Bardzo groźna sytuacja na torowisku przy Przyjaźni
„Co istotne, to nie był odosobniony przypadek — również dziś rano (4 lutego) odnotowaliśmy kolejną sytuację, w której samochód wjechał na torowisko, żeby przeciąć odcinek z mijanką i przejechać na drugą stronę, ignorując oznakowanie i zakaz wjazdu. To pokazuje, że problem powtarza się i wymaga szczególnej ostrożności oraz bezwzględnego stosowania się do organizacji ruchu w tym miejscu" - informuje MPK Wrocław.
I podkreśla, że torowisko nie jest dodatkowym pasem do omijania korków ani „skrótów”.
Zobaczcie na filmie, jak to wyglądało 3 lutego:
To skrajnie niebezpieczne! Torowisko to nie pas do omijania korków!
Niestety, to nie pierwsza taka sytuacja. Część kierowców próbuje w ten sposób ominąć korek, jadąc wzdłuż torowiska lub przecinając je w niedozwolonych miejscach.
Taki wjazd jest nielegalny i skrajnie niebezpieczny, bo tramwaj nie ma gdzie „uciec”, a jego droga hamowania jest długa. To zachowanie może skończyć się nie tylko opóźnieniami - może skończyć się tragedią.MPK Wrocław na Facebooku
MPK zwraca również uwagę, że samochody wjeżdżające na torowisko mogą przejeżdżać przez tzw. pętle indukcyjne (czujniki w nawierzchni). To element systemu sterowania ruchem na mijance: pętla wykrywa pojazd po obecności masy/metalu i „zgłasza” go do sygnalizacji, żeby światła mogły bezpiecznie sterować przejazdem na odcinku jednotorowym. Problem w tym, że pętla nie rozróżnia, czy wykryła tramwaj, czy samochód — dla systemu to po prostu „pojazd na torowisku”.
Taka sytuacja może wywołać błędne sygnały w sterowaniu, zaburzyć płynność ruchu i stwarzać niebezpieczne sytuacje na drodze.
Apelujemy o ostrożność i stosowanie się do oznakowania. Torowisko nie jest drogą objazdową. Na mijance nie ma fizycznej możliwości, żeby samochód wjechał na tor i „po prostu przejechał”, nie blokując przejazdu tramwaju lub nie powodując zagrożenia. Bezpieczeństwo zależy od wszystkich uczestników ruchu.MPK Wrocław