Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Szandory to specjalne zapory lub zastawki, zazwyczaj w formie modułów lub ścianek z aluminium, stali nierdzewnej albo tworzyw. Ich krawędzie są zakończone uszczelkami, co przy ich montowaniu gwarantuje szczelność.
Prosty i szybki montaż
Sposób układania jest przeważnie zbliżony do układania znanych wszystkim paneli podłogowych - „pióro” wchodzi w wyprofilowaną część następnego panelu. Kilka takich modułów tworzy spójną ściankę, która z kolei jest osadzona na filarach montowanych do podłoża (w przygotowanych płytach kotwiących).
Galeria zdjęć
Taki system jest stosowany do ochrony przed powodzią oraz kontroli poziomu przepływającej wody w kanałach, śluzach i zbiornikach. Po modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego szandory można zakładać wzdłuż Kanału Miejskiego Odry, m.in. przy Śluzie Miejskiej na zachodnim krańcu ul. Pasterskiej. Z kolei w rejonie Stopnia Wodnego Psie Pole można je montować wykorzystując istniejące mury oporowe wzdłuż koryta rzecznego. Na tym odcinku do założenia szandorów nie są konieczne słupy pośrednie, jak przy Śluzie Miejskiej.
To rozwiązanie nowoczesne dzięki któremu mieszkańcy Wrocławia i turyści mogą na co dzień korzystać z uroków Odry, spacerować wzdłuż brzegów, nie mają widoku ograniczonego murami. Natomiast w przypadku przejścia wód powodziowych, z magazynów, które są zlokalizowane przy Śluzie Miejskiej i przy jazie Psie Pole - zamknięcia mobilne są pobierane i w równoległy sposób montowanetłumaczy Jacek Drabiński, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.
Kiedy montuje się szandory?
Sygnałem do tego by ustawić szandory są odczyty z wodowskazu osłonowego w miejscowości Brzeg w województwie opolskim. Gdy poziom wody przekracza stany alarmowe pracownicy RZGW mają około 48 godzin, aby zainstalować mobilne zamknięcia.
- W samym centrum Wrocławia punktowo też można zakładać zamknięcia mobilne – oczywiście nie o tak dużej skali jak na Kanale Miejskim, ale punktowo w istniejących murach oporowych są wnęki, w które montowane są szandory – dodaje Jacek Drabiński.
Galeria zdjęć
Ważna część systemu przeciwpowodziowego
Dla miasta to bardzo ważny element bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, równie ważny jak dobra współpraca w sytuacjach kryzysowych, co pokazał podczas powodzi w 2024 roku kontakt bezpośredni z przedstawicielami Wód Polskich i RZGW.
Wszystkie systemy, które są mobilne, które są elastyczne, będą nam potrzebne, bo jestem przekonany, że przed nami nowe wyzwania i musimy szukać nowych rozwiązań zupełnie innych niż do tej pory. Będziemy mieli do czynienia z nowymi zjawiskami - takimi deszcze nawalne, co przy zmianach klimatu jest nieuniknionepowiedział Rafał Kessler, wiceprezydent Wrocławia.
Wiceprezydent dodał, że oprócz nowych rozwiązań najważniejsi są ludzie, którzy ze sobą współpracują. Wyraził nadzieję, że spotkanie z ministrem i przedstawicielami Wód Polskich, będzie efektywne i pozwoli reagować i zabezpieczać mieszkańców Wrocławia i Dolnego Śląska.
Wszelkiego rodzaju zabezpieczenia przeciwpowodziowe, które są instalowane zwiększają bezpieczeństwo poza rzeką. Z naszej perspektywy każda taka inicjatywa, jak rozwiązania, które dzisiaj są prezentowane, daje zwiększenie bezpieczeństwa i pomaga nam w sytuacji kryzysowej. Nie musimy improwizować, tylko to faktycznie właściwie zabezpiecza miasto przed powodziązaznaczył Bartłomiej Bajak, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Doświadczenia z Wrocławia pomogą innym miastom
Pozytywne doświadczenia z wykorzystaniem szandorów we Wrocławiu i w Opolu być może sprawią, że systemy takie zostaną wprowadzone także w województwie śląskim.
Najważniejsza sprawa, która stoi przed państwem i administracją państwową, to jest oczywiście bezpieczeństwo mieszkańców. Prezentowane dzisiaj systemy zabezpieczeń przeciwpowodziowych, które funkcjonują bardzo dobrze we Wrocławiu, chcielibyśmy również stosować w innych miastach, które są zagrożone wysokim stanem wód. Tych, które ucierpiały w czasie powodzi w 2024 roku. Między innymi w Cieszynie i Bielsku-Białejpowiedział Przemysław Koperski, wiceminister infrastruktury.
Galeria zdjęć
Wiceminister dodał, że budżet państwa na 2027 rok czeka na uchwalenie, a resort infrastruktury ma w nim zarezerwowane 103 miliardy złotych. W tej kwocie 4 mld zł są przeznaczone na gospodarkę wodną. Będą w niej środki finansowe dla Dolnego Śląska.