Śląsk walczy o ligowe punkty w Gdyni

W niedzielę (7 czerwca) Śląsk Wrocław rozegra drugi po epidemicznej przerwie mecz PKO BP Ekstraklasy. Tym razem rywalem podopiecznych Vitezslava Lavicki będzie ekipa Arki Gdynia, która po 27 seriach gier znajduje się w strefie spadkowej. Początek spotkania o godzinie 15.

  • fot. Krystyna Pączkowska (www.slaskwroclaw.pl)

    fot. Krystyna Pączkowska (www.slaskwroclaw.pl)


Śląsk może w niedziele wypełnić plan minimum na ten sezon, bo jeśli wygra w Gdyni, a jednocześnie Raków Częstochowa nie pokona ŁKS-u Łódź, będzie miał już zapewnione miejsce w górnej ósemce rundy finałowej. Nie trzeba jednak nikogo przekonywać, że pokonanie gdynian na ich terenie - mimo ich pozycji w tabeli - nie będzie zadaniem łatwym. Od niedawna w klubie jest nowy trener, Ireneusz Mamrot, który stara się piłkarzom przekazać swoją filozofię gry.

– Zmiana trenera w Arce to bez wątpienia pozytywna rzecz dla całego klubu. Trener Mamrot wykonywał dobrą pracę w poprzednim klubie, a teraz wniósł do Arki dobrą energię. Ich styl gry różni się od tego, który prezentowali wcześniej. Byli bardziej wycofani i szukali okazji, by szybko przejść do ataku. Strzelili trzy gole na wyjeździe, a mimo to nie mają punktu, jednak taka jest piłka – mówi szkoleniowiec WKS-u, Viteslav Lavicka.

Czeski trener nawiązał do pierwszego spotkania Arki po przerwie. Gdynianie w końcówce derbowego spotkania z Lechią prowadzili 3:2, jednak dali sobie strzelić dwa gole i ostatecznie zostali z niczym, przegrywając 3:4. Obecnie Arka znajduje się na 15. lokacie z sześcioma „oczkami” straty do bezpiecznego miejsca. Punktów musi więc szukać dosłownie w każdym meczu.

„Wiemy, w jakiej sytuacji jest Arka”

– Chcemy grać swoją grę. Mamy swój styl i dobieramy taktykę do każdego kolejnego meczu. Wiemy w jakiej sytuacji jest Arka. Mamy szacunek do przeciwnika, widzieliśmy ich mecz z Lechią. Oni będą walczyć o punkty, ale my wiemy, że ten mecz będzie dla nas ważny pod kątem utrzymania pozycji w górnej ósemce – podkreśla trener WKS-u.

Rozgrywki ekstraklasy nabierają tempa, bo zaledwie trzy dni po starciu w Gdyni wrocławianie zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Płock. – Mamy teraz dwa wyjazdy po sobie, ale mamy też swój plan i tego się będziemy trzymać. Po spotkaniu w Gdyni mamy zaplanowaną szybką odnowę, następnie jedziemy do Wrocławia, a we wtorek wyjeżdżamy do Płocka – podkreśla trener Lavicka.

W pierwszym meczu lepsi wrocławianie

W pierwszym meczu tych zespołów Śląsk Wrocław pokonał Arkę Gdynia 2:1. W październikowym spotkaniu gole dla wrocławian strzelili Michał Chrapek i Erik Exposito. W zeszłotygodniowym spotkaniu z Rakowem pierwszy z nich wpisał się na listę strzelców, a drugi był tego bardzo bliski, a ostatecznie piłka po jednym z jego strzałów zatrzymała się na słupku. Jak będzie tym razem.

Początek spotkania o godzinie 15. Tekstową transmisję na żywo przeprowadzi oficjalny serwis Śląska Wrocław.



Zgłoś uwagę