Rura ciepłownicza nie będzie już wkrótce szpecić mostu Pomorskiego

Pod koniec października ciepło powinno już popłynąć nową rurą powstałą pod dnem Odry – zapowiada Fortum. To efekt wielomiesięcznych skomplikowanych prac związanych z remontem mostu Pomorskiego.

  • Jesienią rozpocznie się demontaż rury ciepłowniczej z mostu Pomorskiego

    Jesienią rozpocznie się demontaż rury ciepłowniczej z mostu Pomorskiego


– Jesteśmy na dobrej drodze, żeby przed zimą ciepło popłyneło właściwym kanałem pod Odrą. Kończą się prace przy komorze odbiorczej ciepłociągu przy ul. Grodzkiej i ks. Witolda. Czekają nas jeszcze próby ciśnieniowe – tłumaczy Krzysztof Świercz z Wrocławskich Inwestycji.

Czytaj więcej: Przewiert pod Odrą wykonany. Powstał pierwszy podwodny mikrotunel

Przypomnijmy, że dwa ciepłociągi na moście Południowym Pomorskim zamontowano w 1958 r. Rury przez kilkadziesiąt lat szpeciły przeprawę m.in. zasłaniając liczne maszkarony, które zdobiły ściągnięte już z mostu balustrady.

Rura została schowana w mikrotunelu, którego tzw. komory startowe zbudowano nawet na głębokości 16,5 m.

Przepięcie sieci zaplanowano na koniec października

Fortum zapowiada, że w celu ograniczenia utrudnień dla mieszkańców m.in. z dostawą ciepła, proces przepięcia sieci zostanie rozłożony na dwa etapy:

  • 6/7 października - rurociągi w rejonie komory startowej przy ul. ks. Witolda,
  • 25/26 października - rurociągi w rejonie komory startowej przy ul. Grodzkiej.

– Termin drugiego etapu jest jeszcze potwierdzany z wykonawcą tego zadania. Oba zależą od warunków pogodowych. Jeśli pogoda pozwoli - ciepło powinno popłynąć nową rurą już 27 października – zapewnia Karolina Buczkowska z Fortum.

Rura ciepłownicza zniknie z mostu Pomorskiego w tym roku

Już po przepięciu ciepłociągu w okolice mostu Pomorskiego zostanie sprowadzony dźwig, z którego pomocą wykonawca remontu Pro-Tra Building rozpocznie demontaż starej rury.

Rura ciepłownicza zostanie schowana pod dnem Odry

Rura ciepłownicza zostanie schowana pod dnem Odry /fot.BP

Koszt przebudowy trzech mostów Pomorskich wyniesie ok. 70 mln złotych. Prace muszą zakończyć się do marca 2023 r. Demontaż rury to niejedyne zadanie do wykonania podczas remontu.

Czytaj więcej: „Są tak brzydkie, że aż piękne”. Maszkarony znów ozdobią most Pomorski

– Zdemontowano już balustrady oraz trwa wzmacnianie konstrukcji mostu, tysiącami pakerów iniekcyjnych. To szpikulce, które wbija się i wwierca w konstrukcję, a następnie wpuszcza substancję wypełniającą szczeliny. Dzięki temu cegła staje się twardsza – wyjaśnia Krzysztof Świercz z Wrocławskich Inwestycji. 

Ponadto, czyszczone są wieżyczki strażnicze, zamiast papy na dachu pojawią się dachówki w rustykalnym stylu. Maszkarony i latarnie są odrestaurowywane w Zakładzie Obróbki Kamienia Naturalnego Głaz w Jeszkowicach pod Wrocławiem.

– Lada chwila na moście Północnym rozpocznie się montaż nowych zielonych barierek zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków. Natomiast na moście środkowym z powrotem pojawią się stare balustrady ze śladami po kulach pamiętających II wojnę światową. Jeszcze tej jesieni wykonawca zacznie układać płyty chodnikowe, gdyż w tym roku chcemy pieszym umożliwić ruch przez most – zapowiada Świercz.



Zgłoś uwagę