Na szczycie podpisana została także deklaracja na rzecz „Dolnośląskiego Paktu dla Energii, Przemysłu i Globalnych Inwestycji”. To inicjatywa łącząca energetykę, przemysł, administrację, samorządy i naukę wokół bezpieczeństwa energetycznego oraz rozwoju gospodarczego Dolnego Śląska.
Dokument ten sygnowała w formie elektronicznej przy użyciu nowoczesnej technologii grupa kilkudziesięciu osób reprezentujących szerokie środowisko złożone z władz i instytucji państwowych, samorządowych, spółek energetycznych i uczelni. Byli wśród nich m.in.: Michał Jaros - wiceminister rozwoju i technologii, Anna Żabska – wojewoda dolnośląska, Wojciech Bochnak – wicemarszałek dolnośląski, Magdalena Okulowska – prezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, Jakub Sobieszek - prezes spółki Dozamel, prof. dr hab. inż. Arkadiusz Wójs - rektor Politechniki Wrocławskiej.
Galeria zdjęć
Transformacji energetycznej nie można zrobić bez ludzi, którzy na co dzień tą energetyką się zajmują - zarówno ją wytwarzają, jak i dostarczają. Przed chwilą podpisaliśmy Dolnośląski Pakt dla Energii, Przemysłu i Globalnych Inwestycji. Ten pakt jest ważny nie tylko dla energetyki. Każdy z nas korzysta z energii elektrycznej i cieplnej, ale oprócz tego potrzebne jest bardzo dużo energii dla przemysłu, potrzebna jest energia również dla globalnych inwestycji. Te globalne inwestycje, które do nas już dawno temu dopłynęły z Azji - mam na myśli chociażby tą wielką inwestycję LG, ale też te inwestycje, które przed nami, czyli wielka inwestycja tajwańska - park technologiczny, który powstanie w gminie Miękiniamówił po podpisaniu deklaracji Michał Jaros, wiceminister rozwoju i technologii.
Potrzebujemy więcej tańszej i czystej energii
Wiceminister zaznaczył, że dostęp do energii będzie determinował rozwój gospodarki, ale też rywalizację w technologicznym wyścigu, który toczy się na świecie. A ponieważ zapotrzebowanie na moc stale rośnie, trzeba szukać metod tańszego i nie obciążąjącego środowiska wytwarzania energii.
Dlatego dzisiaj się spotykamy, żeby na tym poziomie, tu na Dolnym Śląsku, rozmawiać o tym, jak ta energetyka ma się zmieniać, jak ma zasilać gospodarkę i co możemy zrobić wspólnie. Nie chcemy, żeby doszło w pewnym momencie do różnego rodzaju blackoutów, wyłączeń, tak zdarza się w różnych częściach światadodał wiceminister Jaros.
Rosnąca sukcesywnie konsumpcja energii wynika z procesów technologicznych i produkcyjnych. W przyszłości zapewne będzie się jeszcze bardziej zwiększać, ponieważ technologie, które prawdopodobnie z czasem zadomowią się także w naszym regionie, będą również potrzebować zasilania.
- To centra danych, które będą pracowały na rzecz zautomatyzowanej produkcji przemysłowej, a także centra oparte o sztuczną inteligencję - one zdefiniują przyszłość, bo wesprą autonomiczne samochody, tramwaje, autobusy, pociągi i roboty, które będą pracowały w naszych domach. To nie jest kwestia jakiejś odległej przyszłości, za 5, może 10 lat będziemy z tym musieli się zmierzyć – prognozuje wiceminister Jaros.
Galeria zdjęć
Debaty o energetycznych problemach
Zasadniczym programem Energy Summit były panele dyskusyjne, w których samorządowcy, eksperci i przedstawiciele biznesu oraz sektora energetycznego rozmawiali na tematy związane z różnymi aspektami energetyki.
Jeden z nich był poświęcony finansowaniu i rozwojowi infrastruktury energetycznej widzianej przez pryzmat samorządu i przemysłu. Padło podczas niego pytanie, czy w sytuacji, gdy mamy do czynienia z deficytami dostępności mocy, instytucje samorządowe powinny ograniczać pozyskiwanie nowych inwestycji, które będą energochłonne, a jednocześnie ze względu na zagraniczny kapitał mogą większość zysków odprowadzać na zewnątrz.
Nie powinniśmy ograniczać, ale priorytetyzacja projektów już trwa nie od dziś i każdy z nich oceniamy pod kątem wartości dodanej, wartości gospodarczej, którą również zostawiają i którą przynoszą inwestycje zagraniczne dla naszego lokalnego rynkupowiedziała Magdalena Okulowska, prezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.
Dodała, że ARAW już od dawna przeniósł uwagę na inwestycje mocno zaawansowane technologicznie i takie, które dają pracę i zlecenia firmom polskim.
Rzeczywiście dzisiaj energia obok naszego talentu i kompetencji, jest bardzo strategicznym zasobem i jeżeli jest on deficytowy, to można się zastanawiać, jak to ważyć. Są narzędzia analityczne, którymi można to mierzyć - chociażby wartość gospodarcza na megawat itp. Natomiast to jest tylko jedno z kryteriów, którymi się kierujemyzaznaczyła Magdalena Okulowska.
Przy ocenie inwestycji trzeba brać pod uwagę szereg czynników, nie tylko wpływ danego projektu na zużycie energii. Potrzeby jest w tym procesie cały kontekst inwestycji i na przykład geografia regionalna.
Galeria zdjęć
- Inwestycja, która nie ma uzasadnienia na przykład w centrum Wrocławia albo w obrębie aglomeracji, nadal może być wartościowa i warta do zrealizowania w innym miejscu - nawet jeśli jest energochłonna, ze względu na rolę społeczną, gospodarczą i rozwojową jaką tam spełni – podsumowała prezes ARAW.
| Energy Summit - Dolnośląski Szczyt Energetyczny zorganizowała Spółka Dozamel i Wrocławski Park Przemysłowy. Współorganizatorami byli: Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, Invest Park - Wałbrzyska Strefa Ekonomiczna, Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna oraz Kamiennogórska Strefa Ekonomiczna Małej Przedsiębiorczości. |
Wydarzeniem towarzyszącym szczytowi było Dolnośląskie EnergyTech EXPO, prezentujące innowacyjne technologie i rozwiązania dla branży.