Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Mieszkaniec powinien móc przejść chodnikiem bez omijania porzuconych pojazdów i obawy, że potrąci go dostawca jedzenia. Szybkość dostawy ani wygoda wypożyczenia hulajnogi nie usprawiedliwiają narażania innych. Miasto ma obowiązek reagować i korzysta z dostępnych narzędzi. Potrzebuje jednak także przepisów krajowych, które ułatwią służbom ustalanie parametrów pojazdów i egzekwowanie odpowiedzialności za ich użytkowanie.
Kontrole są. Problem pozostaje
Policja prowadzi we Wrocławiu i powiecie wrocławskim akcję „Elektryczny Rower i Hulajnoga”. Podczas działań 17 czerwca 2026 roku funkcjonariusze skontrolowali 175 rowerzystów i ujawnili 106 wykroczeń. Sprawdzali trzeźwość, wyposażenie pojazdów i sposób jazdy. Odnotowali między innymi niedozwoloną jazdę po chodniku, przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych, ignorowanie sygnalizacji świetlnej i jazdę pod prąd pasem ruchu dla rowerów. W trakcie kolejnej akcji, 22 lipca, mundurowi odnotowali ponad 80 naruszeń.
Straż miejska kontroluje użytkowników jednośladów i reaguje na hulajnogi utrudniające ruch lub zagrażające bezpieczeństwu. To działania prowadzone od lat: w maju 2023 roku, po zgłoszeniach Wrocławian, w ciągu dwóch dni strażnicy zlecili usunięcie prawie 200 źle odstawionych hulajnóg. Od początku tego roku na parking miejski wywieziono w sumie 320 nieprawidłowo zaparkowanych tego typu pojazdów.
Kontrolom towarzyszą akcje informacyjne skierowane między innymi do kurierów.
Od 2023 roku przeprowadzamy kampanie informacyjne i promocyjne skierowane właśnie do dostawców jedzenia. Zaczęliśmy od akcji SLOW ZONE, w ramach której w centrum miasta pojawiły się specjalne znaki przypominające o konieczności wolniejszej jazdy w tym miejscu.Tomasz Stefanicki, zastępca dyrektora Wydziału Mobilności Miejskiej
Kolejnym działaniem była kampania plakatowa i ulotkowa wyjaśniająca, jakie parametry musi mieć pojazd, aby spełniał definicję roweru. W tym roku na wjazdach na Rynek stanęły żółte kubiki z informacjami o zasadach poruszania się.
– Każdej takiej akcji towarzyszyły wzmożone działania straży miejskiej ukierunkowane na łamiące przepisy osoby poruszające się na jednośladach. Jednak nasze akcje informacyjne i edukacyjne, bez stanowczych działań o charakterze kontrolnym – także ze strony policji – nie są wystarczająco efektywne, co wciąż obserwujemy w przestrzeni miejskiej – przyznaje Tomasz Stefanicki.
Pedały nie wystarczą, żeby pojazd był rowerem
Część dostawców korzysta z pojazdów, które wyglądają jak rowery, ale poruszają się dzięki manetce, bez pedałowania. Ich wygląd nie przesądza o tym, gdzie i na jakich zasadach można nimi jeździć.
|
Przepisy określają parametry roweru ze wspomaganiem elektrycznym: pomocniczy napęd ma być uruchamiany naciskiem na pedały, mieć znamionową moc ciągłą nie większą niż 250 W i być zasilany napięciem nie wyższym niż 48 V. Wspomaganie ma stopniowo zanikać i wyłączać się po osiągnięciu 25 km/h. To granica działania wspomagania, a nie ogólny zakaz szybszej jazdy rowerem. |
Trudność pojawia się podczas sprawdzania rzeczywistych parametrów napędu. Ukaranie za przejazd na czerwonym świetle to inna czynność niż udowodnienie, że pojazd ma zbyt mocny silnik albo zmodyfikowane ograniczenie prędkości.
