WROCŁAW Pytamy o Wrocław: Pociągi zjadą pod ziemię? Wizja transportu we Wrocławiu

  1. wroclaw.pl
  2. Kultura
  3. Aktualności
  4. Muzyka barokowa, niezwykłe recitale, jubileusz Mistrza. Polecamy koncerty Festiwalu Wratislavia Cantans

Polecamy Wam cztery mistrzowskie koncerty podczas 61. edycji Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego. To rekonstrukcja mszy, jaka odbyła się w 1595 roku w Wenecji, wykonanie pięknych Bachowskich kantat, recital wrocławskiego barytona, który podbija świat i wreszcie piękny jubileusz wybitnego dyrygenta. Na wszystkie te wydarzenia można jeszcze kupić bilety, choć należy się pospieszyć. Czego nie wolno przegapić na Festiwalu Wratislavia Cantans?

Reklama

Paul McCreesh, czyli weneckie creme de la creme

Sobota 5 września, godz. 19, katedra św. Marii Magdaleny, bilety 30-130 zł

Pamiętam ten moment, kiedy Andrzej Kosendiak, wówczas dyrektor Filharmonii Wrocławskiej i dopiero budowanego gmachu Narodowego Forum Muzyki, ogłosił podczas konferencji prasowej, że nowym dyrektorem artystycznym Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego zostanie Paul McCreesh, brytyjski dyrygent i założyciel zespołów Gabrieli Consort & Players. 

Oniemieliśmy z wrażenia, bo nazwisko wybitnego muzyka znali wszyscy szanujący się melomani, a jego zasługi dla interpretacji muzyki dawnej (w tym wielkie kreacje w dziełach Bacha czy Händla) były nie do przecenienia.

Podobnie jak jego późniejsze zasługi dla wrocławskiego festiwalu, ciekawe programy kolejnych edycji Wratislavii Cantans, genialne i zarejestrowane na płytach wykonania wielkich dzieł oratoryjnych pod jego dyrekcją (zawsze z udziałem wrocławskich zespołów, m.in. Chóru NFM), jego niezwykła energia. Ale też bezcenne kontakty w świecie muzycznym.

Podczas tegorocznego festiwalu Paul McCreesh powraca z programem „Koronacja Wenecka 1595”, który stał się jednym z największych hitów w karierze jego zespołów (a zarejestrowany na płytach Archiv zachwycał słuchaczy na całym świecie). 

Czym jest owa Koronacja Wenecka ze schyłku XVI wieku? Po części projektem badawczym, bo mamy do czynienia z rekonstrukcją dźwiękową mszy koronacyjnej weneckiego doży Marina Grimaniego, jaka miała miejsce w 1595 roku w Bazylice św. Marka w czasach, gdy wenecka republika była zwana La Serenissima (czyli „najjaśniejszą”) i mogła poszczycić się rzeszą znakomitych twórców.

Jako wybitni kompozytorzy weneccy działali Andrea Gabrieli i Giovanni Gabrieli, jego bratanek i uczeń. To właśnie ich utwory usłyszymy w trakcie rekonstrukcji mszy, ale będą również dzieła Claudia Meruli i Cesaria Gussagi oraz Cesare Bendinelliego.

Koncert będzie wyjątkowy, bo odbędzie się w przestrzeni Katedry św. Marii Magdaleny, a Paul McCreesh w tym wnętrzu w odpowiedni sposób rozmieści śpiewaków i instrumentalistów, by to wykonanie przywodziło na myśl legendarny występ artystów podczas koronacji weneckiej.  

Andrzej Filończyk, Wrocławianin, który podbija świat opery

Niedziela 6 września, godz. 19, sala główna NFM (estrada w odwróceniu), bilety 15-130 zł

Wrocławski baryton jako 25-latek zadebiutował na deskach nowojorskiej Metropolitan Opera, jednej z najważniejszych scen operowych świata.

Wychowywany w muzycznej rodzinie (mama Dorota Dutkowska jest mezzosopranistką Opery Wrocławskiej) nie był jednak przygotowywany do wokalnej kariery.

Najpierw były lekcje fortepianu, potem śpiewanie w chórze, przesłuchanie u cenionego pedagoga, prof. Bogdana Makala z wrocławskiej Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego, odbyło się znacznie później. 

– Młody chłopak zwracał uwagę piękną barwą głosu w mowie i śpiewie, ale nie chciałem przedwcześnie wydawać opinii. Instynktownie czułem jednak, że mam do czynienia z kimś wyjątkowym – wspominał potem prof. Makal.

Z kształcenia we Wrocławiu u prof. Makala Andrzej Filończyk trafił potem do Akademii Operowej przy Teatrze Wielkim Operze Narodowej (tu uczył się pod okiem świetnego pedagoga Eytana Pessena) i wreszcie wyjechał do studia przy Operze w Zurychu. 

