Z miasta 12. Tarczyński Nocny Wrocław Półmaraton. Utrudnienia

  1. wroclaw.pl
  2. Sport i rekreacja
  3. Pantery uległy Wikingom – twarda walka na Stadionie Olimpijskim
Kilku graczy futbolu amerykańskiego podczas akcji na boisku - mecz Panthers Wrocław - Vienna Vikings na Stadionie Olimpijskim 31 maja 2026 r. Fot. Panthers Wrocław
Kilku graczy futbolu amerykańskiego podczas akcji na boisku - mecz Panthers Wrocław - Vienna Vikings na Stadionie Olimpijskim 31 maja 2026 r.

Drużyna futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław musiała uznać wyższość Vienna Vikings, z którą w niedzielę 31 maja rozegrała mecz w ramach AFLE - The League Europe. Goście z Austrii wygrali na Stadionie Olimpijskim 42:23. Mimo porażki w obozie Panthers Wrocław nie ma mowy o załamaniu rąk - zespół wierzy w swoje możliwości i wyciąga cenne wnioski na przyszłość.

Reklama

W niedzielnym meczu od samego początku kibice zgromadzeni na wrocławskim obiekcie byli świadkami twardego, fizycznego futbolu. Goście rozpoczęli od mocnego uderzenia, przejmując futbolówkę już w drugiej akcji meczu. Mimo to wynik spotkania otworzyli Wrocłąwianie dzięki celnemu kopnięciu Jakuba Ciurkota za trzy punkty.

Galeria zdjęć

    Mecz futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław Vienna Vikings na Stadionie Olimpijskim - 31 maja 2026 r. Fot. Panthers Wrocław
    Mecz futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław Vienna Vikings na Stadionie Olimpijskim - 31 maja 2026 r.
    Mecz futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław Vienna Vikings na Stadionie Olimpijskim - 31 maja 2026 r. Fot. Panthers Wrocław
    Mecz futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław Vienna Vikings na Stadionie Olimpijskim - 31 maja 2026 r.
    Mecz futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław Vienna Vikings na Stadionie Olimpijskim - 31 maja 2026 r. Fot. Panthers Wrocław
    Mecz futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław Vienna Vikings na Stadionie Olimpijskim - 31 maja 2026 r.
    Mecz futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław Vienna Vikings na Stadionie Olimpijskim - 31 maja 2026 r. Fot. Panthers Wrocław
    Mecz futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław Vienna Vikings na Stadionie Olimpijskim - 31 maja 2026 r.

W dalszej części pierwszej połowy oglądaliśmy widowiskową wymianę ciosów, w której obie strony miały swoje momenty. Pantery zdołały zdobyć dwa punkty po efektownym zablokowaniu punta. Wyglądało to obiecująco, bo do przerwy Vikings prowadzili różnicą zaledwie dziewięciu punktów.

W drugiej połowie Austriacy jednak nie popełniali błędów i sukcesywnie zwiększali swóh dorobek punktowy. Choć Pantery ostatecznie przegrały, na słowa uznania zasłużył Mike Harley Jr., który zanotował aż 11 chwytów na 181 jardów i zdobył dwa przyłożenia. Jasnym punktem gospodarzy był również debiutujący, hiszpański wide receiver Juan Flores-Calderon, który także zameldował się w polu punktowym rywali.

Vienna pokazała się z bardzo mocnej strony. Grali bardzo zdyscyplinowany i mocny futbol. My też pokazaliśmy się z dobrej strony, jednak popełniliśmy więcej błędów niż nasz przeciwnik i kosztowało nas to więcej straconych punktów
komentuje Patryk Guk, linebacker Panthers Wrocław.

Wikingowie wykorzystali błędy Panter

Wrocławianie dzielnie walczyli, jednak starcie z tak klasowym rywalem jak Vienna Vikings pokazało, że do zwycięstwa potrzeba perfekcji w każdej formacji. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę sztab szkoleniowy wrocławskiej ekipy.

Gratulacje dla sztabu i drużyny Vienna Vikings, zagrali dziś bardzo dobrze. Jeśli chodzi o nasz zespół, pokazaliśmy kilka naprawdę dobrych rzeczy, ale w drugiej połowie zabrakło nam konsekwencji. Patrzę na to przez pryzmat swojej pracy - muszę wykonać lepszą robotę jako trener. Następnym razem nasze przygotowanie będzie wyglądało inaczej, musimy lepiej reagować na przewagi, które dziś rywale wykorzystywali
komentuje Dave Likins, trener główny Panthers Wrocław.

Szkoleniowiec Panter zwrócił również uwagę na brak dyscypliny w kluczowych momentach oraz niewykorzystane okazje, które ostatecznie zaważyły na wyniku meczu.

Nie możemy popełniać tylu błędów i łapać tylu kar, bo na tym poziomie przeciwnik natychmiast zamienia je na punkty. W ataku i formacjach specjalnych mieliśmy swoje szanse, których nie wykorzystaliśmy. Musimy lepiej przygotować zawodników, aby byli bardziej zdyscyplinowani i wykonywali swoją pracę tak, jak powinni
dodaje Dave Likins.

Najpierw Paryż, potem Berlin

Mimo niedzielnej porażki trener patrzy z optymizmem na resztę sezonu. Przed drużyną Panthers Wrocław niebawem kolejny mecz w europejskich rozgrywkach – tym razem na wyjeździe. W sobotę, 6 czerwca zmierzą się z Paris Lights.

Natomiast za dwa tygodnie - 14 czerwca - na Tarczyński Arenie podejmą ekipę Berlin Thunder. Bilety na ten mecz są już dostępne w serwisie Eventim.

Źródło: materiały prasowe

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama