W ten sposób dzieciaki zbierają punkty, a najbardziej aktywne klasy i szkoły otrzymują nagrody. Jak informuje Urząd Miejski Wrocławia, w tym roku do kampanii zgłosiło się 201 placówek. Dla porównania, w ubiegłym roku było to 178, zatem tegoroczny "Rowerowy maj" powinien być rekordowy.
Rady na "Rowerowy maj" i nie tylko
- Warto pamiętać, że 10-letnie i starsze dzieci mając kartę rowerową (co za tym idzie znając przepisy oraz znaki) mogą jeździć same.
- Dzieci do lat 10 wraz z opiekunem uznawane są za pieszych, więc możecie jeździć po chodnikach i przejeżdżać przez przejścia dla pieszych.
- Zanim dziecko pierwszy raz samodzielnie pokona drogę do szkoły, warto z nim przetrenować trasę, wybrać taką, która ma dobrą infrastrukturę, jak największa jej część przebiega wydzielonymi drogami rowerowymi.
- Należy uczulić dziecko na niebezpieczne miejsca i wpajać zasadę ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu.
Huczną zapowiedzią "Rowerowego maja" była zorganizowana 19 kwietnia "Rowerowa mobilizacja". Rowerzyści duzi i mali przejechali z trzech punktów zbiórek na trzy rodzinne pikniki. Rozmawialiśmy wtedy z uczestnikami.
Będę w maju do szkoły jeździć rowerem tak, jak jeździłam do tej pory do przedszkola- zapowiadała wtedy siedmioletnia Amelka, która przyjechała na piknik z taką Krzysztofem
- Z córką prawie codziennie jeździmy rowerami. Dla nas sezon się nie kończy, ani nie zaczyna, bo jeździmy na okrągło - mówił pan Rafał o sobie i swojej siedmioletniej córce Uli.