Dziś jego kalendarz jest wypełniony po brzegi, śpiewa Don Giovanniego w operze Mozarta, Figara w „Cyruliku sewilskim” Rossiniego i w „Weselu Figara” Mozarta, ale też partie w operach Masseneta, Verdiego.

I choć we Wrocławiu, niestety, praktycznie nie mamy szansy posłuchać Andrzeja Filończyka, taka okazja już w niedzielę 6 września podczas Festiwalu Wratislavia Cantans oraz w lutym 2027 roku, gdy będzie kreował partię w „Strasznym Dworze” Stanisława Moniuszki w Operze Wrocławskiej.

Recital Wrocławianina podczas Wratislavii Cantans obejmie tak uwielbiane pieśni Mieczysława Karłowicza, Stanisława Moniuszki i arię z opery „Król Roger” Karola Szymanowskiego. Warto być w NFM, bo solowy recital (artyście będzie towarzyszył ukraiński pianista Sasha Yankevych) to największy sprawdzian dla wszechstronności każdego śpiewaka. 

Jubileusz Maestra Jerzego Maksymiuka w NFM

Piątek 11 września, godz. 19, sala główna NFM, bilety 35-125 zł

Dyrygować orkiestrą w wieku 90 lat! Brzmi imponująco, choć nie jest niemożliwe, zwłaszcza że dyrygenci to ludzie długowieczni, w dodatku obdarzeni niezwykłą pamięcią.

We Wrocławiu z wielkim sentymentem wspominamy wciąż występy Maestra Stanisława Skrowaczewskiego, jednego z pierwszych powojennych dyrygentów orkiestry Filharmonii Wrocławskiej który prowadził tu monumentalne symfonie Brucknera z pamięci, zaś w niemieckich filharmoniach występował jeszcze dobrze po dziewięćdziesiątce!

Maestro Jerzy Maksymiuk w tym roku świętuje 90. urodziny i 70-lecie pracy artystycznej, a zwieńczeniem obydwu jubileuszy będzie wyjątkowy koncert w Narodowym Forum Muzyki podczas 61. edycji Festiwalu Wratislavia Cantans. 

Twórca legendarnej Polskiej Orkiestry Kameralnej (to dzisiejsza Sinfonia Varsovia), związany również m.in. z NFM Orkiestrą Leopoldinum, jeden z najbardziej wszechstronnych polskich dyrygentów (który również komponuje), który odniósł (także za granicą) spektakularny sukces. Obdarzony niespożytą energią, temperamentem, a przede wszystkim miłością do muzyki.

Kto zobaczy pozakreślane kredkami partytury Maestra wie, że studiuje utwory z niezwykłą pieczołowitością i potrafi potem oczarować interpretacją publiczność, udowodnić, że w każdym, nawet najtrudniejszym dziele jest niezwykły potencjał.

We Wrocławiu Maestro Jerzy Maksymiuk zadyryguje m.in. wspaniałym poematem „La Mer” Claude'a Debussy'ego i „Symfonią psalmów” Igora Strawińskiego. A godzinę przed koncertem (o godz. 18) odsłoni tablicę z faksymile swojego podpisu przed NFM.        

Kantaty Bacha z Wrocław Baroque Ensemble

Sobota 12 września, godz. 19, sala główna NFM, bilety 15-110 zł

Wrocław Baroque Ensemble, zespół muzyki dawnej sformowany pod dyrekcją prof. Andrzeja Kosendiaka powraca na Festiwalu Wratislavia Cantans.

Tym razem, zamiast projektu z dawną muzyką polską, zabrzmią kantaty Johanna Sebastiana Bacha z udziałem fletu – to kantata BWV 18 „Gleichwie der Regen und Schnee vom Himmel fällt” (wersja lipska), kantata BWV 25 „Es ist nichts Gesundes an meinem Leibe”, kantata BWV 96 „Herr Christ, der einge Gottessohn”.

– Przyznam, że kiedy powstał pomysł nagrywania tych kantat, rozmawiałem z Giovannim Antoninim, który wykonuje partie fletowe, i wyznał mi, że uważa partie pisane na flauto dolce (flet prosty, w odróżnieniu od flauto traverso – flet poprzeczny) za najwspanialsze przykłady literatury muzycznej napisane na jego instrument, którego jest wirtuozem – mówił w rozmowie dla wroclaw.pl prof. Kosendiak.

Podczas koncertu na fletach podłużnych zagra właśnie były szef artystyczny festiwalu, znakomity włoski dyrygent Giovanni Antonini i będzie to doskonała okazja, aby posłuchać go w nieco innej roli. Ale równie wspaniałej, bo jest wyśmienitym solistą.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama