Wystawę „Prefabrykaty na Kwadraty” będzie można obejrzeć przez 2 tygodnie (do 17 lutego) na północnej pierzei wrocławskiego Rynku.
Przygotowali ją studenci I roku kierunku „Historia w przestrzeni publicznej” na Uniwersytecie Wrocławskim, a patronatem objęło Centrum Historii „Zajezdnia”. Czego się można dzięki niej dowiedzieć?
Galeria zdjęć
Betonowe dziedzictwo
Pierwsze budynki z wielkiej płyty powstały już pod koniec lat 50. XX wieku, ale na dużą skalę zaczęto budować w ten sposób w latach 70.
Przy ogromnym głodzie mieszkaniowym stawianie domów cegła po cegle nie wchodziło w grę. Dlatego żelbetowe komponenty – ściany (elewacyjne, nośne i działowe), stropy, schody, szyby wind, a nawet – jak czytamy na planszach składających się na wystawę „kompletne, prefabrykowane kabiny sanitarne” powstawały w fabrykach domów (we Wrocławiu taką fabryką było BPU, Przedsiębiorstwo Budownictwa Uprzemysłowionego). Potem – niczym gigantyczne klocki – montowano je na placu budowy.
Standaryzacja umożliwiała wznoszenie budynków w rekordowym tempie. Dzięki wrocławskiej fabryce domów zasiedlono nowe, wielotysięczne osiedla, m.in. Szczepin, Popowice, Kozanów, Nowy Dwór i Gaj. Choć technologia wielkopłytowa krytykowana była za monotonię i problemy techniczne, pozostaje ważną częścią betonowego dziedzictwa Wrocławia.fragment opisów z jednej z plansz wystawy Prefabrykaty na Kwadraty
Codzienne życie w wielkiej płycie
Wystawa opowiada nie tylko o genezie i budowie osiedli z wielkiej płyty, ale także o codziennym życiu ich mieszkańców.
Można na niej zobaczyć plan jednego z takich mieszkań, a nawet prywatne zdjęcie pokoju dziennego rodziny Adamskich, z typowymi dla tamtych czasów meblami: meblościanką, rozkładaną ławą, wersalką.
A między blokami krowa
Na innej planszy można zobaczyć jak na nowo wybudowanych osiedlach wyglądały przestrzenie między budynkami.
– Nie od razu wyglądały tak jak dzisiaj – mówi Patryk Pilch, autor planszy „Między blokami”. – Proces udostępniania mieszkań bywał tak długi, że na niezagospodarowanych przestrzeniach między blokami można było spotkać… pasącą się krowę, jak na zdjęciu zrobionym na osiedlu Nowy Dwór na początku lat 70. Z czasem zaczęły się pojawiać ławki, drzewa, piaskownice i oczywiście centralny punkt podwórka: trzepak, który w tamtych czasach był swego rodzaju instytucją.
Te osiedlowe podwórka błyskawicznie brały w posiadanie dzieciaki, które bawiły się na nich całymi dniami, nawet jeśli przestrzenie między blokami przypominały jeszcze powierzchnię Księżyca, a mieszkańcy musieli się przedzierać do swoich klatek schodowych przez błoto.
... i o wiele, wiele więcej
Wystawa opowiada także o budowanych (bądź tylko planowanych) na takich osiedlach szkołach, przedszkolach, domach kultury itp., o zmieniającym się krajobrazie miasta (m.in. Placu Grunwaldzkim zdefiniowanym na nowo przez słynne „sedesowce”), Wrocławskiej Wielkiej Płycie, czyli lokalnym systemie prefabrykacji, próbach przełamywania monotonii np. poprzez charakterystyczne balkony jak na Popowicach. A nawet o tym, jak wyglądała droga do własnego wymarzonego „M”.
- Autorzy wystawy: Julia Adamska, Julia Kalita, Filip Langner, Agata Mierzwa, Adam Oleszko, Patryk Pilch, Magdalena Piontek, Miłosz Waśniewski, Martyna Wilczyńska
- Opieka merytoryczna: dr hab. Wojciech Kucharski, Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”
Zdjęcia i inne materiały pochodzą m.in. ze zbiorów: Archiwum Państwowego we Wrocławiu, Muzeum Architektury we Wrocławiu, Narodowego Archiwum Cyfrowego i Ośrodka „Pamięć i Przyszłość” oraz Ossolineum, a także ze zbiorów prywatnych.
Zajrzyj do naszej galerii. Poza zdjęciami z wernisażu zobaczysz tam mi.in. zdjęcia wrocławskich osiedli z wielkiej płyty ze zbiorów Ośrodka Pamięć i Przyszłość.