Dlatego wrocławska straż miejska zwróciła się do resortu infrastruktury o rozwiązania umożliwiające stosowanie przenośnych hamowni – urządzeń do badania parametrów napędu. Potrzebne są zarówno odpowiednie urządzenia, jak i uregulowane zasady ich używania podczas kontroli. Funkcjonariusz powinien móc sprawnie ustalić, czy kontrolowany pojazd rzeczywiście spełnia wymagania dla roweru lub hulajnogi elektrycznej.
Braki te nie oznaczają, że służby nie mogą dziś interweniować. Ograniczają jednak możliwość szybkiego i jednoznacznego sprawdzenia pojazdu na ulicy. Samorząd nie może własną uchwałą nadać policji i straży miejskiej dodatkowych ustawowych uprawnień.
Zgłoszenia mieszkańców wskazują miejsca kontroli
W przypadku hulajnóg na wynajem powtarzającym się problemem jest parkowanie. Pojazd pozostawiony w poprzek chodnika, przy wejściu do budynku czy na pasie prowadzącym dla osób niewidomych może zablokować przejście lub spowodować upadek.
Aby lepiej zdiagnozować problem, we wrześniu 2025 roku uruchomiliśmy specjalny formularz internetowy i adres e-mail, za pośrednictwem których mieszkańcy mogą zgłaszać miejsca, gdzie notorycznie hulajnogi utrudniają poruszanie się. Na podstawie tych zgłoszeń miasto wytypowało lokalizacje wymagające szczególnego nadzoru. Są to między innymi węzły przesiadkowe, wąskie chodniki i okolice wejść do klatek schodowych.Tomasz Stefanicki, zastępca dyrektora Wydziału Mobilności Miejskiej
Operatorom przekazano wykaz miejsc wraz z zaleceniami dotyczącymi wprowadzenia w aplikacjach stref zakazu parkowania, sugerowanych miejsc postoju i ograniczeń prędkości. Zweryfikowane sygnały służą przede wszystkim wskazywaniu lokalizacji, w których aplikacja powinna blokować możliwość zakończenia przejazdu.
– Wskazane lokalizacje objęto również wzmożonymi kontrolami straży miejskiej, która może usuwać hulajnogi zagrażające bezpieczeństwu lub utrudniające ruch. W efekcie liczba zgłoszeń w newralgicznych punktach znacząco spadła, choć problem nie został całkowicie wyeliminowany – podsumowuje Tomasz Stefanicki.
Miasto reaguje więc na konkretne sygnały lokalnej społeczności, ale zaznacza, że interwencje nie wystarczają do trwałego uporządkowania parkowania. Potrzebne są zasady, których przestrzeganie będzie można skutecznie egzekwować od użytkowników i operatorów.
Potrzebne są przepisy, które pozwolą skuteczniej działać
Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało zmiany odpowiadające na część tych problemów. Mają one umożliwić policji i strażom miejskim korzystanie z hamowni oraz wzmocnić nadzór Transportowego Dozoru Technicznego nad sprzętem wprowadzanym na rynek. Resort chce też, by wypożyczane hulajnogi można było pozostawiać wyłącznie w wyznaczonych strefach lub przy stojakach rowerowych. Takie kierunki zmian przedstawił na początku października wiceminister Stanisław Bukowiec.
Zapowiedź modyfikacji prawa nie daje jeszcze funkcjonariuszom nowych uprawnień. Wrocław oczekuje regulacji, które pozwolą sprawniej wykrywać niedozwolone przeróbki, egzekwować zasady parkowania i wyciągać konsekwencje wobec odpowiedzialnych za naruszenia. Do tego czasu pozostają kontrole, usuwanie pojazdów w przypadkach przewidzianych prawem i interwencje u operatorów. Wrocławianie mają pełne prawo oczekiwać, że przyniosą one widoczną poprawę na chodnikach.