpieczyć jest psa zarówno w szelki, jak i obrożę, koniecznie z adresatką. Pamiętajmy też o czipowaniu zwierząt i rejestrowaniu numerów czipów w odpowiednich bazach. Jeśli nasz pies boi się wystrzałów, nie spuszczajmy go nigdy ze smyczy! Nie zostawiajmy też psa całkiem samego w ogrodzie na zewnątrz domu – przerażony może przeskoczyć płot i uciec lub zrobić sobie krzywdę – wylicza behawiorystka.

    Poradź się weterynarza, pomóc mogą leki

    Warto też zasięgnąć porady lekarza weterynarii, który pomoże dobrać odpowiednie leki czy inne wspomagające produkty, takie jak feromony czy suplementy diety. Jeśli jednak nasze zwierzę bardzo się stresuje, najlepszym wyjściem będą dobrane przez specjalistę leki, które pomogą zwierzęciu przetrwać ten trudny czas, podobnie jak nasza obecność.

    – Wspierajmy swoje zwierzęta i nie zostawiajmy ich samych – podkreśla pani doktor.

    To się nie zmienia – Wrocław nie strzela!

    W 2015 r. Wrocław zrezygnował z pokazu fajerwerków w sylwestrową noc. Były inne akcenty, które równie dobrze nadejście Nowego Roku ogłaszały, np. deszcz konfetti.

    W bieżącym roku na Rynku świętować nie będziemy, ale doświadczenie uczy, że wśród mieszkańców są takie osoby, które bez huku petard obejść się nie potrafią. Zapominają, że dzieci, osoby starsze czy w końcu zwierzęta – domowe i żyjące dziko, bardzo źle znoszą taki hałas, który może zagrażać i zdrowiu, i nawet życiu. Fajerwerki są również groźne dla tych, którzy je odpalają – utrata palców czy nawet oka to wcale nierzadkie przykre wypadki podczas takiej zabawy, o których dowiadujemy się każdego roku.

    Wrocław nie strzela

    Dlatego jeśli możemy obyć się bez petard i fajerwerków w sylwestrową noc, a przecież możemy! – zróbmy to, bo Wrocław nie strzela!

    Przejdź do funpage Zielony Wrocław na stronie Facebook