Ostry dyżur dla psów ratowniczych na Uniwersytecie Przyrodniczym

Na co dzień pracują w trudnych warunkach, narażając się na urazy oraz ryzykując życie i zdrowie dla ratowania ludzi. Od wtorku opieką medyczną na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu zostanie objętych w sumie około 100 psów ratowniczych z Dolnego Śląska.

  • Tissaia jako pierwsza przeszła kompleksowe badania w Katedrze Chorób Wewnętrznych UPr we Wrocławiu, fot. Bartosz Moch

    Tissaia jako pierwsza przeszła kompleksowe badania w Katedrze Chorób Wewnętrznych UPr we Wrocławiu, fot. Bartosz Moch


Zawarte umowy, pomiędzy rektorem uczelni a przedstawicielami służb ratowniczych, pozwoli przez pięć najbliższych lat objąć opieką profilaktyczną oraz doraźną pomocą medyczną psy ratownicze oraz „psich emerytów” z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz z Ochotniczej Straży Pożarnej z terenów Wrocławia i całego Dolnego Śląska, a także z Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z całej Polski.

Usługi świadczone przez Wydział Medycyny Weterynaryjnej będą bezpłatne, służby poniosą jedynie koszty ewentualnych leków oraz użytych materiałów. – Państwa misja jest wspaniała, ale nie można wyobrazić sobie jej realizacji bez pomocy psów, do których sam mam ogromną słabość. Nasza uczelnia chce objąć opieką czworonożnych przyjaciół, badając i lecząc wszelkie urazy, na które są one narażone podczas codziennej pracy – podkreślił prof. Tadeusz Trziszka, rektor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Podstawowa opieka zdrowotna dla czworonogów

Zgodnie z umową właściciele czworonogów ze służb ratowniczych będą mogli zgłaszać się do Katedry Chorób Wewnętrznych oraz Katedry Chirurgii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej uczelni w celu przeprowadzenia konsultacji, badań diagnostycznych, szczepień, odrobaczania czy analiz laboratoryjnych. Psom zostanie również udzielona pomoc doraźna w nagłych wypadkach.

Przedstawiciele służb oraz Uniwersytetu Przyrodniczego wraz z czworonożnymi pacjentami, fot. Bartosz Moch

Przedstawiciele służb oraz Uniwersytetu Przyrodniczego wraz z czworonożnymi pacjentami, fot. Bartosz Moch

– Nasi nowi pacjenci to psy pracujące w trudnych warunkach, w związku z czym są one bardziej narażone na potencjalne uszkodzenia. Będziemy jednostką podstawowej opieki zdrowotnej dla tych psów, odpowiednikiem ostrego dyżuru – podkreśla prof. Jarosław Popiel, kierownik Katedry Chorób Wewnętrznych z Kliniką koni, psów i kotów Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

– Mogę zapewnić, że obejmiemy psy najlepszą możliwą opieką, dzięki naszym specjalistom oraz wyposażeniu laboratorium, którym nie dysponują nawet niektóre placówki medyczne. Od wielu lat współpracujemy ze służbami, m.in. ze służbą graniczną, dlatego z przyjemnością poszerzamy ten krąg partnerów uczelni – dodaje prof. Krzysztof Kubiak, dziekan Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UPWr.

Pierwsza taka pomoc dla psów ratowniczych w regionie

Jak zgodnie podkreślają wszystkie strony zawartego we wtorek porozumienia, jest ono niezwykle istotne, gdyż w Polsce bardzo trudno o kompleksową bezpłatną opiekę dla psów ratowniczych.

Na co dzień ciężko pracują, teraz będą mogły także liczyć na kompleksową pomoc medyczną, fot. Bartosz Moch

Na co dzień ciężko pracują, teraz będą mogły także liczyć na kompleksową pomoc medyczną, fot. Bartosz Moch

– W Polsce firmy nie chcą ubezpieczać psów sportowych i ratowniczych, w związku z czym ratownik na czterech łapach często nie jest objęty odpowiednią ochroną. Nasze psy ulegają częstym wypadkom, gdyż specyfika ich pracy w górach jest bardzo trudna, dlatego ta inicjatywa jest dla nas tak ważna – mówi dr Jacek Falkenber, ratownik Grupy Karkonoskiej oraz przewodniczący podkomisji psów ratowniczych GOPR.

– Bardzo się cieszymy, że udało się doprowadzić do podpisania umowy. Z jednej strony psy są dla nas partnerami w pracy, ale z drugiej to nasi przyjaciele i domowe zwierzęta, o które dbamy z całych sił – dodaje Magdalena Szewczyk-Dzido, koordynator i opiekun dwóch psów z OSP JRS Wrocław.

We wtorek pierwszym psom założono już karty pacjenta i przeszły one specjalistyczne badania (w tym m.in. kardiologiczne).

Zgłoś uwagę