Największe wzrosty w zeszłym miesiącu odnotowali przewoźnicy niskokosztowi. Z ich usług skorzystało niemal 450 tysięcy pasażerów, a średnie wypełnienie samolotów przekroczyło 91 proc. Wśród najpopularniejszych kierunków typowo wakacyjnych znalazły się Malta, Zadar i Barcelona.
Nigdy w historii naszego lotniska nie obsłużyliśmy w ciągu jednego miesiąca tak wielu pasażerów. Dzięki doskonałej współpracy z przewoźnikami byliśmy w stanie w krótkim czasie zaproponować kolejną rekordową siatkę połączeń, która cieszy się dużym zainteresowaniem pasażerówmówi Karol Przywara, prezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław.
Dalsze loty mocno obłożone
Znakomite wyniki osiągnęło również połączenie z Wrocławia do Seulu. Średnie wypełnienie szerokokadłubowego Boeinga 787 należącego do PLL LOT wyniosło w lipcu niemal 89 proc.
Jedną z nowości w tegorocznej letniej siatce połączeń są loty z Wrocławia do islandzkiego Keflavíku. Połączenie, które po kilku latach wróciło do rozkładu, od razu zyskało duże uznanie pasażerów. Loty z Wrocławia na Islandię są niemal zawsze pełne. Średnie wypełnienie samolotów na tej trasie wyniosło w lipcu 97,5 proc.
Wzrostowi oferty muszą towarzyszyć również usprawnienia w obszarze obsługi podróżnych. Dodatkowa przestrzeń do oczekiwania na samolot, stanowiska do samodzielnego nadawania bagażu, nowa linia kontroli bezpieczeństwa oraz automatyczne bramki do skanowania kart pokładowych pozwoliły nam sprawnie obsłużyć ponad 700 tysięcy podróżnych, co jeszcze niedawno wydawało się poziomem nieosiągalnymzaznacza Karol Przywara.
Czartery też mają swój rekord
Doskonale wyglądają również statystyki połączeń czarterowych z Portu Lotniczego Wrocław. Po raz pierwszy w historii liczba obsłużonych pasażerów podróżujących z biurami podróży przekroczyła 190 tysięcy.
Choć najczęściej wybieranym kierunkiem czarterowym z Wrocławia od lat jest turecka Antalya, w tym roku bardzo dużą popularnością cieszą się również kierunki hiszpańskie. Czwartą najczęściej wybieraną destynacją w ruchu czarterowym była Palma de Mallorca, która uplasowała się tuż za egipskim Marsa Alam i grecką Chanią.
Dużym zainteresowaniem cieszą się także loty do La Palmy, będącej jedną z tegorocznych nowości.