UWAGA! Wracają upały. W czwartek we Wrocławiu do 36 stopni

  1. wroclaw.pl
  2. Kultura
  3. Aktualności
  4. Przyjechali z całej Polski na Nowe Horyzonty. Te filmy polecają

Festiwal Tauron Nowe Horyzonty od lat przyciąga do Wrocławia miłośników ambitnego kina z całej Polski. Jedni wracają tu co roku, inni przyjeżdżają po raz pierwszy lub postanawiają poznać wydarzenie od kulis jako wolontariusze. Zapytaliśmy festiwalowiczów o ich wrażenia i filmowe rekomendacje.

Reklama

Tauron Nowe Horyzonty po raz kolejny zamieniły Wrocław w stolicę ambitnego kina. Do miasta przyjechali miłośnicy filmu z całej Polski, by przez jedenaście dni oglądać najciekawsze produkcje z całego świata, odkrywać nowych twórców i uczestniczyć w spotkaniach z reżyserami oraz twórcami. Dla jednych to coroczna tradycja, dla innych pierwsza wizyta lub okazja, by poznać festiwal od kulis.

Warto zobaczyć festiwal od kulis i wzruszyć się na dobrym filmie

Dla Weroniki Początek z Wrocławia tegoroczna edycja jest wyjątkowa. Choć w festiwalu uczestniczy już czwarty raz, po raz pierwszy pomaga przy jego organizacji jako wolontariuszka.

Już od czterech lat biorę udział w festiwalu. Tym razem po raz pierwszy jako wolontariuszka. Widziałam już dużo różnych filmów. Na pewno mogę polecić "Czarną kulę” Javiera Calvo i Javiera Ambrossiego. To chyba najbardziej popularny film w tym roku nie licząc „Fiorda”. Ja często płaczę na filmach, ale dawno mnie nic tak bardzo nie chwyciło za serce. Jest smutny, ale jednocześnie piękny.
Weronika Początek

Weronika zdecydowała się zostać wolontariuszką, aby zobaczyć, jak wygląda organizacja jednego z najważniejszych festiwali filmowych w Polsce.

– Interesuje mnie świat filmu. W dorosłym życiu chciałabym pójść w tym kierunku – mówi Weronika Początek.

Weronika Początek
Weronika Początek

Filmy, które poruszają

Z kolei Aleksandra Bryner z Wrocławia postanowiła w tym roku wykorzystać festiwalowy karnet i zobaczyć jeszcze więcej filmów niż podczas poprzednich edycji. Wśród swoich dotychczasowych faworytów wymienia kilka tytułów z programu tegorocznego festiwalu.

To już piąty festiwal Nowe Horyzonty, w którym uczestniczę. Dotychczas to było dość nieregularnie, dlatego tym razem postawiłam na karnet i zamierzam zobaczyć więcej filmów. Na pewno mogę polecić przepiękny film z konkursu głównego „Everytime”, a także „Muchy” i „Różę z Newady”.
Aleksandra Bryner

Powrót po latach i niezmienny klimat

Do grona stałych bywalców festiwalu należy też Michał Tomaszewski z Poznania. Choć ostatni raz odwiedził Nowe Horyzonty przed pandemią, podkreśla, że festiwal przez lata nie stracił swojego wyjątkowego charakteru.

To już szósta edycja, w której biorę udział, choć ostatnio byłem tu przed pandemią. Cały czas jest super. Festiwal zachowuje swoją formę. Na razie byłem tylko na pokazie krótkich metraży. Bardzo mi się podobało.
Michał Tomaszewski

Michał Tomaszewski
Michał Tomaszewski

Znad czeskiej granicy na wyjątkowy seans

Specjalnie na festiwal do Wrocławia przyjechał także Piotr Kobyłecki z Jodłowa, położonego tuż przy czeskiej granicy. Wszystko po to, aby obejrzeć film bliski jego rodzinie.

Przyjechałem tu specjalnie znad czeskiej granicy, aby obejrzeć szwedzki film „Reduta” autorstwa córki mojej kochanej partnerki, Ity Zbroniec-Zajt. Z przyjemnością go zobaczymy. Podoba mi się też atmosfera tego miejsca. Jestem nim oczarowany. Zachwyciło mnie to, że nie ma tu popcornu, mimo że chętnie bym go spróbował.
Piotr Kobyłecki

Piotr Kobyłecki
Piotr Kobyłecki

Miejsce spotkań ludzi z filmową pasją

Jak pokazują historie uczestników, Tauron Nowe Horyzonty to nie tylko okazja do oglądania światowego kina, ale również miejsce spotkań ludzi, których łączy filmowa pasja. Jedni przyjeżdżają tu po emocje i odkrywanie nowych twórców, inni chcą zobaczyć festiwal od kulis, a jeszcze inni wracają po niepowtarzalną atmosferę, która od lat wyróżnia wrocławskie wydarzenie.

W programie tegorocznego Tauron Nowe Horyzonty znalazło się blisko 300 filmów z 92 krajów – od premierowych tytułów nagradzanych na najważniejszych światowych festiwalach, przez kino autorskie i eksperymentalne, po retrospektywy wybitnych reżyserów. Widzowie mogą zobaczyć m.in. filmy z konkursu głównego, Pokazy Galowe z najgłośniejszymi tytułami sezonu, sekcję Smart7 prezentującą najciekawsze europejskie debiuty, a także retrospektywy Ulrike Ottinger, Marie Kreutzer i Márty Mészáros. Nie brakuje również bezpłatnych pokazów plenerowych na wrocławskim Rynku i w OPT Zamek, spotkań z twórcami, koncertów oraz innych wydarzeń towarzyszących, które co roku tworzą wyjątkową atmosferę festiwalu.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama