Nie poezja, nie proza, ale portret matek
„Dzieci” Mileny Marković to książka, która wymyka się prostym podziałom. Nie jest ani prozą, ani poezją. Na pierwszy rzut oka opowiada o dzieciach, ale tak naprawdę jest bolesnym wielowymiarowym portretem matek.
Serbska dramatopisarka w niezwykle oryginalny sposób przedstawia żywą, skomplikowaną rzeczywistość swojej bohaterki. Jej książka ma zaskakujące tempo, pulsuje zarówno przyjemnością, jak i bólem.
„wciąż gdzieś się śpieszyłam” mówi narratorka książki Mileny Marković, a jej poezja prozą, albo proza poetycka, to zapis funkcjonowania w ciele-świecie pełnym przemocy, namiętności, zapachów i dotyków. Autorka łączy perspektywę osobistą z pełną bólu historią Bałkanów.
Serbska pisarka z bogatym dorobkiem
Milena Marković to urodzona w 1974 roku serbska pisarka, poetka, dramatopisarka i scenarzystka, profesorka na Uniwersytecie Sztuk Pięknych w Belgradzie. W 2024 roku została członkinią Serbskiej Akademii Nauk i Sztuk.
Jest autorką wielu nagradzanych sztuk teatralnych, tomów poezji i scenariuszy filmowych. Jej twórczość dramaturgiczna gościła na scenach prestiżowych teatrów w Europie i na świecie.
W Polsce jej utwory publikowane były m.in. w „Dialogu”. Proza poetycka „Dzieci” została uhonorowana najważniejszym literackim wyróżnieniem w Serbii – Nagrodą Krytyków za Powieść Roku 2021.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Warstwy w tłumaczeniu Doroty Jovanki Ćirlić.