wroclaw.pl strona główna

WAŻNE Pociągiem do Lwówka? Kontrakty na inwestycje kolejowe

  1. wroclaw.pl
  2. Kultura
  3. Polecamy
  4. ARTEfakty, czyli jakie historie opowiadają nam dzieła sztuki. Filmiki Muzeum Narodowego

ARTEfakty, czyli jakie historie opowiadają nam dzieła sztuki. Filmiki Muzeum Narodowego

Data publikacji: Autor:

Czy naprawdę znamy dzieła sztuki zgromadzone w trzech oddziałach Muzeum Narodowego (głównym gmachu, Muzeum Etnograficznym i Pawilonie Czterech Kopuł)? Oglądając kilkuminutowe filmiki z nowego cyklu ARTEfakty, w których edukatorzy muzealni opowiadają o obrazach, rzeźbach, przedmiotach, okazuje się, że na wiele z nich nie zwróciliśmy uwagi podczas zwiedzania. Szansa, aby to zmienić, w każdą niedzielę o 10.00 na FB Muzeum Narodowego, gdzie obejrzymy kolejny odcinek. Wszystkie są potem dostępne zarówno na FB, jak i na YouTube MN.

Reklama

Dotychczas powstało 17 krótkich, ale wyjątkowo ciekawych odcinków cyklu zainicjowanego w listopadzie ubiegłego roku, który muzealnicy pragną kontynuować. Już wkrótce posłuchamy m.in. opowieści o dawnej fotografii. Do filmów już wkrótce dodane zostaną napisy, tak by skorzystać z lekcji historii sztuki mogły także osoby z dysfunkcją słuchu.  

Zaraza we Wrocławiu...w 1567 roku 

Gościem premierowego odcinka był Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu i nieprzypadkowo zaprosił internautów do obejrzenia dwóch obrazów z epitafium Hansa Mohrenberga z 1567 Tobiasa Fendta. Nieprzypadkowo, bo dzieło powstało jako rodzaj komentarza do tragicznej epidemii dżumy, jaka nawiedziła Wrocław na przełomie 1567 i 1568 roku, zbierając śmiertelne żniwo w postaci 10 tysięcy ofiar, wówczas jednej trzeciej populacji miasta. 

W wyniku zarazy umarli członkowie rodziny Mohrenbergów, przedstawieni na predelli (dolna część nastawy ołtarzowej). Zamożną, wpływową rodzinę przedstawiono, co zupełnie wyjątkowe, na tle widoku Wrocławia właśnie z powodu epidemii. – Nie dziwi fakt pustego miasta na obrazie. Jesteśmy świadkami lockdownu, bo zakazano wówczas zabaw, nie odbywały się nabożeństwa, miasto oddane zostało na pastwę śmierci – tłumaczył Piotr Oszczanowski. 

Ale w tym nieszczęściu pojawia się także płomyk nadziei. Na głównym przedstawieniu Chrystus zapowiada wprawdzie nadejście końca świata, widzimy spadające komety, zatopione okręty i wszelkie możliwe kataklizmy, ale w grupie ludzi przedstawionych przez artystę są także ci, którzy nie reagują. – Zaczytani w księgi Biblii po prostu wierzą. Mimo nieszczęść, ewidentnych dowodów tragedii jest nadzieja i jest przy Wrocławiu, nawet w czasie tak tragicznej próby. Miasto przetrwa, bo są ci, którzy wierząc, dają mu nadzieję na przyszłość – nia ma wątpliwości dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. 

Po obejrzeniu odcinka warto zapamiętać epitafium Hansa Mohrenberga i obejrzeć je na żywo, kiedy tylko będzie to możliwe.  

Warto także obejrzeć pozostałych kilkanaście ARTEfaktów, zarówno na ekranie, jak i potem w muzealnych wnętrzach i gablotach. 

Odkryjmy mniej znane dzieła sztuki

Po trzech oddziałach Muzeum Narodowego oprowadzają nas kuratorzy kolekcji i edukatorzy, którzy na co dzień mają zajęcia z uczniami, specjalizują się w eksponowaniu wszystkich walorów wartościowych dzieł sztuki. Także tych, które nie przyciągną może naszego wzroku, a okazują się wyjątkowo odkrywcze i niejednokrotnie ciekawsze niż dobrze znane „hity”.

Wśród odkryć warto zwrócić uwagę na portret Fanny Biron von Curland (księżnej kurlandzkiej) autorstwa niezwykłej malarki, bo Francuzka Élisabeth-Louise Vigée Le Brun tworząca w XVIII wieku portretowała m.in. królową Marię Antoninę i miała zupełnie niezwykłą biografię. Sylwetkę artystki i portretowanej przez nią kobiety kreśli Izabela Trembałowicz-Chęć.  

Sztuka współczesna z pasją

Fanom sztuki współczesnej polecamy natomiast temat wyjątkowo na czasie, czyli twórczość żyjącej w I połowie XX wieku Marii Jaremy. Niedawno odkryła ją na nowo dla czytelników i miłośników sztuki Agnieszka Dauksza, autorka fenomenalnej, nagradzanej biografii „Jaremianka”, która ukazała się dwa lata temu i spowodowała renesans zainteresowania tą znakomitą artystką. Justyna Oleksy z wielką pasją opowiada o malarce, tego po prostu trzeba posłuchać. 

Kto opowiada i co obejrzymy

  • Piotr Oszczanowski opowiada o obrazach z epitafium Hansa Mohrenberga
  • Agata Stasińska opowiada o średniowiecznym sarkofagu księcia Henryka IV Probusa
  • Sławomir Ortyl opowiada o Świętym Mikołaju
  • Dorota Jasnowska opowiada o kropielniczce ze zbiorów Muzeum Etnograficznego
  • Izabela Trembałowicz-Chęć opowiada o Élisabeth Vigée-Lebrun
  • Michał Pieczka opowiada o obrazie Jana Matejki „Śluby Jana Kazimierza”
  • Barbara Przerwa opowiada o „Pejzażu zimowym z łyżwiarzami i pułapką na ptaki” Pietera Brueghela
  • Barbara Przerwa opowiada o „Pokłonie Trzech Króli”
  • Sławomir Ortyl opowiada m.in. o srebrnej cukierniczce
  • Joanna Kurbiel opowiada o meblach dolnośląskich ze zbiorów Muzeum Etnograficznego
  • Justyna Oleksy opowiada o Jaremiance, czyli Marii Jaremie
  • Izabela Trembałowicz-Chęć opowiada o portrecie Izabeli Branickiej
  • Iwona Gołaj opowiada o Jerzym Nowosielskim
  • Hanna Golla opowiada o koronach ze zbiorów Muzeum Etnograficznego
  • Małgorzata Możdzyńska-Nawotka opowiada o wizerunku księcia Janusza Radziwiłła
  • Agata Iżykowska-Uszczyk opowiada o Magdalenie Abakanowicz
  • Sławomir Ortyl opowiada o obrazie „Chłopiec w słońcu”

Wszystkie odcinki odnajdziemy na FB Muzeum Narodowego oraz na kanale YouTube MN.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama